Chiny: powrót kredytowego szaleństwa pierwszego kwartału

Krótko trwała walka Pekinu z nadmiernym zadłużeniem chińskiej gospodarki. W pierwszym kwartale 2018 r. dług podmiotów z sektora niefinansowego wzrósł do 261,2 proc. PKB i był najwyższy w historii - wynika z danych Banku Rozliczeń Międzynarodowych. 

(YAY Foto)

Przed blisko trzema laty władze w Pekinie oficjalnie uznały kwestię zadłużenia za kluczową dla przyszłości chińskiej gospodarki i rozpoczęły kampanię delewarowania. Wbrew początkowym obietnicom oddłużanie nie objęło całej gospodarki, ale najbardziej zagrożony sektor przedsiębiorstw. Podczas gdy lewar w firmach niefinansowych spadł z 166,9 proc. PKB w połowie 2016 r. do 160,3 proc. na koniec ubiegłego roku, sektor publiczny i gospodarstwa domowe nabierały długów. Łącznie poziom zadłużenia rósł, jednak wyraźnie wolniej niż w latach poprzednich. Ubiegły rok był szczególny - stosunek długu do PKB zwiększył się wówczas zaledwie o 0,4 p. proc., do 255,7 proc. PKB.

W pierwszym kwartale tego roku wróciło jednak kredytowe szaleństwo. Według wyliczeń Banku Rozliczeń Międzynarodowych (BIS), relacja zadłużenia do PKB wzrosła aż o 5,5 p. proc. - do 261,2 proc. Za ponad dwie trzecie przyrostu odpowiadał sektor przedsiębiorstw niefinansowych. Pozostałą częścią niemal po równo podzieliły się władze (0,8 p. proc.) i zwykli mieszkańcy Państwa Środka (0,9).

Zadłużenie chińskich przedsiębiorstw niefinansowych (szary), sektora publicznego (niebieski) i gospodarstw domowych (pomarańczowy) jako % PKB
Zadłużenie chińskich przedsiębiorstw niefinansowych (szary), sektora publicznego (niebieski) i gospodarstw domowych (pomarańczowy) jako % PKB (Bankier.pl)

W tej dekadzie tylko trzykrotnie wzrost stosunku zadłużenia do PKB był wyższy niż 5,5 p. proc. i dwukrotnie zdarzyło się to właśnie w pierwszym kwartale roku (2013, 2014). To właśnie w pierwszych trzech miesiącach roku zwyżka jest zazwyczaj najwyższa. Tę tendencję wzmocnił jeszcze wynik z czwartego kwartału roku ubiegłego - dług do PKB spadł wówczas aż o 1,2 p. proc. - najmocniej od ponad 6 lat.

Dane BIS mogą być pewną niespodzianką. Na stabilizację zadłużenia chińskiej gospodarki aż do końca II kwartału wskazywały m.in. wyliczenia Ludowego Banku Chin, obejmujące sektor przedsiębiorstw i gospodarstw domowych. Według nich, lewar utrzymywał się na stabilnym poziomie ok. 215-16 proc. PKB od końca pierwszego kwartału 2017 r. do końca II kwartału 2018 r.

Dopiero w lipcu zza Muru nadeszły wieści, że w obliczu spowolnienia gospodarczego i eskalacji wojny handlowej z USA, Pekin porzuca delewarowanie i luzuje politykę monetarną i fiskalną oraz zachęca władze lokalne do zwiększenia wydatków na infrastrukturę.

Z drugiej strony pewne sygnały o zmianie podejścia ekipy Xi Jinpinga nadeszły pod koniec ubiegłego roku, gdy hasło delewarowania zastąpiło w oficjalnej narracji "zapobieganie ryzykom finansowym". Już wtedy została otwarta furtka dla wzrostu zadłużenia - tyle że nie jak wcześniej przez kanał, nad którym władze nie mają kontroli (bankowość cienia), a instytucje państwowe.

Maciej Kalwasiński

Źródło:
Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
2 2 silvio_gesell

Czyli póki co Chińczycy wierzą zachodowi.

! Odpowiedz