REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Buda: Ceny nieruchomości są wyższe, ale nie przez "Bezpieczny kredyt 2 proc."

2023-10-12 09:04
publikacja
2023-10-12 09:04
Dodaj Bankier.pl w Google

Na "Bezpieczny Kredyt 2 proc." złożono ponad 65 tys. wniosków, a ok. 20 tys. rozpatrzono pozytywnie – przekazał minister rozwoju i technologii Waldemar Buda w czwartek w TV Republika. Według niego tempo wydawania decyzji przyspieszyło do trzech tygodni.

Buda: Ceny nieruchomości są wyższe, ale nie przez "Bezpieczny kredyt 2 proc."
Buda: Ceny nieruchomości są wyższe, ale nie przez "Bezpieczny kredyt 2 proc."
fot. Lukasz Dejnarowicz / / FORUM

Minister rozwoju i technologii Waldemar Buda w czwartek w TV Republika przekazał, że tempo wydawania decyzji w ramach programu "Bezpieczny Kredyt 2 proc." przyspieszyło z "5-6 tygodni do trzech tygodni".

Poinformował, że w ramach programu zostało złożonych ponad 65 tys. wniosków, z czego pozytywnie rozpatrzono już ok. 20 tys. Minister podkreślił, że pozostałe wnioski są rozpatrywane, a "około 65-70 proc. wniosków jest rozpatrywanych pozytywnie".

W ocenie Budy ceny nieruchomości są wyższe, ale nie wynika to z programu "Bezpieczny Kredyt 2 proc." Jego zdaniem wzrost cen wynika ze skumulowanego popytu, ponieważ część osób, która chciała kupić mieszkanie w 2022 r., wstrzymała się z zakupem.

"W kredycie 2 proc. kupuje się jedną trzecią mieszkań, nawet niecałą jedną trzecią. Natomiast większość kupuje się za gotówkę albo w zwykłym kredycie. Więc tam jest największy skok, tam jest największy przyrost. Można powiedzieć, że skumulowany popyt teraz jest na rynku" – stwierdził szef MRiT.

Wakacje na giełdzie

Obecnie bezpieczny kredyt 2 proc. oferuje 12 banków: Alior Bank, Bank BPS i Banki Spółdzielcze Zrzeszenia BPS, Bank Ochrony Środowiska, Bank PEKAO, Bank Spółdzielczy Rzemiosła w Krakowie, Bank Spółdzielczy w Brodnicy, Krakowski Bank Spółdzielczy w Krakowie, mBank, PKO Bank Polski, SGB-Bank i Banki Spółdzielcze Zrzeszone z SGB-Bankiem, VeloBank oraz Wschodni Bank Spółdzielczy w Chełmie.

Zgodnie z informacją resortu rozwoju "Bezpieczny kredyt 2 proc.", który można wykorzystać na rynku pierwotnym bądź wtórnym, oferowany jest z dopłatą. Stanowi ona różnicę między stałą stopą ustaloną w oparciu o średnie, pomniejszone o marżę oprocentowanie kredytów o stałej stopie w bankach kredytujących, a oprocentowaniem kredytu zgodnie ze stopą 2 proc. Z dopłaty do rat rodzinnego kredytu mieszkaniowego można korzystać przez 10 lat, a maksymalna kwota kredytu to 500 tys. zł. W przypadku gospodarstwa domowego prowadzonego wspólnie przez małżonków lub gdy w skład tego gospodarstwa wchodzi co najmniej jedno dziecko – 600 tys. zł.

Autor: Adrian Reszczyński

Źródło:PAP
Tematy
MG HS Hybrid+ z rabatem do 15 000 zł! Już od 122 900 zł.
MG HS Hybrid+ z rabatem do 15 000 zł! Już od 122 900 zł.

Komentarze (34)

dodaj komentarz
bangladesznadwisla
Ale bajki opowiada nasz minister. Zrobił dobrze tylko deweloperom a klient kupuje bardzo drogo
jacek-19
Można powiedzieć, że "W kredycie 2 proc. kupuje się jedną trzecią mieszkań, nawet niecałą jedną trzecią." - Więc to jest największy skok, tam jest największy przyrost i to o jedną trzecią z trzech trzecich. Gdyby nie ta jedna trzecia to nie byloby ruchu na rynku nieruchomosci. Chodzi o ta "nawet niecałą jedną trzecią."
jpelerj
Ta jedna trzecia zakupów mieszkań to te 15 tys podpisanych umów? Czyli cała sprzedaż to ok. 50 tys mieszkań? Przecież to byłby dramat, dwa lata temu sprzedano ok. 230 tys, rok temu ok. 145 tys, a teraz 50 tys? Serio? WOW
qwertas
Co za głupota. Przy moje całej sympatii do Pana Budki. Ale oczywistym powodem wzrostu cen mieszkań jest kredyt 2%. To on przyniósł klientów bankom i deweloperom.
szprotkafinansjery
To nie Budka tak bredzi, tylko Buda. Ten z PiS.
jpelerj
Buda nie odnosi się do PRowego stymulowania popytu kredytem 2%, a jedynie do kwestii ilościowych. Wygodnie. Ilościowo rzeczywiście szału nie ma - 20K kredytów, z czego sporo idzie na RW w mniejszych miejscowościach, nie może podbić cen na rynku, na którym sprzedawano po 250K nieruchomości. Natomiast dało to impuls do masowej akcji Buda nie odnosi się do PRowego stymulowania popytu kredytem 2%, a jedynie do kwestii ilościowych. Wygodnie. Ilościowo rzeczywiście szału nie ma - 20K kredytów, z czego sporo idzie na RW w mniejszych miejscowościach, nie może podbić cen na rynku, na którym sprzedawano po 250K nieruchomości. Natomiast dało to impuls do masowej akcji PRowej w wykonaniu deweloperów, trwającej od marca: "kredytowcy 2% wszystko wykupią", "nie będzie nowych mieszkań", "teraz dopiero będzie drożej! Miliony Ukraińców będą kupować pakietowo całe osiedla", "hiperinflacja", "ludzie wszystko wynajmą, nie ma podaży na rynku najmu". Plus podniesienie cen ofertowych. Ciekawe, jakie będą wolumeny sprzedaży, to pokaże rzeczywisty wpływ tej PRowej akcji na rynek. Powstrzymało pęknięcie bańki, ciekawe na jak długo.
xiven
20K dodatkowych kredytów z sumy mieszkań sprzedawanych 250K stanowi 8%

to jak najbardziej jest dowód tego że mieszkania mogły w wyniku tego podrożeć o te 8%
jpelerj odpowiada xiven
Problem w tym, że to się nie dodaje do ilości sprzedanych wcześniej (bez kredytów 2%) mieszkań, a wypełnia potężną lukę w sprzedaży. Podaż, zwłaszcza na RW, gdzie ląduje większość kredytów 2% (to z informacji rządu) jest duża. Więc co najwyżej mogło podtrzymać ceny ofertowe. Bądźmy poważniejsi.
trooper
Buda do "budy" bo widać poziomem edukacji lub wiedzy ekonomicznej nie grzeszysz. Jak można popełniać takie logiczne błędy będąc ministrem? Jak ty się tam dostałeś na to stanowisko? Świadectwo że szkoły średniej podrobiles?
bartoszw1973
Uważam, że powinno być jakieś minimalne IQ dla urzędników. Np. taki wiceminister nie mniej niż 90 IQ. Minister 100 IQ itd.

Powiązane: Bezpieczny kredyt 2 proc.

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki