REKLAMA

Przeceny działek budowlanych w dużych miastach, drożyzna w regionach. Nowy raport

Marcin Kaźmierczak2020-08-30 06:00redaktor Bankier.pl
publikacja
2020-08-30 06:00
fot. dan / FORUM

W połowie polskich miast wojewódzkich lipiec przyniósł kontynuację korekty cen ofertowych działek budowlanych. W kilku stolicach województw nie zabrakło jednak znaczących podwyżek. Swoje oczekiwania gremialnie podnieśli, z kolei, sprzedający parcele budowlane poza stolicami regionów.

Najmocniej względem czerwca wzrosła średnia stawka dyktowana za grunty budowlane oferowane w Olsztynie. W lipcu wyceniano je średnio na 495 zł/mkw. – o 47,5 proc. wyżej niż w czerwcu. Stolica woj. warmińsko-mazurskiego przyzwyczaiła jednak kupujących do tak znacznych wahań. Dość powiedzieć, że w maju średnia stawka wzrosła tam o 55 proc., by w czerwcu spaść o ponad 20 proc.

Średnie ceny ofertowe działek budowlanych dla województw i miast wojewódzkich

w lipcu 2020 r. [zł/mkw.]

Województwo Powierzchnia [mkw.] Średnia cena dla powierzchni Średnia cena dla całego województwa Miasto Średnia cena dla miasta
dolnośląskie 0-800

346

103 Wrocław 482
800-1200 131
1200-2000 105
2000-5000 92
5000-10 000 111
10 000 i więcej 90
kujawsko-pomorskie 0-800 209 82 Bydgoszcz 264
800-1200 109
1200-2000 89
2000-5000 76
5000-10 000 163
10 000 i więcej 47
lubelskie 0-800 376 107 Lublin 320
800-1200 154
1200-2000 117
2000-5000 88
5000-10 000 112
10 000 i więcej 74
lubuskie 0-800 194 71 Gorzów Wlkp. 93
800-1200 79
1200-2000 72
2000-5000 52
5000-10 000 57
10 000 i więcej 49
łódzkie 0-800 314 99 Łódź 357
800-1200 132
1200-2000 119
2000-5000 100
5000-10 000 93
10 000 i więcej 56
małopolskie 0-800 391 140 Kraków 616
800-1200 169
1200-2000 135
2000-5000 115
5000-10 000 125
10 000 i więcej 119
mazowieckie 0-800 568 207 Warszawa 863
800-1200 237
1200-2000 224
2000-5000 199
5000-10 000 176
10 000 i więcej 143
opolskie 0-800 163 74 Opole 191
800-1200 94
1200-2000 78
2000-5000 66
5000-10 000 77
10 000 i więcej 56
podkarpackie 0-800 306 84 Rzeszów 223
800-1200 100
1200-2000 85
2000-5000 76
5000-10 000 72
10 000 i więcej 58
podlaskie 0-800 255 98 Białystok 385
800-1200 129
1200-2000 114
2000-5000 81
5000-10 000 69
10 000 i więcej 71
pomorskie 0-800 584 169 Gdańsk 526
800-1200 160
1200-2000 147
2000-5000 121
5000-10 000 121
10 000 i więcej 103
śląskie 0-800 197 123 Katowice 495
800-1200 135
1200-2000 112
2000-5000 113
5000-10 000 109
10 000 i więcej 95
świętokrzyskie 0-800 404 101 Kielce 402
800-1200 110
1200-2000 105
2000-5000 115
5000-10 000 88
10 000 i więcej 49
warmińsko-mazurskie 0-800 291 72 Olsztyn 239
800-1200 94
1200-2000 83
2000-5000 66
5000-10 000 53
10 000 i więcej 42
wielkopolskie 0-800 265 123 Poznań 555
800-1200 145
1200-2000 121
2000-5000 129
5000-10 000 123
10 000 i więcej 114
zachodniopomorskie 0-800 300 118 Szczecin 360
800-1200 155
1200-2000 127
2000-5000 116
5000-10 000 111
10 000 i więcej 103
Źródło: Bankier.pl na podstawie danych serwisu Otodom.pl

W lipcowej czołówce wzrostów średnich cen ofertowych parcel znalazły się także Katowice, gdzie oczekiwano średnio 239 zł/mkw. (+17,6 proc. m/m), co było najwyższym wynikiem w historii pomiarów. Podobna sytuacja miała miejsce w Krakowie, gdzie działki budowlane były oferowane średnio za 616 zł/mkw. (+4,2 proc. m/m), tym samym średnia stawka po raz pierwszy przekroczyła poziom 600 zł/mkw.

Wyżej niż w czerwcu grunty budowlane były wyceniane także we Wrocławiu (średnio 482 zł/mkw. i +6,4 proc. m/m), Lublinie (średnio 320 zł/mkw. i +3,9 proc. m/m) Rzeszowie (średnio 223 zł/mkw. i +4,7 proc. m/m) oraz Białymstoku (średnio 385 zł/mkw. i +0,5 proc. m/m).

Największe powody do optymizmu mieli w lipcu szukający parcel pod budowę domu w Warszawie. Sprzedający działki w stolicy oczekiwali średnio 863 zł/mkw. – o 6 proc. mniej niż w czerwcu. Wycenę obniżyli przede wszystkim sprzedający 10-arowe działki, za które oczekiwali średnio 868 zł/mkw. (-7,2 proc. m/m) oraz nieco większe o powierzchni od 12 do 20 arów (średnio 747 zł/mkw. i -7,4 proc. m/m). Mniej w porównaniu do czerwca wpisywano także w ogłoszeniach sprzedaży dużych działek o powierzchni powyżej 100 arów. Te były w stolicy wyceniane średnio na 580 zł/mkw. – najniżej od stycznia 2019 r.

Spośród największych polskich miast, w dół względem czerwca poszły także średnie stawki notowane w Poznaniu (średnio 535 zł/mkw. i -3,3 proc. m/m), Gdańsku (średnio 526 zł/mkw. i -3,7 proc. m/m) oraz Łodzi (średnio 357 zł/mkw. i -3,8 proc. m/m).

Wyraźniejsze wzrosty niż w czerwcu odnotowano w przypadku najmniejszych parcel o powierzchni do 8 arów. Spośród największych miast, najmocniej średnia cena ofertowa wzrosła we Wrocławiu, gdzie w ogłoszeniach sprzedaży tego typu gruntów wpisywano średnio 743 zł/mkw. (+24,9 proc. m/m). Ceny najmniejszych działek usytuowanych we Wrocławiu poddawane są w ostatnich miesiącach mocnym wahaniom. Od marca mieliśmy do czynienia ze wzrostem średniej ceny ofertowej o blisko 100 proc., czerwiec z kolei przyniósł 60-procentową korektę.

Sporo więcej niż w czerwcu oczekiwali także sprzedawcy gruntów budowlanych mniejszych niż 8 arów w Krakowie (średnio 1078 zł/mkw. i +21,3 proc. m/m). To najwyższa średnia cena ofertowa w historii pomiarów. O blisko 20 proc. wzrosła z kolei średnia wycena najmniejszych gruntów budowlanych położonych w Katowicach (średnio 471 zł/mkw.).

Na drugim biegunie znalazły się małe działki budowlane usytuowane w Kielcach (średnio 538 zł/mkw. i -10,2 proc. m/m), Poznaniu (średnio 732 zł/mkw. i -9,6 proc. m/m) i Szczecinie (średnio 462 zł/mkw. i -7,8 proc. m/m). To kontynuacja korekty stawek, która została zapoczątkowana w czerwcu po wysokich majowych wzrostach. Jej siła w lipcu jednak wyraźnie osłabła.

W nieciekawej sytuacji w dalszym ciągu znajdują się poszukujący najmniejszych działek budowlanych w Olsztynie. Tych nie ma w ofercie od marca. Nieco większe parcele o powierzchni od 8 do 12 arów były, z kolei, w lipcu wyceniane średnio na 228 zł/mkw. (+71,4 proc. m/m). Kilkudziesięcioprocentowy wzrost średniej stawki odnotowano także w Katowicach (średnio 514 zł/mkw. i +20,9 proc. m/m).

Mniej niż w czerwcu za popularne 10-arowe działki oczekiwano m.in. w Warszawie (średnio 868 zł/mkw. i -7,2 proc. m/m) i Krakowie (średnio 573 zł/mkw. i -6,8 proc. m/m). Oczekiwania sprzedawców wzrosły za to w Gdańsku (średnio 566 zł/mkw. i +7,2 proc. m/m). Średnio powyżej pół miliona złotych za 10-arowe działki oczekiwano także w Poznaniu. Tego typu parcele oferowane w stolicy Wielkopolski były wyceniane średnio na 530 zł/mkw. (+2,7 proc. m/m).

W skali roku wycena działek budowlanych wzrosła w niemal wszystkich miastach wojewódzkich. Jedynie w Olsztynie i Gdańsku sprzedający oczekiwali mniej niż w lipcu 2019 r. – odpowiednio o 17,3 proc. i 4,5 proc.

W największych polskich miastach, choć odnotowano wzrosty, średnie stawki dyktowane za parcele kształtowały się znacznie stabilniej niż w przypadku mieszkań. W Warszawie oczekiwano średnio o 3,2 proc. więcej (+27 zł/mkw.), we Wrocławiu o 4,6 proc. (+21 zł/mkw.), Poznaniu o 4,9 proc. (+26 zł/mkw.), a w Łodzi o 1,4 proc. (+5 zł/mkw.).

Na tym tle wyróżnił się Kraków, gdzie w lipcu 2020 r. w ogłoszeniach sprzedaży gruntów budowlanych wpisywano stawki średnio o 19,6 proc. wyższe niż rok wcześniej. Najmocniej swoje oczekiwania podnieśli sprzedający najmniejsze działki budowlane (o powierzchni do 8 arów), które były wyceniane średnio o 46,3 proc. wyżej niż w lipcu 2019 r.

Powszechniejsze podwyżki w skali rocznej zapanowały wśród sprzedawców działek o powierzchni od 8 do 12 arów. Najmocniej wycena tej wielkości gruntów wzrosła w Katowicach (+74,2 proc. r/r) i Łodzi (+48,9 proc. r/r). Obniżkę odnotowano jedynie we Wrocławiu (-1,8 proc. r/r) i Opolu (-4,7 proc. r/r).

W przeciwieństwie do działek budowlanych położonych w stolicach województw, w przypadku parcel położonych w regionach lipiec przyniósł podwyżki średnich stawek. Wyjątkami były województwa: mazowieckie, gdzie sprzedający oczekiwali średnio 204 zł/mkw. (-1,4 proc. m/m), pomorskie (średnio 161 zł/mkw. i -4,7 proc. m/m), lubuskie (średnio 68 zł/mkw. i -4,2 proc. m/m) oraz wielkopolskie (średnio 121 zł/mkw. i -1,6 proc/ m/m).

Najmocniej wycena gruntów budowlanych wzrosła w lipcu w mniejszych województwach: świętokrzyskim, gdzie w ogłoszeniach sprzedaży wpisywano średnio 118 zł/mkw. (+16,8 proc. m/m) oraz opolskim (średnio 86 zł/mkw. i +16,2 proc. m/m). O ok. 7-8 proc. więcej niż w czerwcu oczekiwali, z kolei, sprzedający grunty budowlane w woj. śląskim (średnio 133 zł/mkw. i +8,1 proc. m/m), dolnośląskim (średnio 111 zł/mkw. i +7,8 proc. m/m), a także małopolskim (średnio 150 zł/mkw. i +7,1 proc. m/m).

Względem lipca 2019 r. jedynie na Warmii i Mazurach (-11 proc.) i Pomorzu (-3 proc.) średnia stawka notowana w lipcu 2020 r. była niższa. Na drugim biegunie znalazły się: Dolny Śląsk, gdzie wycena parcel w ciągu roku wzrosła o 24,7 proc. oraz Podkarpacie (+19,7 proc. r/r).

Źródło:
Marcin Kaźmierczak
Marcin Kaźmierczak
redaktor Bankier.pl

Zajmuje się tematyką nieruchomości. Przygotowuje raporty dotyczące cen mieszkań, pisze o trendach na tym rynku, monitoruje najciekawsze inwestycje w Polsce i za granicą. Na co dzień śledzi także rynek motoryzacyjny, a swoimi spostrzeżeniami dzieli się w sekcji Moto portalu Bankier.pl. Absolwent politologii na Uniwersytecie Wrocławskim.

Tematy
Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Komentarze (11)

dodaj komentarz
meryt
anna_domagalczyk 2020-08-30 17:32 "Wyluzuj biedaku, kiedyś sprzedasz i się odrobisz :-)"

anna__domagalczyk 2020-08-28 16:14 "Ja też jestem goła i wesoła, ale cierpliwie czekam aż rząd kupi mnie mieszkanie. Na razie czekam sobie na peronie."

https://www.bankier.pl/wiadomosc/Milenialsi-zestresowani-
anna_domagalczyk 2020-08-30 17:32 "Wyluzuj biedaku, kiedyś sprzedasz i się odrobisz :-)"

anna__domagalczyk 2020-08-28 16:14 "Ja też jestem goła i wesoła, ale cierpliwie czekam aż rząd kupi mnie mieszkanie. Na razie czekam sobie na peronie."

https://www.bankier.pl/wiadomosc/Milenialsi-zestresowani-finansami-7951864.html
anna_domagalczyk
Bot nie zauważył, że wkleja posty nicka-podróbki :-)))
anna_domagalczyk
W tabelce - średnia dla miasta w Katowicach jest 495 PLN, a potem w tekście "W lipcowej czołówce wzrostów średnich cen ofertowych parcel znalazły się także Katowice, gdzie oczekiwano średnio 239 zł/mkw. (+17,6 proc. m/m), co było najwyższym wynikiem w historii pomiarów.". I to najlepiej komentuje ten artykuł :-)))
ajsa
ania_niedomagalczyk jak już nie może ponarzekać, że ceny nie spadły zgodnie z jej przepowiedniami o kilkadziesiąt procent, to czepia się chochlików. Można i tak, żeby frustracja nie przelała czary goryczy ;))
anna_domagalczyk odpowiada ajsa
Wyluzuj biedaku, kiedyś sprzedasz i się odrobisz :-). Strasznie emocjonalnie reagujesz, wątrobę sobie zszarpiesz :-)))
mbanny
Marcin Kaźmierczak to redakcyjne dno Bankiera
tergal
Cena jest jedynie umowną stawką zaoferowaną przez sprzedającego.
bt5
Woj. kuj. - pom. - Polska C ( jak Centralna) . Działki budowlane 15 min autem od centrum = 50.000 zł, a towar wisi jako niesprzedawalny. Sa nawet całe polany w lesie na przykład podzielone , z wydanymi wuzetami i nie widać zdejmowania banerów nie liczac zerwania przez wiatr. W 2003 działki były po 5000 - 10.000 zł , w rok Woj. kuj. - pom. - Polska C ( jak Centralna) . Działki budowlane 15 min autem od centrum = 50.000 zł, a towar wisi jako niesprzedawalny. Sa nawet całe polany w lesie na przykład podzielone , z wydanymi wuzetami i nie widać zdejmowania banerów nie liczac zerwania przez wiatr. W 2003 działki były po 5000 - 10.000 zł , w rok po wejściu do Uni około 2005 roku ceny ekspolodowały że niżej 100.000 zł nie było działek, potem systematycznie zjezdżały z cen. Brak klienta na ten towar , kiedyś tzn. jeszcze 15 lat temu budowali się sklepikarze, jeżdżacy na saksy, taryfiarze, wyższi urzędnicy, lekarze. Ostatnie 2 - grupy to zamknięta grupa zawodowa bez przyrostu liczebnego , a pierwsze 3-rzy wymienione kategorie to dziś dziś bakruci lub w najlepszym przypadku malutko zarabiaja.
tergal
Urzędnicy wyższego szczebla nie musza być wyżsi od tych niższego szczebla, to pierwsze primo. Drugie, to nie jest zamknięta grupa zawodowa, gdyż tych pasożytów przybywa znacznie szybciej niż maklerów giełdowych :)
po_co
W ten sposób miasta i wsie same strzelają sobie w stopę.
Blokując napływ mniej zamożnych "mieszczuchów" odcinają się od gotówki która będzie do nich płynąć nie z uprawy roli, a z pracy umysłowej.

Jeżeli ktoś ma do wyboru działkę na wsi, nieuzbrojoną, bez kanalizacji często bez gazu i z koniecznością
W ten sposób miasta i wsie same strzelają sobie w stopę.
Blokując napływ mniej zamożnych "mieszczuchów" odcinają się od gotówki która będzie do nich płynąć nie z uprawy roli, a z pracy umysłowej.

Jeżeli ktoś ma do wyboru działkę na wsi, nieuzbrojoną, bez kanalizacji często bez gazu i z koniecznością proszenia się urzędnika który na wsi czuje się jak wódz, o pozwolenia (co trwa od 8 miesięcy do czasami 4 lat) za 60-80 tys. zł oraz uzbrojoną działkę w mieście za 120-200 tys. zł to często zdecyduje się na tą drugą opcje która tylko pozornie jest droższa.

W Polsce panują idiotyczne przepisy które zabraniają budowania się na gruntach rolnych lub leśnych. To nie ustawa powinna pilnować typu gruntu tylko osoby którym na nim zależy.
W ostateczności ugór który przez ostatnie 100 lat nie przyniósł ani złotówki zysku już dawno mógłby zostać zabudowany i dzięki temu nie tylko generować dochód dla gminy ale też być miejscem gdzie zamieszkają ludzie.
To samo z niezagospodarowanym lasem, jeżeli gminie zależy na swoich zielonych płucach (bo powinno) to zamiast sprzedawać grunt powinna sama utrzymywać ten kawałek zielonego terenu, w ostateczności pobiera od nas na ten cel podatki - jeżeli pozbywa się swojego gruntu to od tego momentu nie powinna nowemu właścicielowi narzucać swoich zasad.

Powiązane: Bankier.pl i Otodom.pl - raport z rynku nieruchomości

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki