REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Bogdanka podtrzymuje, że sprzedaż węgla w '15 wyniesie 9,3-9,5 mln ton (wywiad)

2015-04-10 13:03
publikacja
2015-04-10 13:03
Dodaj Bankier.pl w Google

Bogdanka sprzedała w pierwszym kwartale 1,95 mln ton węgla wobec 2,23 mln ton rok wcześniej. Spółka podtrzymuje, że w całym roku sprzedaż wyniesie 9,3-9,5 mln ton - poinformował w rozmowie z PAP Zbigniew Stopa, prezes Bogdanki.

Produkcja węgla handlowego w pierwszym kwartale wyniosła 1,99 mln ton, a sprzedaż 1,95 mln ton. W analogicznym okresie 2014 roku spółka wyprodukowała 2,24 mln ton i sprzedała 2,23 mln ton węgla.

Moce produkcyjne Bogdanki wynoszą teraz 10,5-11,5 mln ton rocznie, ale w tym roku produkcja węgla dostosowana będzie do popytu na rynku.

"Sprzedaż w pierwszym kwartale, na poziomie 1,99 mln ton, jest zgodna z harmonogramami, które są załącznikami do umów z naszymi kontrahentami. Wynika z nich, że w drugim kwartale poziom sprzedaży może być podobny kdk, a największa sprzedaż i produkcja będzie w trzecim i czwartym kwartale" - powiedział PAP Stopa.

Wakacje na giełdzie

Bogdanka zapowiadała wcześniej, że tegoroczna sprzedaż węgla handlowego będzie na poziomie 9,3-9,5 mln ton wobec 9,16 mln ton w 2014 roku. Zdaniem prezesa, ten cel wydaje się niezagrożony.

"Podtrzymujemy, że tegoroczna sprzedaż będzie na poziomie 9,3-9,5 mln ton. Prowadzimy rozmowy z naszymi największymi odbiorcami. Nie ma zagrożeń, sygnałów, które by świadczyły o tym, że miałoby się to nie udać i wolumen byłby niższy. To wielkość, na którą mamy kontrakty. Liczymy też na sprzedaż indywidualną" - powiedział.

W związku ze zmianą sytuacji rynkowej, w tym znaczącym spadkiem cen węgla oraz planami restrukturyzacji Kompanii Węglowej, zarząd Bogdanki zweryfikował założenia do strategii na lata 2015-2020. Planuje zwiększenie sprzedaży do średnich i drobnych odbiorców oraz pozyskanie odbiorców na rynkach zagranicznych.

"Na polskim rynku rozszerzamy ofertę dla małych i średnich odbiorców, ale rozmawiamy i z dużymi firmami. Rozmowy się toczą, za wcześnie na konkretne deklaracje" - powiedział Stopa.

Dodał, że problemem dla spółki jest dalej sprzedaż węgla przez Kompanię Węglową po bardzo niskich cenach. Ocenił jednak, że Bogdanka nie powinna stracić z tego powodu długoterminowych umów.

"Energetyka korzysta z okazji i kupuje od KW małe wolumeny, ale zrywanie długoterminowych umów byłoby niekorzystne i niebezpieczne. KW nie będzie co roku sprzedawała węgla po takiej cenie, a sektor energetyczny musi być długoterminowo zabezpieczony. Poza tym procedura wypowiedzenia umowy przewiduje pewną ścieżkę postępowania, w niektórych umowach okres wypowiedzenia wynosi nawet dwa lata" - powiedział Stopa.

"Nie obawiamy się więc wypowiedzenia umów, ewentualnie raczej zmniejszania wolumenów, ale to ryzyko wkalkulowaliśmy już w nasze plany sprzedaży" - dodał.

Spółka prowadzi ze spółkami energetycznymi rozmowy dotyczące wolumenów dostaw w przyszłym roku.

"Niepewność rynkowa jest tak duża, że obie strony będą prawdopodobnie czekać z finalizacją rozmów do końca roku" - powiedział Stopa.

Bogdanka kontynuuje też rozmowy w sprawie pozyskania kontraktów na dostawy węgla na rynek ukraiński.

"Na przełomie roku umieściliśmy na Ukrainie niewielkie ilości węgla, czekamy na podpisanie kontraktów. Rozmawiamy z dużymi i małymi podmiotami. Ten rynek jest trudny i nieprzewidywalny z powodu sytuacji politycznej i gospodarczej, ale może być atrakcyjny" - powiedział prezes.

"Próbujemy również umieścić nieduże wolumeny węgla na innych rynkach: na Węgrzech, w Czechach" - dodał.

Poinformował, że obecnie Bogdanka ma na zwałach około 320 tys. ton zapasów, a maksymalnie może mieć 370 tys. ton.

SPADEK CEN WĘGLA W '15 BĘDZIE JEDNOCYFROWY, W '16 TEŻ MOŻLIWE SPADKI

Prezes podtrzymał, że spadek cen węgla w tym roku będzie kilkuprocentowy.

"Spodziewany się w tym roku jednocyfrowych procentowo spadków cen węgla na rynku, w okolicach kilku procent" - powiedział Stopa.

Jego zdaniem nie ma wyraźnych sygnałów, że 2016 rok będzie lepszy.

"Przyszły rok będzie prawdopodobnie kolejnym rokiem lekkiego spadku cen lub stagnacji. Analitycy mówią, że wzrosty są możliwe dopiero w 2017-18 i to nie tak dynamiczne jak w przeszłości" - powiedział prezes Bogdanki.

Anna Pełka (PAP)

pel/ asa/

Źródło:PAP Biznes
Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki