Do końca roku ceny polis obowiązkowych ubezpieczeń wzrosną o kolejne kilkadziesiąt procent - wynika z zapowiedzi towarzystw ubezpieczeniowych.
Podwyżki rozpoczęły się na początku ubiegłego roku. Mimo to wyniki towarzystw ubezpieczeniowych za 2015 rok są najgorsze w historii - informuje "Gazeta Wyborcza".
Zobacz także
W ubiegłym roku branża ubezpieczeniowa osiągnęła rekordowy poziom 1,2 mld złotych straty, dokładnie 1 mld złotych na samym OC.
Skąd te straty? - To efekt wojny cenowej i niskich składek z jednej strony oraz wytycznych Komisji Nadzoru Finansowego dotyczących likwidacji szkód wpływających na wzrost wypłacanych składek z drugiej - tłumaczy Marek Baran z Link4.
Przeczytaj także
- W tym roku spodziewamy się dalszych podwyżek - zapowiadają zgodnie ubezpieczyciele. "W drugim półroczu na pewno tzw. szkodowi kierowcy mogą spodziewać się zwyżek o kilkanaście, a nawet kilkadziesiąt procent" - powiedział "Wyborczej" ekspert Link4.
Nieubezpieczeni sprawcy wypadków kosztowali miliony
Ponad 99,5 mln zł w ubiegłym roku musiał wypłacić Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny (UFG) ofiarom nieubezpieczonych i nieznanych sprawców wypadków drogowych. To o 34 procent więcej niż rok wcześniej - podał Fundusz w czwartkowym komunikacie.
UFG wypłaca odszkodowania ofiarom wypadków np. spowodowanych przez nieubezpieczonych kierowców. Finansowany jest m.in. ze składek firm oferujących obowiązkowe polisy OC: komunikacyjne i rolne (po 1,3 proc. składki przypisanej brutto z tych ubezpieczeń), a także z kar za brak obowiązkowego OC.
(PAP)
sp/ pś/ son/


































































