Sekretarz stanu USA Marco Rubio ogłosił we wtorek, że USA będą zakazywać wjazdu południowoafrykańskim urzędnikom zaangażowanym w dyskryminację rasową przeciwko białym mieszkańcom RPA.


„Stany Zjednoczone pozostają poważnie zaniepokojone przestępstwami na tle rasowym i dyskryminacją ze strony rządu, której ofiarami padają Afrykanerzy i inne mniejszości w Republice Południowej Afryki” - napisał Rubio w oświadczeniu. Jak dodał, obejmują one m.in. dyskryminujące ze względu na rasę przepisy, groźby wywłaszczenia ziemi bez odszkodowania oraz podżeganie do przemocy rasowej.
Choć nie podano, kogo konkretnie mają dotyczyć sankcje, zakaz wjazdu mają otrzymać oficjele, którzy są odpowiedzialni za wdrożenie „praw i polityki umożliwiającej wywłaszczenie bez odszkodowania”, dyskryminację Afrykanerów i nawoływanie do przemocy.
Kolejny krok administracji Trumpa skierowany przeciwko władzom RPA
Wcześniej kraj wykluczono m.in. z obrad G20. Departament Stanu umożliwił też Afrykanerom osiedlenie się w USA jako uchodźcom, jednocześnie radykalnie zaostrzając politykę azylową dla wszystkich innych grup obcokrajowców.
Jednym z głównych źródeł sporu jest ustawa, która dopuszcza w ograniczonej liczbie przypadków przejęcie przez państwo ziemi bez odszkodowania, m.in. gdy grunt nie jest użytkowany lub gdy prowadzona na nim działalność stwarza zagrożenie dla innych. USA zarzucają też członkom władz RPA przyczynianie się do napaści na białych rolników w RPA. Władze odrzucają te zarzuty.

Z Waszyngtonu Oskar Górzyński (PAP)
osk/ sp/





























































