REKLAMA
WYPOWIEDZ SIĘ

„Stąpamy po cienkim lodzie”. Szef IEA ostrzega przed trzema nowymi wstrząsami, które wywindują ceny energii w Europie

2026-09-30 19:00
publikacja
2026-09-30 19:00
Dodaj Bankier.pl w Google

Seria „jednorazowych” czynników przez ostatnie sześć miesięcy łagodziła wzrost globalnych cen energii mimo wojny na Bliskim Wschodzie. Jednak wszystkie te czynniki zaczynają wygasać – powiedział szef Międzynarodowej Agencji Energetycznej (IEA).

„Stąpamy po cienkim lodzie”. Szef IEA ostrzega przed trzema nowymi wstrząsami, które wywindują ceny energii w Europie
„Stąpamy po cienkim lodzie”. Szef IEA ostrzega przed trzema nowymi wstrząsami, które wywindują ceny energii w Europie
fot. Dilara Senkaya / / Reuters

Tekst pochodzi z "Business Post" należącego do Grupy Bonnier

Fatih Birol, dyrektor wykonawczy IEA, rozmawiał z Business Post w dublińskim zamku podczas nieformalnego spotkania ministrów energii państw UE. Trwająca wojna z Iranem oraz zakłócenia w globalnych dostawach energii zagrażają tej zimy zaopatrzeniu Europy i poziomowi cen.

Mimo że Birol określił faktyczne zamknięcie cieśniny Ormuz na początku tego roku jako „największe zakłócenie dostaw energii w historii”, cena ropy Brent nadal utrzymuje się w okolicach 100 dolarów za baryłkę – znacznie poniżej poziomów, jakich można byłoby oczekiwać po wydarzeniu tej skali.

„Przede wszystkim... nikt nie używa surowej ropy. Ludzie używają diesla, LPG czy nafty, a ich ceny się podwoiły” – powiedział Birol.

Scammingout

Jego zdaniem za tym, że ceny nie wzrosły jeszcze bardziej, stoją trzy czynniki. Wszystkie mają jednak charakter jednorazowy i zaczynają wygasać.

Pierwszym z nich była nadwyżka ropy na światowym rynku, która istniała przed wybuchem wojny. Doprowadziła ona do rekordowego poziomu zapasów ropy na całym świecie. Od początku kryzysu zapasy te były jednak systematycznie wykorzystywane, łagodząc presję na rynku.

„Teraz wykorzystaliśmy tę ropę, więc to wsparcie właśnie się kończy” – powiedział Birol.

Drugim czynnikiem było uwolnienie przez IEA w marcu 400 mln baryłek ropy z rezerw strategicznych. To również pomogło obniżyć presję cenową.

„Prawie dwie trzecie tych zapasów zostało już wykorzystane. To również się kończy” – powiedział szef IEA.

Trzecim, rzadziej omawianym elementem stabilizującym rynek były działania Chin.

„Chiny są największym importerem ropy na świecie i przestały ją importować. Zamiast tego korzystały z własnych zapasów. Teraz jednak Chiny zmieniają swoje stanowisko i ponownie zaczynają importować ropę” – powiedział Birol.

„Jeśli cieśnina Ormuz nie zostanie otwarta, a wszystkie te bufory zaczną zanikać, możemy w przyszłości zobaczyć jeszcze wyższe ceny”.

Europa jest szczególnie narażona

Zdaniem Birola Europa przed zimą jest szczególnie narażona na dwóch frontach: cen gazu i cen diesla.

„Nasza zdolność do zwiększenia dostaw gazu istniejącymi gazociągami jest ograniczona, niemal do zera. Są one już wykorzystywane z maksymalną przepustowością. Również możliwości zwiększenia krajowego wydobycia gazu w Europie są bardzo ograniczone. Poziom naszych magazynów gazu jest niższy niż zazwyczaj” – powiedział.

Sytuację może pogorszyć mroźna europejska zima, która zwiększyłaby zapotrzebowanie na gaz.

Jednocześnie sytuacja może stać się jeszcze trudniejsza, ponieważ tej zimy Azja ma zacząć konkurować na międzynarodowym rynku spotowym LNG. Wynika to z ograniczenia dostaw gazu z Bliskiego Wschodu do krajów azjatyckich.

„Konkurencja podniesie ceny. Dlatego w Europie stąpamy po bardzo cienkim lodzie, a nasza zdolność do absorbowania wstrząsów jest niemal zerowa” – ostrzegł Birol.

Jeszcze większe obawy szefa IEA budzi to, co może wydarzyć się z cenami diesla w najbliższych tygodniach i miesiącach oraz wpływ tych cen na inflację.

„Historycznie dwa główne regiony eksportujące diesel to Bliski Wschód i Rosja. Oba źródła zniknęły. Obecnie ceny diesla w Europie są dwukrotnie wyższe niż przed rozpoczęciem wojny” – powiedział.

„Nie należy lekceważyć diesla. To nie jest niewinny produkt. W sposób podstępny wpływa na wskaźniki inflacji poprzez transport, rolnictwo i inne sektory. W ciągu kilku miesięcy zobaczymy wpływ wysokich cen diesla na dane o inflacji”.

Europa może zostać uderzona przez decyzję USA

Cały ten proces może jednak przyspieszyć i przybrać na sile, jeśli prezydent USA Donald Trump zdecyduje się na planowany 90-dniowy zakaz eksportu diesla z USA, którego celem byłoby obniżenie cen paliw na amerykańskich stacjach.

„Obecnie importujemy do Europy prawie 50 proc. diesla ze Stanów Zjednoczonych. USA właśnie rozważają, czy ograniczyć eksport diesla, czy wręcz go wstrzymać, aby utrzymać niższe ceny diesla w Stanach Zjednoczonych” – powiedział Birol.

Ostrzegł, że Europa byłaby regionem świata najbardziej dotkniętym ewentualnym ograniczeniem eksportu z USA, a konsekwencje dla cen energii i dostępności paliw byłyby poważne.

„Zacznie się od wyższych cen, a jeśli nie zobaczymy złagodzenia zakazu eksportu, może to doprowadzić do problemów z dostępnością” – powiedział.

Zapytany, czy IEA mogłaby skoordynować strategiczne uwolnienie rezerw diesla skierowane do Europy lub innych dotkniętych regionów, a nie do USA, Birol odpowiedział, że taki scenariusz może być rozważany.

„Istnieją różne możliwości. Będziemy proponować, jak państwa mogą szybko ograniczyć zużycie diesla poprzez działania rządowe. Mogą to być nowe regulacje dotyczące wykorzystania diesla w transporcie lub różne działania zwiększające efektywność. Teoretycznie można również rozważyć wykorzystanie zapasów IEA, aby uspokoić rynek”.

Wsparcie energetyczne w Irlandii

Od początku wojny z Iranem Birol apeluje do rządów, aby wszelkie działania fiskalne były „ukierunkowane” i „tymczasowe”.

Zapytany o skalę irlandzkiego wsparcia, które było wielokrotnie przedłużane i składa się w dużej mierze z powszechnych obniżek akcyzy na paliwa, Birol stwierdził, że lepszym rozwiązaniem byłoby kierowanie pomocy do konkretnych grup.

„Mam nadzieję, że działania będą zmierzać w kierunku bardziej ukierunkowanego wsparcia, zwłaszcza dla najbardziej wrażliwych grup społeczeństwa” – powiedział.

Jednocześnie ocenił, że reakcja irlandzkiego rządu na globalny szok energetyczny była jak dotąd jedną z najlepszych.

„Rozmawiałem o tej kwestii z ministrem Darraghem O'Brienem. Pogratulowałem mu z dwóch powodów. Po pierwsze, byli jednym z rządów, które bardzo szybko zdiagnozowały problem i zrozumiały, że nie będzie to kwestia tylko jednego czy dwóch dni” – powiedział.

„Po drugie, bardzo szybko podjęli działania, których celem była pomoc gospodarstwom domowym i przemysłowi”.

Birol zwrócił szczególną uwagę na specyficzną sytuację Irlandii, która w dużym stopniu wykorzystuje naftę jako paliwo do ogrzewania domów. Jej ceny przed zimą znacząco wzrosły.

„To, że kraje takie jak Irlandia wciąż w dużym stopniu polegają na nafcie do ogrzewania domów, jest czymś, nad czym trzeba się poważnie zastanowić. Moim zdaniem jest to sygnał, aby w jak największym stopniu szukać alternatyw dla ogrzewania, takich jak elektryfikacja”.

Jak obniżyć ceny energii?

Birol podkreślił, że wysokie ceny energii elektrycznej trzeba rozwiązać, aby zachęcić konsumentów do przechodzenia na energię elektryczną zarówno ze względu na ich portfele, jak i środowisko.

Jego zdaniem istnieje kilka sposobów na długoterminowe obniżenie cen energii elektrycznej.

„Jednym z nich jest rozwiązanie strategiczne, czyli zwiększanie udziału odnawialnych źródeł energii tak bardzo, jak to możliwe” – powiedział.

„W niektórych krajach – choć wiem, że Irlandia nie zmierza w tym kierunku – uważam również, że energetyka jądrowa ma swoją rolę”.

„Obecnie w wielu krajach ceny gazu również odgrywają ważną rolę w kształtowaniu cen energii elektrycznej. Uważam, że trzeba się nad tym ponownie zastanowić. Jeśli chcemy mieć zelektryfikowaną gospodarkę i uważamy elektryfikację za ważny element konkurencyjności gospodarki, powinniśmy również dokładnie przeanalizować podatki nakładane na energię elektryczną”.

Nowy porządek na światowym rynku energii

Zdaniem Birola wydarzenia ostatnich miesięcy zmienią światowe rynki energii na całe pokolenie.

„Ta zmienność na rynkach będzie się utrzymywać. Państwa zaczynają rozumieć, że nadejdzie nowy światowy porządek energetyczny i odpowiednio się do niego pozycjonują. Niektóre dobrze ugruntowane partnerstwa zostaną zerwane, a inne zostaną zawarte na nowo”.

Daniel Murray

Tekst pochodzi z "Business Post" należącego do Grupy Bonnier

Źródło:Business Post (Grupa Bonnier)
Tematy
Tanie konto firmowe i zysk z oszczędności? W tych bankach można liczyć na wysokie oprocentowanie
Tanie konto firmowe i zysk z oszczędności? W tych bankach można liczyć na wysokie oprocentowanie

Komentarze (1)

dodaj komentarz
miketheripper
Weź kredyt, zmień pracę

Powiązane: Branża paliwowa

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki