REKLAMA

Biden i von der Leyen: Rosja nadal wykorzystuje gaz ziemny jako broń polityczną i gospodarczą

2022-06-27 12:57, akt.2022-06-27 14:25
publikacja
2022-06-27 12:57
aktualizacja
2022-06-27 14:25
Biden i von der Leyen: Rosja nadal wykorzystuje gaz ziemny jako broń polityczną i gospodarczą
Biden i von der Leyen: Rosja nadal wykorzystuje gaz ziemny jako broń polityczną i gospodarczą
fot. @vonderleyen / / Twitter

Po inwazji na Ukrainę Rosja nadal wykorzystuje gaz ziemny jako broń polityczną i gospodarczą; rosyjski przymus energetyczny wywarł presję na rynki energii, podniósł ceny dla konsumentów i zagroził światowemu bezpieczeństwu energetycznemu - ogłosili we wspólnym oświadczeniu prezydent USA Joe Biden i szefowa KE Ursula von der Leyen.

"Ostatnio pokazały to politycznie umotywowane ostre zakłócenia w dostawach gazu do kilku państw członkowskich Unii Europejskiej. Działania te tylko podkreślają wagę pracy, jaką podejmują zarówno Stany Zjednoczone, jak i Komisja Europejska, aby położyć kres naszej zależności od rosyjskiej energii. Pracujemy również razem, aby znaleźć sposoby na dalsze zmniejszenie rosyjskich dochodów z energii w nadchodzących miesiącach, aby jeszcze bardziej ograniczyć zdolność Rosji do finansowania niesprowokowanej wojny na Ukrainie" - wskazano w wydanym w poniedziałek dokumencie.

Biden i von der Leyen przypomnieli, że aby sprostać wyzwaniu i wesprzeć wysiłki Europy, powołana została 25 marca grupa zadaniowa ds. europejskiego bezpieczeństwa energetycznego.

"Od tego czasu Stany Zjednoczone i Komisja Europejska poczyniły ważne kroki w kierunku zmniejszenia zależności Unii Europejskiej od rosyjskich paliw kopalnych poprzez zmniejszenie zapotrzebowania na gaz ziemny, współpracę w zakresie technologii efektywności energetycznej i dywersyfikację dostaw energii. Stany Zjednoczone i Komisja Europejska podejmują również zdecydowane działania w celu zmniejszenia ogólnego popytu na paliwa kopalne, zgodnie z porozumieniem paryskim i naszym wspólnym celem zerowej emisji netto nie później niż do 2050 roku" - napisali prezydent USA i szefowa KE.

Jak dodali, będą zachęcać państwa członkowskie oraz firmy europejskie i amerykańskie do osiągnięcia początkowego celu, jakim jest wprowadzenie w tym roku co najmniej 1,5 mln energooszczędnych inteligentnych termostatów w europejskich gospodarstwach domowych.

"Współpracujemy również z dywersyfikacją dostaw energii do Europy. Podczas gdy Rosja ograniczyła dostawy gazu ziemnego do kilku państw członkowskich UE, zwiększył je Stany Zjednoczone i inni producenci. Od marca światowy eksport LNG do Europy wzrósł o 75 proc. w porównaniu z 2021 rokiem, podczas gdy eksport amerykańskiego LNG do Europy prawie się potroił. Aby ułatwić te wysiłki, Komisja Europejska i państwa członkowskie, zgodnie z mandatem udzielonym przez Radę Europejską w marcu 2022 r., ustanowiły platformę energetyczną UE w celu koordynowania środków, mających na celu zapewnienie niezawodnych i zdywersyfikowanych dostaw energii dla UE, w tym poprzez dobrowolne wspólne zakupy gazu rurociągowego, LNG i wodoru. Komisja ustanowiła również pierwszą regionalną platformę energetyczną dla Europy Południowo-Wschodniej, aby wspierać dywersyfikację gazu w regionie tradycyjnie uzależnionym od dostaw z Rosji. Stany Zjednoczone są kluczowym partnerem w zrównoważonej dywersyfikacji dostaw gazu do tego regionu i innych państw członkowskich UE, które boleśnie odczuwają skutki (działań Rosji - PAP), m.in. poprzez wspieranie redukcji popytu i przyspieszanie rozwoju czystych technologii" - czytamy w oświadczeniu.

Biden i Von der Leyen - mając na uwadze wpływ produkcji i zużycia LNG na środowisko - zapowiedzieli zintensyfikowanie współpracy w celu zmniejszenia emisji metanu, aby zapewnić zgodność handlu LNG między UE a USA z zakresem akceptowanych na arenie międzynarodowej norm.

"Die Welt": G7 nakłada nowe sankcje; Rosja musi ponieść koszty swojej wojny

USA i inne kraje G-7 nakładają kolejne sankcje na Moskwę, będące konsekwencją agresji Rosji na Ukrainę; środki te mają być wymierzone m.in. w produkcję sprzętu wojskowego i łańcuchy dostaw – ogłosił w poniedziałek podczas szczytu G7 w Bawarii Biały Dom. Sankcje te objęłyby „setki osób i instytucji” – informuje portal dziennika „Die Welt”.

Prezydent Joe Biden ogłosił w niedzielę, że kraje G-7 planują wprowadzenie zakazu importu złota z Rosji. Stany Zjednoczone zgłosiły też propozycję, dotyczącą ograniczenia cen rosyjskiej ropy. Jak poinformował przedstawiciel rządu USA, rozmowy z innymi partnerami G7 w sprawie wypracowania odpowiednich mechanizmów „nadal trwają”.

W poniedziałek Biały Dom zapowiedział, że przywódcy G7 będą „koordynować i rozszerzać sankcje”, aby jeszcze bardziej ograniczyć dostęp Rosji do materiałów, usług i technologii ze swoich gospodarek. Rozszerzeniu uległyby sankcje USA wobec rosyjskiego sektora zbrojeniowego. Ma to na celu przede wszystkim ograniczenie zdolności Rosji do uzupełniania zasobów sprzętu wojskowego, który już straciła w trakcie wojny z Ukrainą.

Ponadto Stany Zjednoczone oświadczyły, że nałożą cła karne na ponad 570 rosyjskich grup produktów o wartości około 2,3 mld USD. „Biden i inni przywódcy G7 chcieliby wykorzystać wpływy z podwyższonych ceł na rosyjskie towary, aby wesprzeć Ukrainę. Celem jest sprawienie, że to Rosja pokryje koszty prowadzonej przez siebie wojny” – informuje „Welt”.

Przywódcy G7 przyjmą także sankcje wobec osób odpowiedzialnych za łamanie praw człowieka, w tym zbrodnie wojenne. Departament Stanu USA nałoży zakaz wjazdu na ok. 500 przedstawicieli rosyjskiego rządu „za zagrożenie lub naruszenie suwerenności Ukrainy, jej integralności terytorialnej, niezależności politycznej, a także za tłumienie protestów przeciw Rosji”.

Strona amerykańska zadeklarowała ponadto, że G7 zobowiąże się do pomocy Ukrainie w pokryciu jej krótkoterminowych deficytów budżetowych. Stany Zjednoczone przeznaczyłyby na ten cel 7,5 mld dolarów z pakietu pomocowego, zatwierdzonego przez Kongres USA.

Przywódcy G7 zobowiązali się do zapewnienia Ukrainie wsparcia finansowego, humanitarnego, wojskowego i dyplomatycznego „tak długo, jak będzie to potrzebne”. To zobowiązanie obejmuje również dostarczanie nowoczesnych systemów uzbrojenia – podkreśla „Welt”.

Szczyt G7 rozpoczął się w niedzielę i potrwa do wtorku. Oprócz będących gospodarzem Niemiec w spotkaniu udział biorą USA, Kanada, Wielka Brytania, Francja, Włochy i Japonia, a także Unia Europejska.

Marzena Szulc (PAP)

Z Brukseli Łukasz Osiński (PAP)

luo/ mal/

Źródło:PAP
Tematy
Otwórz konto, które samo oszczędza na 6,5% i zgarnij nawet 450 zł

Otwórz konto, które samo oszczędza na 6,5% i zgarnij nawet 450 zł

Komentarze (1)

dodaj komentarz
pozhoga
,,Biden i von der Leyen: Rosja nadal wykorzystuje gaz ziemny jako broń"

... i pewnie dlatego ta Niemka nie widzi problemu, by Rosja uczestniczyła w szczycie G20. Szczycie hipokryzji.

Powiązane: Szczyt G7

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki