REKLAMA
Podwójna szansa na wygraną! Ranking ETF w Wakacjach na Giełdzie

    Prezes Glapiński: RPP podjęła decyzję o zakończeniu cyklu podwyżek stóp procentowych

    2023-07-07 15:00, akt.2023-07-07 17:10
    publikacja
    2023-07-07 15:00
    aktualizacja
    2023-07-07 17:10

    Rada Polityki Pieniężnej w lipcu już po raz dziesiąty zdecydowała się pozostawić stopy procentowe na niezmienionym poziomie, co nie było zaskoczeniem dla nikogo. - Jeśli inflacja zejdzie poniżej dwucyfrowej i prognozy będą wskazywać na dalsze, szybkie spadki CPI, to będzie czas na obniżki stóp procentowych - poinformował na konferencji prasowej prezes NBP Adam Glapiński. Prezes NBP spodziewa się, że będzie to jeszcze w tym roku. Jak wynika z wypowiedzi Glapińskiego, RPP zbierze się po wakacjach i oceni tę kwestię.

    Prezes Glapiński: RPP podjęła decyzję o zakończeniu cyklu podwyżek stóp procentowych
    Prezes Glapiński: RPP podjęła decyzję o zakończeniu cyklu podwyżek stóp procentowych
    / NBP

    Lipcowa decyzja była zgodna z oczekiwaniami ekonomistów. RPP utrzymała stopę referencyjną na poziomie 6,75 proc. – czyli na najwyższym poziomie od ponad 20 lat. Pozostałe stopy procentowe banku centralnego również nie zostały zmienione.

    "Rada Polityki Pieniężnej podjęła decyzję, że kończymy cykl podwyżek. Oficjalnie byliśmy w cyklu podwyżek, cały czas byliśmy gotowi, żeby zrobić podwyżkę, teraz odkładamy na bok tę broń. Nikt nie przewiduje, żeby w najbliższym czasie coś takiego się wydarzyło. To nieformalne narzędzie, ale istotne dla rynku, że nie przewidujemy podwyżek" - powiedział Glapiński

    "Oczywiście jeśli coś się wydarzy, w trybie nadzwyczajnym, możemy takie działanie podjąć, ale nie jesteśmy już w tym trybie" - dodał. 

    Zapytany, czy na licowym posiedzeniu Rada dyskutowała o obniżkach stóp procentowych, Glapiński powiedział: "Nie było takiej dyskusji, nie było dyskusji o rozpoczęciu obniżek". 

    Prezes NBP spodziewa się obniżek stóp proc. w tym roku; RPP zbierze się po wakacjach i oceni

    "Następnym krokiem jest ruch w drugą stronę i powtarzaliśmy (..) jeśli inflacja zejdzie poniżej dwucyfrowej, jeśli będą przewidywania na kolejne kwartały, lata, że inflacja będzie szybko spadać, to wtedy przyjdzie czas na obniżki. Te obniżki będą służyć wsparciu wzrostu gospdoarczego, który teraz jest słaby, wsparciu wzrostu wynagrodzeń, przedsiębiorstw, niższym ratom kredytu mieszkaniowego" - powiedział Glapiński.

    "Spodziewam się, że to będzie w tym roku. Zobaczymy po wakacjach, jak się zbierzemy. W sierpniu nie ma posiedzenia decyzyjnego".

    Zapytany, czy rynek ma wygórowane oczekiwania zakładając, że w tym roku stopy procentowe w Polsce mogłyby spaść o 100 pb., powiedział: "Tak, wygórowane oczekiwania, w ogóle nie przychodzi mi do głowy coś takiego" - powiedział Glapiński.

    "Żadnych gwałtownych ruchów NBP nigdy nie wykonuje. My jesteśmy bankiem działającym bardzo konserwatywnie i spokojnie, żadnych nagłych ruchów. Przewiduję, jeśli coś się będzie działo, to po 0,25 pkt. proc. Ale jeśli Rada mnie przegłosuje, to oczywiście będzie inaczej" - dodał.

    Pod koniec 2023 inflacja na poziomie 7-8 proc., w drugiej poł. 2025 powinna zejść do celu"

    "Według projekcji, inflacja na koniec roku wyniesie między 7 a 8 proc., czyli już będzie jednocyfrowa, poniżej 10 proc. W kolejnych kwartałach i latach inflacja będzie się obniżać" - powiedział Glapiński.

    "W drugiej połowie 2025 r. inflacja powinna zejść do naszego celu inflacyjnego, 2,5 proc. +/- 1 pkt. proc." - dodał. 

    "Od drugiej połowy roku polska gospodarka powinna przyspieszyć, nie będzie recesji"

    "Sytuacja na rynku pracy jest bardzo dobra. A jeśli chodzi o gospodarkę, to przewidujemy scenariusz miękkiego lądowania tak zwanego, czyli, że tempo wzrostu PKB spadnie blisko zera, ale nie będziemy mieli recesji i broń Boże wzrostu bezrobocia, chociaż pewne napięcia na rynku pracy mogą się pojawiać" - mówił podczas konferencji prasowej prezes NBP Adam Glapiński.

    Jego zdaniem "byłby to najlepszy - i taki przewidujemy - model wyjścia polskiej gospodarki z wysokiej inflacji". Wskazał, że w niektórych krajach będzie głęboka recesja.

    Jak mówił, zgodnie z projekcją NBP (bank przedstawi w poniedziałek) od drugiej połowy tego roku "powinna przyspieszać nasza gospodarka wraz z wygaszaniem efektów negatywnych szoków, które nastąpiły dwa lata temu". 

    "W Polsce ok. 50-60 proc. podwyżek cen w 2022 r. było spowodowane windowaniem marż i zysków"

    „Nowa informacja, wniesiona spektakularnie przez szefową Europejskiego Banku Centralnego Christine Lagarde, która nazwała to greed inflation, inflacją chciwości, jest taka, że w 2022 r. 70 proc. wzrostu cen w strefie euro wynikało z podwyżek marż zysku” – powiedział w piątek podczas konferencji prasowej prezes Narodowego Banku Polskiego Adam Glapiński.

    Podał także, jakie są szacunki w przypadku Polski.

    „Dla nas szacunek wynosi 50 do 60 proc. W Polsce 50 do 60 proc. podwyżek cen w 2022 r. było spowodowane windowaniem w górę marż i zysku przez przedsiębiorców i sieci handlowe. W sprzyjających okolicznościach, kiedy popyt wydawał się nieograniczony i ludzie byli gotowi kupować wszystko, przedsiębiorcy i handlowcy to wykorzystali i parli ceny do góry” – powiedział prezes NBP.

    Dodał, że w roku 2023 ten okres się skończył i teraz przedsiębiorcy będą mieli trudniejszy czas.

    „Teraz będą rosły płace. Marża zysku się mniejsza, rynek już nie akceptuje podwyższania cen. Pieniądze zostały wydrenowane od konsumentów i przelane do rąk przedsiębiorców i handlowców, zamieniły się w zyski, a teraz jest trudniejszy czas. W drugiej połowie tego roku będą rosnąć płace realne i będą rosły koszty” – dodał Adam Glapiński.

    Ocenił, że „poduszka nagromadzonych zysków” pozwoli zamortyzować ten wzrost kosztów.

    Kiedy obniżki stóp? RPP ma jeszcze kilka szans w tym roku 

    Przed wybuchem pandemii koronawirusa Rada Polityki Pieniężnej zbierała się na posiedzeniach dwudniowych. Od połowy marca 2020 r. posiedzenia były jednodniowe, na co narzekali niektórzy członkowie RPP. W styczniu sytuacja wróciła do normy. Kolejne posiedzenie Rady zaplanowano na poniedziałek 21 sierpnia. Będzie to jednak tylko jednodniowe „niedecyzyjne” posiedzenie Rady. Zatem na kolejną decyzję o poziomie stóp procentowych w NBP poczekamy dwa miesiące, do 6 września.

    Terminy posiedzeń RPP w 2023 r.
    styczeń 3-4 (wtorek-środa)
    luty 7-8 (wtorek-środa)
    marzec 7-8 (wtorek-środa)
    kwiecień 4-5 (wtorek-środa)
    maj 9-10 (wtorek-środa)
    czerwiec 5-6 (poniedziałek-wtorek)
    lipiec 5-6 (środa-czwartek)
    sierpień 21 (poniedziałek)*
    wrzesień 5-6 (wtorek-środa)
    październik 3-4 (wtorek-środa)
    listopad 7-8 (wtorek-środa)
    grudzień 5-6 (wtorek-środa)
    * - posiedzenie niedecyzyjne

    pap (autor: Marek Siudaj)/bpl

    Źródło:Bankier24
    Przeczytaj w Pulsie Biznesu
    Cthings.co chce zrobić z Nowego Jorku smart city. Oto pierwsza inwestycja Navivo
    Tematy
    Ranking najtańszych kont firmowych dla JDG z premią dla aktywnych – czerwiec 2026 r.
    Ranking najtańszych kont firmowych dla JDG z premią dla aktywnych – czerwiec 2026 r.

    Komentarze (23)

    dodaj komentarz
    polonu
    zależy jakie decyzje ,będą za oceanem , to miękkie lądowanie to styl Amerykański jest tylko jedna różnica oni od pewnego czasu trzepią kasę na szczepionkach i wojnie Polska to sponsoruje .
    friedens
    Z wysokiej inflacji nie wychodzi się bezboleśnie. Sama z siebie nie ustąpi. Źadnego miękkiego lądowania nie będzie. Będzie potężna reinflacja, stagflacja i implozja gospodarki.
    nasch_tschalnik
    Czy ja dobrze rozumiem? Gdyby był lekarzem, to kazałby gościowi, który ma 41,7° gorączki iść do pracy, bo wczoraj miał 42° i wszyscy sądzili, że umrze? On nie rozumie, że normalna temperatura to 36,6°, czyli brak gorączki? Inflacja wyższa 5-krotnie niż cel inflacyjny to dla niego jest już sukces? Za co on bierze pieniądze?
    mikimysz
    W krajach gdzie nie było takiej inflacji jak u nas a stopy były bardziej zbliżone do inflacji obserwuje się reinflację która zmusza do kolejnych podwyżek stóp, no ale my mamy takiego geniusza w NBP który wyprowadzi na prostą nawet najgorszą republikę bananową
    osiemgwiazd
    Konstytucyjnym i ustawowym zadaniem Glapińskiego oraz RPP jest utrzymywanie inflacji w granicach celu inflacyjnego (2,5%). Inflacja jednocyfrowa; np. 9,9%, to nadal 4 (cztery!) razy więcej niż rzeczony cel inflacyjny. Glapiński zarabia miliony po to, by był niezależny i pilnował celu. Nawet ktoś taki jak Ferdek Kiepski. by temu Konstytucyjnym i ustawowym zadaniem Glapińskiego oraz RPP jest utrzymywanie inflacji w granicach celu inflacyjnego (2,5%). Inflacja jednocyfrowa; np. 9,9%, to nadal 4 (cztery!) razy więcej niż rzeczony cel inflacyjny. Glapiński zarabia miliony po to, by był niezależny i pilnował celu. Nawet ktoś taki jak Ferdek Kiepski. by temu prostemu zadaniu podołał. Ale Glapiński tego celu nie upilnował i do niego wcale nie dąży. A prognozy inflacyjne jego analityków z NBP nie są - delikatnie mówiąc - optymistyczne. Jak tu ufać takiej RPP i takiemu szefowi NBP? Jak w państwie autorytarnym wymóc, by konstytucyjne organy państwa przestrzegały prawa, ustaw i Konstytucji?
    vskritsk
    Niestety RPP przestrzega nie naszej konstytucji, ale rozkazów od międzynarodowego kartelu bankowego (IMF, BIS, Fed)
    pagodzik
    Najważniejsze, że udało się uniknąć deflacji, która groziła nam 2 lata temu!
    bartek_kaboom
    Zabrać małpie brzytwę !!!
    zosia3005
    Inflacja ponad 11% , tydzień temu wzrosła pensja minimalna , kiełbasa wyborcza zaraz zostanie rzucona na rynek w formie dalszego rozdawnictwa - a p. Glapinski mówi o zakończeniu cyklu podwyżek , które i tak były o wiele za późne i proporcjonalnie do inflacji o wiele za małe . To kompletna KATASTROFA !!

    Powiązane: Polityka pieniężna

    Polecane

    Najnowsze

    Popularne

    Ważne linki