REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Credit Agrcole: RPP nie przyspieszy znacząco tempa podwyżek stóp proc. wobec agresji na Ukrainę

2022-02-28 09:18, akt.2022-02-28 10:23
publikacja
2022-02-28 09:18
aktualizacja
2022-02-28 10:23

Odpowiedzią RPP na skutki agresji Rosji na Ukrainę nie będzie znaczące przyspieszenie tempa zacieśnienia polityki pieniężnej, ponieważ krajowy szok popytowy spowodowany skutkami wojny będzie stanowił ekwiwalent znaczących podwyżek stóp proc. - oceniają ekonomiści Credit Agricole.

Credit Agrcole: RPP nie przyspieszy znacząco tempa podwyżek stóp proc. wobec agresji na Ukrainę
Credit Agrcole: RPP nie przyspieszy znacząco tempa podwyżek stóp proc. wobec agresji na Ukrainę
/ Bankier.pl

"Wojna na Ukrainie jest przykładem kombinacji wstrząsu popytowego (silny spadek eksportu do Ukrainy i Rosji oraz spowolnienie wzrostu konsumpcji i inwestycji w związku z podwyższoną niepewnością) i wstrząsu podażowego, czyli jednoczesnego spadku aktywności gospodarczej i wzrostu cen. W przypadku negatywnego wstrząsu popytowego odpowiedzią krajowej polityki gospodarczej powinno być zwiększenie popytu. Z kolei w przypadku wstrząsu podażowego bank centralny nie posiada narzędzi, za pomocą których mógłby stabilizować (tj. obniżać) inflację i jednocześnie ograniczać spadek aktywności gospodarczej (wzrost bezrobocia). Naszym zdaniem, spowolnienie wzrostu popytu wywołane spadkiem eksportu i wolniejszym wzrostem popytu krajowego może być na tyle duże, że będzie ono stanowiło ekwiwalent znaczących podwyżek stóp procentowych" - napisano.

Ekonomiści Credit Agricole uważają, że w takim wypadku RPP skupi się na wspieraniu wzrostu PKB, tolerując znaczące, ale przejściowe przestrzelenie celu inflacyjnego przez dłuższy czas.

"Tym samym oczekujemy, że odpowiedzią RPP na trwającą wojnę na Ukrainie nie będzie znaczące przyspieszenie tempa zacieśnienia polityki pieniężnej (na co wskazuje nasilenie oczekiwań na podwyżki stóp procentowych w najbliższych kwartałach po wybuchu wojny w Ukrainie), mające na celu m.in. przeciwdziałanie osłabieniu złotego. Nadal oczekujemy, że w kolejnych miesiącach stopy procentowe zostaną podniesione, jednak łączna skala podwyżek może być niższa niż dotychczas prognozowana (stopa referencyjna równa 4,25 proc. na koniec maja br.)" - dodano.

Według Credit Agricole, w związku m.in. ze wzrostem cen ropy oraz spodziewaną zwyżką tempa wzrostu cen żywności na światowych rynkach w najbliższych miesiącach inflacja w Polsce może przekroczyć 10 proc. rdr, wobec czego rośnie prawdopodobieństwo, że okres obowiązywania instrumentów w ramach Tarczy Antyinflacyjnej zostanie wydłużony do końca roku.

Wakacje na giełdzie

PIE: Rosyjska agresja zwiększy koszty obsługi polskiego długu

"Rosyjska agresja zwiększy koszty obsługi polskiego długu. Skutkiem konfliktu będzie znaczący wzrost premii za ryzyko na obligacjach Polski oraz krajów frontowych NATO. Inwestorzy będą preferować obligacje o krótkim terminie zapadalności oraz oczekiwać wyższego oprocentowania za instrumenty długoterminowe. Ryzyko geopolityczne oznacza także słabszą walutę i mniejszą stabilność długu w walutach obcych" - napisał PIE w raporcie. PIE podaje, że inwestorzy zagraniczni będą preferować dług emitowany w tzw. twardych walutach (EUR, USD).

"Wojna destabilizuje kursy walut krajów regionu – w dniu wybuchu konfliktu kurs EUR/PLN wzrósł o 2,5 proc. Osłabienie widoczne było też w przypadku czeskiej korony, węgierskiego forinta czy rumuńskiej lei. Inwestorzy zagraniczni będą ograniczać ryzyko związane ze znacznym osłabieniem waluty przez wycofywanie się z obligacji denominowanych w PLN" - napisał PIE.

Obecnie około 24 proc. obligacji Skarbu Państwa jest denominowane w walutach zagranicznych, głównie w euro, a PIE ocenia, że odsetek ten prawdopodobnie zwiększy się w niewielkim stopniu – maksymalnie o 5 pkt. proc.

"Krajowe banki utrzymają popyt na obligacje skarbowe, ponieważ podatek bankowy generuje silny bodziec do ich kupowania. Skutkiem ubocznym dla Polski będzie jednak mniejsza stabilność zadłużenia. Równolegle spadnie popyt na obligacje długoterminowe" - napisał PIE.

PIE ocenia, że wzrost ryzyka geopolitycznego zmieni segmentację rynku – inwestorzy zwiększą popyt na obligacje krótkoterminowe (2-5-letnie), mniej funduszy będzie decydować się na zakup obligacji 10-letnich.

"Skutkiem będzie zwiększony udział obligacji o krótkim terminie wykupu – średnia zapadalność długu krajowego może spaść poniżej 4 lat. Oznacza to większą zmienność kosztów obsługi długu w reakcji na wahania stopy procentowej. Inwestorzy zagraniczni będą preferować dług krótkoterminowy. Średnia zapadalność długu zagranicznego wynosi 6 lat, czyli o 2 lata więcej niż

długu rezydentów krajowych. Oczekujemy, że zapadalność długu zagranicznego spadnie do poziomu krajowego" - napisał PIE.

PIE spodziewa się, że zmianie ulegnie też struktura inwestorów. "Z Polski częściowo wycofają się azjatyckie banki centralne oraz fundusze emerytalne" - napisał PIE.

Według PIE, instrumenty finansowe o długim terminie zapadalności będą postrzegane jako wysoce ryzykowne. Oznacza to konieczność oferowania wyższego oprocentowania za długoterminowe obligacje.

(PAP Biznes)

tus/ asa/

Źródło:PAP Biznes
Tematy

Komentarze (10)

dodaj komentarz
itso_zbanowany_jupi
to by było niemądre jak tyle ludzi do nas przybywa pozatym wiadomo jak stopy niby działają z opóźnieniem zresztą tylko nieodpowiedzialne korporacje mają komfort żeby na tę /niepewną zmienną/ chwilę okłamywać opinie publiczną
itso_zbanowany_jupi
bo mają za dużo kasy :D dobre żart mi się udał
osiemgwiazdek
WIBOR 3M: 3,59%
WIBOR 6M: 3,99%
WIBOR 1R: 4,19%

Stan na 28.02.2022

Tak tylko przypomnę (uświadomię) wszystkim, że oprocentowanie kredytu hipotecznego to WIBOR + marża banku.

Rada to se może nie podnieść - rynek sam to robi.

https://www.bankier.pl/mieszkaniowe/stopy-procentowe/wibor?rateDate=2022-
WIBOR 3M: 3,59%
WIBOR 6M: 3,99%
WIBOR 1R: 4,19%

Stan na 28.02.2022

Tak tylko przypomnę (uświadomię) wszystkim, że oprocentowanie kredytu hipotecznego to WIBOR + marża banku.

Rada to se może nie podnieść - rynek sam to robi.

https://www.bankier.pl/mieszkaniowe/stopy-procentowe/wibor?rateDate=2022-02-25&rateChartType=3m
szprotkafinansjery
Krachu na nieruchcach dalej niet?
jpelerj
Tak szybko, to byłby przy pierwszej bombie. Ale tego, mam nadzieję, nie oczekujesz, prawda?
szprotkafinansjery odpowiada jpelerj
Ja nie, a peroniarze?
andregru
Może sprawdź jak nieruchomości się mają obecnie na Ukrainie .Tam też nieustanna hossa ?
jpelerj
Złotego teraz i tak raczej się nie kupuje, a kredyciarze popłynęli by przy gwałtownie podwyższanych stopach, więc jedyne co pozostało, to dalsze gotowanie żaby. Tyle, że pewnie dłużej, bo ostatnio była już mowa o 6% i dopuszczeniu do pewnej liczby upadłości, byle nie naraz.
jarunia
co oni z tymi stopami procentowymi, muszą wzrosnąć do 4,25 to jasne (przed wojną pisałem 4,75%), ale równie ważny jest poziom rezerw obowiązkowych powinno być co najmniej 6%
tomaszektoma
pieniadze trzeba wydawac na pomoc lub odkladac w zwiazku z sytaucja polityczna

a nie znow WIBOR+ by nabijac kabze bankom

Powiązane: Polityka pieniężna

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki