Mimo niezłej postawy średnich i małych spółek, spadek indeksu blue chipów o 1,04% sprawił, że czwartkową sesję raczej ciężko zaliczyć do udanych.


Najsłabiej wśród blue chipów radziły dzisiaj sobie akcje Asseco (-5,3%) oraz Polsatu (-3,5%). Na ponad 2% minusach znalazły się także papiery Bogdanki, PZU i Pekao, które złapało wyraźną zadyszkę po wczorajszym wystrzale. Z kolei wśród spółek, które się umocniły na uwagę zasługuje w zasadzie jedynie Eurocash (+4,0%). W kontekście tej firmy warto wspomnieć, że Biedronka pokazała dzisiaj dobre wyniki finansowe.
Zdecydowanie łatwiej zieleń można było znaleźć na innych indeksach. sWIG wzrósł dziś o 0,3%, mWIG o 0,6%, słaba postawa blue chipów sprawiła jednak, że szeroki rynek znalazł się 0,5% pod kreską. Warto także odnotować, że po sześciu sesjach względnie wysokich obrotów, w czwartek osiągnęły one 710 mln zł. Tak więc dobra passa została przerwana.
Uwagę inwestorów przyciągały dzisiaj przede wszystkim raporty półroczne banków. Wynikami pochwalił się m.in. mBank (+0,0%), którego zysk netto w drugim kwartale spadł do 221,3 mln zł z 325 mln zł rok wcześniej. Zysk banku okazał się 4 proc. niższy od oczekiwań analityków, którzy spodziewali się 230,4 mln zł. Konsensus udało się pobić z kolei WBK-owi i to o 6%. Zysk netto Banku Zachodniego w drugim kwartale wzrósł do 541,6 mln zł z 504 mln zł rok wcześniej. Cena akcji banku spadła o 0,7%,
Wyniki zaprezentowała również sama GPW (+0,5%). W drugim kwartale tego roku warszawska giełda odnotowała zysk netto o 32% wyższy niż przed rokiem. Wyniki GPW okazały się zgodne z oczekiwaniami analityków.

Debiutant ze sporą stratą
Inwestorzy byli dzisiaj również świadkami debiutu. Na główny rynek z NewConnectu przeniosła się spółka Sunex. Akcjonariusze producenta kolektorów słonecznych nie mogą jednak zaliczyć dzisiejszego dnia do udanych, Sunex zamknął bowiem swoją premierową sesję 13,7% pod kreską.
Na giełdach europejskich panowały dzisiaj nieco lepsze nastroje niż w Warszawie. Tuż po godzinie 17 MIB rósł o 0,2%, na kosmetycznych plusach znajdowali się także DAX i CAC. Gorzej od rodzimego indeksu WIG20 na Starym Kontynencie radził sobie jedynie hiszpański IBEX (-1,3%).
Z kolei w Ameryce po wczorajszym Fedzie na pierwszy plan wysunęło się PKB. W ujęciu annualizowanym Produkt Krajowy Brutto amerykańskiej gospodarki w II kwartale wzrósł o 2,3%, czyli o 0,3 p.p. mniej niż zakładał konsensus. Po blisko dwóch godzinach handlu S&P oraz Dow Jones traciły blisko 0,5%.
Adam Torchała




























































