Chińska Republika Długowa ma się dobrze

analityk Bankier.pl

Zadłużenie chińskiej gospodarki osiągnęło tak wysoki poziom, że nawet władze w Pekinie uznały dalszą dynamiczną ekspansję kredytową za niebezpieczną. Oficjalnie od roku w Państwie Środka trwa kampania delewarowania, ale długoholicy zza Muru wciąż nie mogą wyrwać się ze szponów nałogu.

Spór między analitykami byczo i niedźwiedzio nastawionymi wobec Chin trwa od lat. Pierwsi podkreślają nie tylko niesłychane tempo wzrostu, które wywindowało Państwo Środka na drugie miejsce wśród największych gospodarek świata, ale i wyraźnie widoczną jakościową zmianę. Chińskie przedsiębiorstwa odchodzą od produkcji masowych i tanich dóbr na rzecz produktów bardziej zaawansowanych. Społeczeństwo zubożałe po latach komunistycznych eksperymentów staje się coraz bogatsze. Jak grzyby po deszczu wyrastają kolejne miasta, autostrady i mosty.

Zdaniem drugich to głównie efekt nie „cudownych” recept gospodarczych władz w Pekinie łączących kapitalizm z socjalizmem, a pompowania kredytowej bańki, której nieuchronne pęknięcie doprowadzi do kryzysu nie tylko za Murem, ale i na całym świecie.

- Odkąd jestem w Chinach, od 1999 r., zawsze niektórzy twierdzili, że takie połączenie kapitalizmu z socjalizmem nie może się udać, że Chiny to epizod – komentował w rozmowie z Bankier.pl Radosław Pyffel, zastępca dyrektora w Azjatyckim Banku Inwestycji Infrastrukturalnych.

Zagrożenie jest jednak realne, co przyznają nawet chińskie władze. Pierwsze sygnały, że Pekin postrzega zadłużenie jako poważny problem, pojawiły się w przemówieniach dygnitarzy blisko dwa lata temu. Przed rokiem Rada Państwa wydała wytyczne ws. delewarowania (czyli ograniczania zadłużania w stosunku do przychodów) przedsiębiorstw. W tym roku Ludowy Bank Chin zacieśnił politykę monetarną, a władze regionalne zaostrzały przepisy dotyczące zakupu mieszkań.

Tymczasem gospodarka nie tylko nie zwolniła, ale przyspieszyła. Nominalny wzrost gospodarczy, na skutek poprawy koniunktury i napędzany rosnącymi cenami surowców, był w pierwszej połowie roku najwyższy od 5 lat.

Nominalny wzrost PKB
Nominalny wzrost PKB (Bankier.pl na podstawie NBS of China)

Realny PKB odbił od dołka zanotowanego w drugim kwartale 2016 r. Zyski firm produkcyjnych rosły średnio o ponad 20 proc. Zwiększył się zarówno eksport, jak i import. Wyraźnie wyhamował za to odpływ kapitału za Mur.

Czyżby Chiny mogły szybko się rozwijać bez kredytowej kroplówki? Tak – odpowiadają byki i wskazują, że zabiegi władz przynoszą oczekiwane efekty – spada relacja wskaźników ilustrujących zadłużenie do wielkości gospodarki. Stosunek podaży pieniądza M2 do PKB zmniejszył się z 209,6 proc. na koniec II kwartału 2016 r. do 208,3 proc. rok później. Samo tempo kreacji pieniądza spadło poniżej 10 proc. i jest już wolniejsze od nominalnego wzrostu gospodarczego.

Podaż pieniądza M2 [% r/r, czerwona linia] i nominalny PKB [% r/r, niebieska linia]
Podaż pieniądza M2 [% r/r, czerwona linia] i nominalny PKB [% r/r, niebieska linia] (Bankier.pl na podstawie NBS of China)

Drobną poprawę widać także w relacji najszerszej miary kredytu wyliczanej przez bank centralny – total social financing (TSF) – do PKB nominalnego, czyli nieoczyszczonego ze zmian cen. Tak liczony produkt krajowy brutto pozwala zilustrować możliwość spłaty zadłużenia dzięki strumieniowi dochodów liczonemu w cenach bieżących.

Total social financing jako % PKB
Total social financing jako % PKB (Bankier.pl na podstawie danych Ludowego Banku Chin)

Dane te nie przekonują jednak niedźwiedzi, którzy wskazują na wady powyższych wskaźników. Po pierwsze, nawet TSF nie obejmuje wszystkich metod zaciągania długu – nie uwzględnia m.in. części bankowości cienia (ang. shadow banking), która eksplodowała w ostatnich latach za Murem. Stosunek aktywów banków, zarówno bilansowych, jak i pozabilansowych, do PKB wzrósł za sprawą tych drugich z 574 proc. w 2015 r. do 653 proc. rok później!

Pozabilansowe aktywa chińskiego sektora banokwego [bln juanów]
Pozabilansowe aktywa chińskiego sektora banokwego [bln juanów] (Bankier.pl na podstawie danych Ludowego Banku Chin)

Analitycy z firmy Natixis wyliczają rozszerzony TSF, zawierający nowe, zyskujące na popularności instrumenty finansowe. Taki wskaźnik rośnie już szybciej niż nominalny PKB.

Rozszerzony total social financing jako % PKB
Rozszerzony total social financing jako % PKB (Natixis)

Po drugie, odnoszenie miar zadłużenia do PKB mija się z celem, ponieważ chińska gospodarka jest obecnie napędzana przez dynamicznie rosnące ceny niektórych surowców, stąd wystrzał nominalnego PKB. Ponadto, w chińskich realiach produkt krajowy brutto tworzą nierzadko nierentowne inwestycje, które nie wygenerują w przyszłości zysków na spłatę zadłużenia zaciągniętego w celu ich realizacji. Wątpliwości wzbudza także sam wskaźnik PKB, który był w przeszłości zawyżany przez regionalnych dygnitarzy, którzy chcieli zabłysnąć przed partyjną centralą. Sama miara TSF rośnie w równym tempie – 12-13 proc. od kilku lat.

Total social financing [bln juanów]
Total social financing [bln juanów] (Bankier.pl na podstawie danych Ludowego Banku Chin)

O tym, że delewarowanie jest fikcją, przekonani są również analitycy China Beige Book, którzy zbierają statystki niezależnie od chińskich władz. Z ich najnowszego raportu wynika, że w III kwartale tego roku dług korporacyjny rósł najszybciej od 4 lat.

W przypadku Państwa Środka to właśnie zadłużenie przedsiębiorstw budziło do niedawna największe obawy. Z danych BIS wynika, że stanowi ono blisko 2/3 zadłużenia sektora niefinansowego (czyli sektora rządowego, gospodarstw domowych i firm niefinansowych) i w latach 2009-15 rosło szczególnie gwałtownie.

O ile w gospodarkach rynkowych przyzwyczailiśmy się koncentrować na długu zaciąganym przez państwo, ponieważ to ostatecznie na obywatelach spoczywa konieczność jego spłaty, to w przypadku Chin jest inaczej. Komunistyczne władze faktycznie gwarantują długi zaciągane przez przedsiębiorstwa państwowe, a firmy prywatne są powiązane z Pekinem sieciami relacji formalnych i nieformalnych. Doświadczenie podpowiada, że w razie kłopotów finansowych, podmioty te mogą liczyć na pomoc państwa. Często podkreśla się, że politycy boją się wybuchów społecznego niezadowolenia związanych ze zwolnieniami na dużą skalę, ale co bardziej prawdopodobne, starają się w ten sposób zapobiegać rozlewaniu się problemów na inne przedsiębiorstwa. Niekomercyjny system bankowy dostarcza więc płynności borykającym się z zadłużeniem firmom. JP Morgan szacuje, że w tym roku blisko 60 proc. nowych kredytów jest przeznaczanych na spłatę zadłużenia.

Jednak w ostatnim czasie uwaga ekspertów przenosi się na gospodarstwa domowe. Chińczycy zadłużają się na potęgę na zakup nieruchomości – ceny mieszkań w największych miastach w ostatnich latach dynamicznie rosły i w porównaniu do dochodów należą do najwyższych na świecie. W 2006 r. zadłużenie gospodarstw domowych stanowiło 11,5 proc. PKB i 7,9 proc. zadłużenia sektora niefinansowego, 11 lat później było to już odpowiednio – 45,5 proc. i 17,7 proc. A te wyliczenia i tak są oparte na oficjalnych danych, nieuwzględniających niektórych form zaciągania długu czy choćby różnic regionalnych oraz odnoszą się do PKB a nie faktycznych dochodów chińskich gospodarstw domowych.

Zadłużenie chińskich przedsiębiorstw niefinansowych (szary), sektora publicznego (niebieski) i gospodarstw domowych (pomarańczowy) jako % PKB
Zadłużenie chińskich przedsiębiorstw niefinansowych (szary), sektora publicznego (niebieski) i gospodarstw domowych (pomarańczowy) jako % PKB (Bankier.pl na podstawie BIS)

W tym miejscu dochodzimy do innej ważnej kwestii - powyższe wskaźniki monitorują sytuację w całej gospodarce, ale zagrożenie czai się w konkretnych sektorach i regionach. O ile w skali makro może zachodzić poprawa lub przynajmniej nie narastać ryzyko, to wciąż istnieją pewne punkty zapalne, jak firmy zombie utrzymujące się na powierzchni tylko dzięki stałemu dopływowi kapitału z instytucji finansowych sterowanych przez władze czy niektóre gospodarstwa domowe z ośrodków miejskich. Problemy relatywnie wąskiej grupy, np. państwowych przedsiębiorstw wydobywczych czy deweloperów, mogą pociągnąć na dno całą gospodarkę.

A to byłoby niebezpieczne nie tylko dla samych Chin, ale i świata. Państwo Środka odpowiada za ok. jedną trzecią globalnego wzrostu gospodarczego, jest największym eksporterem i drugim importerem, o ogromnym znaczeniu m.in. dla krajów surowcowych. Zawirowania za Murem wpływają nie tylko na ceny miedzi czy węgla, których Pekin sprowadza najwięcej na świecie, ale i ropy, a także akcji czy walut.

Byki uspokajają, że władze mają na tyle dużą kontrolę nad gospodarką, że są wstanie zapobiec załamaniu za Murem. Sektor finansowy kontrolowany przez państwo nie działa w myśl maksymalizacji zysku i w razie potrzeby może dostarczyć kolejną porcję kredytowej kroplówki. Na razie część strumienia środków przecieka komunistom przez palce za pośrednictwem bankowości cienia, więc chińscy długoholicy wciąż mogą liczyć na dopływ kredytowego dopalacza.

Maciej Kalwasiński

Źródło:
Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 1 plutarch

open_mind, zaklinaj dalej rzeczywistość. miś zależy od smoka, niestrawności u smoka powoduje ogniste tsunami u misia. kopiejka tymczasem zasila.

! Odpowiedz
2 4 open_mind

Na jakiej zasadzie artykuł Macieja Kalwasińskiego tyle dni wisi na głównej, a artykuły Krzysztofa Kolanego znikają jak kamfora? Kto jest tym „macherem” i co za tym stoi?

! Odpowiedz
0 1 plutarch

Myślę, że "banksterzy". Oficer prowadzący ci nie wytłumaczył? :]

! Odpowiedz
15 6 borma

To raczej Ciny maja na smyczy USA. A przynajmniej 10% dlugu amerykanskiego .Jesli ten dlug puszcza ze smyczy , to mozemy miec wszyscy problem.

! Odpowiedz
0 1 plutarch

przede wszystkim wy będziecie mieć problem :]

! Odpowiedz
0 0 (usunięty)

(wiadomość usunięta przez moderatora)

! Odpowiedz
1 26 jendreka

Dla mnie wszyscy są w głębokim upojenia alkoholowym. Co róż słyszy się o potwornym zadłużeniu wszystkich, ludzi, firm, instytucji, państw, strasząc niebawem bankructwem i poteznym kryzysem. Z drugiej strony tak samo czesto zacheca sie i promuje kredyty by napedzac koniunkture. Kredyt jest kreowany często jako niezbędny czynnik dla rozwoju.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
6 16 sel

Motto to wydajna, powszechna nauka i praca dla własnego pożytku i dostęp do kapitału oraz technologii .Mniej Pychy i Szkalowania, bicia piany, więcej uczciwości i pracowitości ,oczywiście bez izolacji od świata i kapitału i bez opierania się na wierze w cuda oraz innych nie sprawdzalnych bajkach ,a raczej nauka i doświadczenie..

! Odpowiedz
4 7 open_mind

Przepraszamy ale styl o którym ty piszesz jest czasowo niedostępny.

! Odpowiedz
3 42 open_mind

Motto dla świata. Więcej długu, dług to pieniądz. A ty już dorosłeś do do własnego długu?
Życie świata bez długu – nie to nie z tego świata !! Każdy kto nie ma długu to wróg nowoczesnej klasy robotniczo chłopskiej. Niech świat w długu się łączy. Budujmy świat „zadżumionych” na maksa– miało być zadłużonych.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne

Wskaźniki makroekonomiczne

Inflacja rdr 2,6% XI 2019
PKB rdr 3,9% III kw. 2019
Stopa bezrobocia 5,0% X 2019
Przeciętne wynagrodzenie 5 213,27 zł X 2019
Produkcja przemysłowa rdr 3,5% X 2019

Znajdź profil