
A przecież fakty są takie, że ja przestałam być z dnia na dzień pracownikiem tej firmy jednoosobowej. Więc kto ma wystawić mi świadectwo pracy dla ZUS? Jak mam tłumaczyć, że pracowałam i nie mam śladu zakończenia tej pracy? Uważam, że fakt przejęcia przez spadkobierców spółki nie rozwiązuje ich obowiązków wobec pracowników firmy jednoosobowej, która jednak przestała działać. Sprawa jest w sądzie ale pełnomocnik spadkobierców żąda oddalenia powództwa.
Odpowiedź:
Przedstawiony stan faktyczny nie pozwala udzielić jednoznacznej odpowiedzi na pytanie, czy firma prowadzona jednoosobowo przez zmarłego została przejęta w drodze dziedziczenia przez jego spadkobierców, czy też nie. Czytelniczka twierdzi, że do takiego przejęcia nie doszło, jednakże spadkobiercy stoją na stanowisku, iż przejęli firmę w drodze dziedziczenia. Dokładne ustalenie tej kwestii jest tymczasem kluczowe dla prawidłowej oceny roszczeń przysługujących pracownikowi w zaistniałej sytuacji.
Zgodnie z treścią art. 632 Kodeksu pracy (k.p.) umowy o pracę z pracownikami wygasają z dniem śmierci pracodawcy. W takiej sytuacji pracownikowi przysługuje odszkodowanie w wysokości wynagrodzenia za okres wypowiedzenia, a w przypadku zawarcia umowy o pracę na czas określony lub na czas wykonania określonej pracy – w wysokości wynagrodzenia za okres 2 tygodni.
Jednakże umowa o pracę nie wygasa, a opisane odszkodowanie nie przysługuje w razie przejęcia zakładu pracy przez nowego pracodawcę w trybie art. 231 k.p. W odniesieniu
do zakładu pracy prowadzonego jednoosobowo przez osobę fizyczną, która zmarła, takie przejęcie może nastąpić m.in. w drodze dziedziczenia.
Zgodnie z treścią art. 922 Kodeksu cywilnego (k.c.), prawa i obowiązki majątkowe zmarłego przechodzą z chwilą jego śmierci na jedną lub kilka osób stosownie do określonych przepisów k.c. Z wyłączeniem ściśle określonych przypadków, spadkobierca nie może spadku częściowo przyjąć, a częściowo odrzucić. W sytuacji więc, gdy spadkobiercy przejęli spółkę prowadzoną przez zmarłego, wszystko wskazuje na to, że doszło również do przejęcia przez nich jednoosobowej firmy, w której była zatrudniona Czytelniczka.Zatrudnienie Czytelniczki po śmierci szefa w spółce na pełny etat również uprawdopodabnia tezę, iż doszło do przejęcia przez spadkobierców jednoosobowej firmy, w której pracowała ona na ½ etatu. Wydaje się, iż po przejęciu obu tych podmiotów spadkobiercy postanowili ujednolicić działalność w zakresie obsługi celnej i prowadzić ją w dalszym ciągu, jednakże w ramach jednego podmiotu (spółki).
Jeżeli powyższe założenie odpowiada rzeczywistości, to roszczenie o odszkodowanie
z tytułu wygaśnięcia umowy o pracę z jednoosobową firmą, jak również pozostałe roszczenia z tym związane Czytelniczce nie przysługują.
Czytelniczka kontynuuje zatrudnienie w spółce, która w przypadku rozwiązania z nią umowy o pracę wyda jej świadectwo pracy pokrywające zarówno okres zatrudnienia w spółce, jak i w jednoosobowej firmie przed połączeniem tych dwóch podmiotów.
W celu udzielenia odpowiedzi na wszystkie pytania Czytelniczki wypada wskazać, jak wygląda sytuacja, gdy po śmierci pracodawcy spadkobiercy nie kontynuują działalności prowadzonej przez niego w ramach zakładu pracy (nie dochodzi do przejścia zakładu pracy na nowego pracodawcę). Wówczas umowa o pracę wygasa, a pracownik nabywa prawo do odszkodowania z tego tytułu.
![]() | Interwencja Bankier.pl: sprzedawałem nielegalnie zegarki, co teraz? |
W takiej sytuacji przepisy prawa nie określają jednak podmiotu zobowiązanego do wypłaty odszkodowania, jak również do wydania świadectwa pracy. Należy przyjąć, iż to właśnie spadkobiercy będą odpowiedzialni za powyższe (art. 922 k.c.). Istotnym jest więc ustalenie, kto odziedziczył zakład pracy. W sytuacji, w której nie ma spadkobierców ustawowych lub spadkobiercy odrzucili spadek, w ostatniej kolejności do dziedziczenia powołana jest gmina ostatniego miejsca zamieszkania spadkodawcy lub, w dalszej kolejności, Skarb Państwa. Podmioty te nie mogą odrzucić spadku, który przypadł im z ustawy, a spadek uważa się za przyjęty z dobrodziejstwem inwentarza, w związku z czym odpowiedzialność tych podmiotów za zobowiązania spadkodawcy jest ograniczona do wartości ustalonego w inwentarzu stanu czynnego spadku. W ostateczności więc to od gminy ostatniego miejsca zamieszkania spadkodawcy lub od Skarbu Państwa pracownik może dochodzić wypłaty należnego odszkodowania i wydania świadectwa pracy.
Dodatkowo, w odniesieniu do kwestii wyrejestrowania pracownika z ubezpieczeń społecznych wydaje się, iż Czytelniczka powinna napisać pismo do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, w którym opisałaby zaistniałą sytuację oraz zawarła wniosek o wyrejestrowanie. Zakład Ubezpieczeń Społecznych może bowiem skorzystać z uprawnienia do dokonania takiego wyrejestrowania z urzędu (zgodnie z art. 48b ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych).
Podsumowując, opisane działania spadkobierców sugerują, iż przejęli oni zarówno spółkę, jak również jednoosobową firmę w drodze dziedziczenia, po czym połączyli te dwa podmioty w ramach jednej działalności. W takiej sytuacji Czytelniczce nie przysługuje przewidziane w art. 632 k.p. odszkodowanie z tytułu wygaśnięcia umowy o pracę oraz związane z tym świadczenia. Jeżeli jednak jednoosobowa firma została odziedziczona, ale dalsza działalność w jej ramach nie jest już prowadzona, Czytelniczce przysługuje roszczenie do spadkobierców o wypłatę odszkodowania, jak również świadczeń związanych z wygaśnięciem umowy o pracę, w tym wydania świadectwa pracy.
Michał Hady, Aplikant radcowski
Kancelaria Wierzbowski Eversheds































































