Answear widzi przestrzeń do dalszej optymalizacji kosztowej i poprawy wyników. Optymistycznie ocenia perspektywy dla przychodów w II półroczu, zakłada poprawę rentowności EBITDA – poinformowali przedstawiciele spółki.


„Staramy się być jakościowym partnerem dla naszych klientów i partnerem dla marek, które chcą zacieśniać z nami współpracę. Daje nam to przestrzeń do dalszej optymalizacji kosztowej i poprawy wyników, zwłaszcza po stronie rentowności” - powiedział prezes Krzysztof Bajołek podczas webinaru dla inwestorów.
Jak poinformował, spółka optymistycznie ocenia perspektywy dla przychodów w II półroczu.
„Dynamika sprzedaży przyspiesza, mieliśmy 4 proc. wzrostu w czwartym kwartale ubiegłego roku, 7,4 proc. w pierwszym kwartale, 9,3 proc. w drugim kwartale tego roku i spodziewamy się, że w trzecim kwartale na pewno ten wynik jeszcze poprawimy. Czwarty kwartał też zapowiada się nieźle. Jesteśmy optymistami co do drugiego półrocza” - powiedział Bajołek.
Dodał, że poprawiła się w spółce marża brutto na sprzedaży, obniżają się koszty marketingu, trwa optymalizacja zatowarowania i pozyskiwanie marek premium.

„To wszystko wpływa na poprawę rentowności EBITDA, która w drugim kwartale już nastąpiła w sposób istotny, a najlepszego spodziewamy się w drugim półroczu, zwłaszcza w czwartym kwartale” – powiedział prezes.
"Każdy następny kwartał w tym roku powinien być leszy od poprzedniego zarówno pod względem wzrostu sprzedaży, jak i przede wszystkim rentowności" - dodał Bajołek.
Answear miał w I półroczu 2026 roku 28,7 mln zł EBITDA wobec 30,2 mln zł rok wcześniej. Przychody wzrosły o 8,4 proc. rdr do 815 mln zł.
Jak poinformował prezes, realne wydaje się osiągnięcie celu dla programu motywacyjnego na ten rok. Jedynym kryterium jest EBITDA, która - według założeń programu - ma wynieść w 2026 roku 90 mln zł.
"Cele programu motywacyjnego są w zasięgu, jeśli nie wydarzy się nic niespodziewanego" - powiedział prezes. (PAP Biznes)
pel/ ana/






























































