REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Czarne punkty na mapie polskiego bezrobocia

Łukasz Piechowiak2013-12-14 09:19główny ekonomista Bankier.pl
publikacja
2013-12-14 09:19

Przeciętna stopa bezrobocia w Polsce w październiku wyniosła 13%. To dużo, ale nie tragicznie. Za głowę można się chwycić dopiero wtedy, gdy spojrzy się na dane z poszczególnych regionów. We wrześniu w powiecie szydłowieckim w województwie mazowieckim w rejestrze bezrobotnych widniało aż 37,9% dorosłych mieszkańców.

Bezrobocie w Polsce
Źródło: Thinkstock

To czarny punkt na mapie polskiego bezrobocia. W kraju mamy jeszcze dwa powiaty, gdzie stopa bezrobocia przekracza 30%. To powiat braniewski w województwie warmińsko-mazurskim oraz powiat wałbrzyski bez Wałbrzycha w województwie dolnośląskim. W 14 na 16 województw w Polsce znajdzie się przynajmniej jeden powiat, w którym stopa bezrobocia przekracza 20%. Tylko w łódzkim i małopolskim nie spotkamy się z tym zjawiskiem. Oznacza to, że w niektórych powiatach 1/3 dorosłych Polaków nie może znaleźć legalnego zatrudnienia.

Pogłębia się zróżnicowanie stopy bezrobocia w poszczególnych regionach kraju. Najniższą stopę bezrobocia odnotowywano w Wielkopolsce, gdzie wynosi ona 9,4%. Z kolei w województwie warmińsko-mazurskim wskaźnik ten przeciętnie wyniósł 20,4%.

2 mln skreślonych z ewidencji

Od stycznia do września z ewidencji bezrobotnych skreślono ponad 2 mln ludzi, ale tylko 45% z powodu podjęcia przez nich pracy. Jest to o 8,4% więcej niż przed rokiem. Większość wyrejestrowanych stanowiły osoby, które osiągnęły wiek emerytalny, przestały poszukiwać pracy lub wyjechały za granicę.

41 bezrobotnych na jedną ofertę pracy

W 2013 roku na jedną ofertę pracy przypadało średnio 41 bezrobotnych. "Najkorzystniejsza" sytuacja miała miejsce w woj. lubuskim, gdzie na 1 wakat przypadały "tylko" 22 osoby. Najgorzej było w świętokrzyskim, gdzie na o jeden etat starało się średnio 92 bezrobotnych.

Tak się zarabia w Europie. Polacy to biedacy
Bezrobocie w Polsce Średnia płaca brutto w Szwajcarii to w przeliczeniu prawie siedem tysięcy dolarów. Polska zajmuje odległą pozycję w rankingu.
więcej…

Na ponad 2 mln bezrobotnych prawie 1,9 mln stanowią osoby będące w szczególnej sytuacji na rynku pracy. Są to młodzi poniżej 25. roku życia, osoby w wieku powyżej 50 lat, ludzie bez kwalifikacji zawodowej, niepełnosprawni, byli skazańcy lub osoby samotnie wychowujące dzieci. Słowem - 95% zarejestrowanych bezrobotnych to ludzie, którym z definicji trudno pomóc. Z tego 1,1 mln to długotrwale bezrobotni, czyli ludzie, którzy nie mają legalnego zatrudnienia dłużej niż rok.

Sytuacja na rynku pracy jest coraz gorsza

W listopadzie po raz pierwszy od ośmiu miesięcy wzrosło bezrobocie i wyniosło 13,2%. Jest to o 0,3 pp więcej niż w analogicznym okresie rok temu. Z szacunków resortu pracy wynika, że na koniec grudnia stopa bezrobocia w kraju wyniesie 13,8%. Próg 14% najprawdopodobniej zostanie przekroczony już w styczniu.

Na razie rząd robi niewiele, aby przeciwdziałać wzrostowi liczby bezrobotnych. O ile w dużych ośrodkach miejskich problem ten nie jest tak widoczny, o tyle istnieją regiony w kraju, gdzie znalezienie legalnego zatrudnienia jest właściwie niemożliwe. To pokazuje, że stosowane na rynku pracy instrumenty są po prostu nieskuteczne i należy je natychmiast zmienić. Resort pracy twierdzi, że powoli, ale konsekwentnie stymuluje rynek pracy. Pozostaje tylko pytanie, gdzie?

Sprzątaczka powinna zarabiać ponad 2 tys. zł brutto, a lekarz 6,7 tys. zł brutto. Polacy są skłonni do dodawania biednym, a zabierania bogatym. Przeczytaj kolejny artykuł o pracy i płacy.

Łukasz Piechowiak

Bankier.pl

Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Centrum ESA w Warszawie i nowy fundusz kosmiczny. Branża czeka na konkrety
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (13)

dodaj komentarz
~podatnik i konsument
Dlaczego polski przedsiębiorca nie może założyć firmy w Specjalnej Strefie Ekonomicznej ?
SSE chyba nie po to zostały stworzone za pieniądze publiczne, żeby firmy z zagranicznym kapitałem miały dogodne warunki finansowe na tworzenie biznesu. SSE zostały stworzone chyba po to, żeby firmy funkcjonujące w takiej strefie miały dostęp
Dlaczego polski przedsiębiorca nie może założyć firmy w Specjalnej Strefie Ekonomicznej ?
SSE chyba nie po to zostały stworzone za pieniądze publiczne, żeby firmy z zagranicznym kapitałem miały dogodne warunki finansowe na tworzenie biznesu. SSE zostały stworzone chyba po to, żeby firmy funkcjonujące w takiej strefie miały dostęp do niezbędnej infrastruktury. Firma z polskim kapitałem musi szukać innej lokalizacji niż SSE i ponosić koszty infrastruktury - jeśli właściciela firmy będzie stać na inwestycje w infrastrukturę. Dlaczego państwo nie restrukturyzuje polskich firm z kapitałem państwowym tylko doprowadza je do upadłości ? Przecież te firmy mają lokalizacje wyposażone w niezbędną infrastrukturę. Aby zwiększać popyt wewnętrzny trzeba tworzyć miejsca pracy i likwidować bezrobocie inaczej poniewierka i bieda. Wszystko w rękach rządu i rządzących.
~wwff
Ewa Kopacz z Szydłowa na doskonałą receptę na tworzenie miejsc pracy - przekopywanie ziemi na metr w głąb.
~khoral
Zlikwiduja umowy smieciowe, podniosa podatki, zwieksza kontrole w firmach, skomplikuja jeszcze bardziej przepisy i sie poprawi;)
~shengzen 10
a chinczycy wyladowali na ksiezycu swoim lazikiem Jade Rabbit pomimo niepowolania shetyny do zarzadu po
~cecil
tak i frank po 2 zł z jenem i dolarem Weź się uderz mocno. Drukują od lat i po staremu. Drukowanie było jest i będzie a bredzenie o tym, ze waluty mając byc po 1 czy 2 zł zostaw dla swoich znajomych na kredytach. co za brednie.
~ADW
ja w lubuskiem 5 miesięcy szukałem roboty a potem to tak od roboty do roboty nigdy na stałe gdzie więcej zarobie to tam ide bo lepiej płatnej i na umowie o prace to ciężko więcej najczęściej tysiac pincet a lepiej płatną na stałej umowie o prace to do jakiś większych firm i zakładów trzeba sie dostać takiej jaka mi by odpowiadała ja w lubuskiem 5 miesięcy szukałem roboty a potem to tak od roboty do roboty nigdy na stałe gdzie więcej zarobie to tam ide bo lepiej płatnej i na umowie o prace to ciężko więcej najczęściej tysiac pincet a lepiej płatną na stałej umowie o prace to do jakiś większych firm i zakładów trzeba sie dostać takiej jaka mi by odpowiadała nie znalazłem nigdy w swoim zawodzie też nei znalazłem bo tylko z doświadczeniem chcą 2-5 letni staż pracy pozostaje praca na produkcji na 2-3 zmiany czego nie cierpie bo niszczy mi mój schemat dnia tzn, siłka i inne rzeczy bez jakiś reform urzędów pracy, jakieś dobrej polityki gospodarczej i reformy szkolnictwa zawodowego i wgle całego bo szkolą one tylko bezrobotnych ludzie wgle sami sobie pozostawieni są i wszystko za własne organizować w takiej formie jak działają dzisiaj urzędy to samemu sie trzeba wszystkiego dowiadywać a te panie i doradca zawodowy jakby są tam bo są tak nie może być ten kraj wgle jakby schodzi na psy bo politycy nie widzą albo nie chcą niczego zmieniać na lepsze jakby nadal czasy PRL-u były tak wszystko jest zorganizowane i żebym ja musiał na tych darmozjadów rocznie 1000 zł łożył za nic
~re
analu euro po 3 zł dolar po 2 zł , ameryka drukuje , europa chce za wszelką cene osłabić euro , zmiardzą na eksport jak wyspekulują na euro na 3 zł dolar na 2 zł , będziemy wtedy kupować wszystko z zachodu !!!

ile ci płacą za te bzdurne wypociny , na akcjach ci nie idzie to się mądrzysz na bankier.pl ludzie kto czyta wypociny
analu euro po 3 zł dolar po 2 zł , ameryka drukuje , europa chce za wszelką cene osłabić euro , zmiardzą na eksport jak wyspekulują na euro na 3 zł dolar na 2 zł , będziemy wtedy kupować wszystko z zachodu !!!

ile ci płacą za te bzdurne wypociny , na akcjach ci nie idzie to się mądrzysz na bankier.pl ludzie kto czyta wypociny tego cudaka z podrobionym zegarkiem !
~lel
nie chcę żadnego stymulowania zatrudnienia przez Urzędy Pracy. Najlepszą stymulacją w obecnej sytuacji jest redukcja zadłużenia publicznego. Wówczas każda złotówka w posiadaniu pracodawcy i złotówka, którą chciałby pożyczyć będzie miała większą wartość i w ten sposób zwiększy on zarówno inwestycje jak i nie chcę żadnego stymulowania zatrudnienia przez Urzędy Pracy. Najlepszą stymulacją w obecnej sytuacji jest redukcja zadłużenia publicznego. Wówczas każda złotówka w posiadaniu pracodawcy i złotówka, którą chciałby pożyczyć będzie miała większą wartość i w ten sposób zwiększy on zarówno inwestycje jak i zatrudnienie.
~podatnik
stopa bezrobocia obrazuje nieudolność i gnuśność polskiej klasy politycznej. Skoro w najlepszych latach wynosi ona 8-9%, a w czasie "zielonej wyspy premiera ze sztucznego bursztynu" 13%, to oznacza, że Polska Republika Bananowa nie potrafiła stworzyć krajowej gospodarki, a cały wysiłek podatników pochłania nowotwór urzędniczo stopa bezrobocia obrazuje nieudolność i gnuśność polskiej klasy politycznej. Skoro w najlepszych latach wynosi ona 8-9%, a w czasie "zielonej wyspy premiera ze sztucznego bursztynu" 13%, to oznacza, że Polska Republika Bananowa nie potrafiła stworzyć krajowej gospodarki, a cały wysiłek podatników pochłania nowotwór urzędniczo -polityczny, począwszy od pasożytów na Wiejskiej, a na urzędach gminnych skończywszy. Tylko niskie podatki (małe koryto zmusi świnie do aktywności) i jednomandatotwe okręgi wyborcze (świnie przestaną być własnością wybieraną przez knura), a decyzje o wyborze będą podejmowane przez wyborców, a nie frekwencję.

Powiązane: Praca, płaca i kariera

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki