Mimo zielonego koloru na otwarciu sesji reszta dnia upłynęła na słabnącym popycie wobec niezdecydowania rynków bazowych. Ostatecznie to czerwony początek sesji w USA „przekonał” europejskie parkiety do podaży akcji.


Po wzrostowym początku tygodnia oraz spokojnej środzie, indeksy w czwartek skierowały się na południe. Lekko negatywna była sesja na rynkach europejskich mimo wczorajszych wzrostów w Stanach i w większości pozytywnej w Azji. Jeszcze kilka tygodni temu inwestorzy zwracali uwagę na kłopoty chińskiego developera. Obecnie temat ten nie ma już takiej siły rażenia, a uwaga inwestorów koncentruje się na walce z pandemią i polityce monetarnej największych gospodarek. Kolejne ważne decyzje, które mogą silnie rezonować na rynki, to te podejmowane przez Amerykanów 15 grudnia w sprawie skupu aktywów.
WIG20 spadł o 0,31 proc., jednak w ciągu dnia był notowany znaczniej niżej. Popyt, który się uruchomił (zwłaszcza na bankach) w okolicach 2 185 pkt., zmniejszył skalę spadków i zaprowadził indeks na 2 212 pkt. WIG był niżej o 0,59 proc., przez co skończył na 68 326 pkt. mWIG40, słaby przez banki, zniżkował o 1,78 proc. sWIG80 podobnie jak wczoraj i tylko o 0,08 proc. niżej. Tam akurat bank BNP (3,37 proc.) starał się pomagać. Obroty wyniosły 1,22 mld zł i nieco ponad 1 mld przypadło na WIG20.
Wydarzeniem dnia była konferencja przewodniczącego RPP i prezesa NBP Adama Glapińskiego, który mówił, że zbyt szybkie podnoszenie stóp procentowych może doprowadzić do bezrobocia. Natomiast środowe decyzje skłoniły ekspertów Goldman Sachs do nowej prognozy, według której inflacja będzie dalej rosnąć, a w ślad za nią także stopy procentowe.
Bez wątpienia był to dzień należący do LPP za sprawą opublikowanego przed sesją raportu za III kwartał 2021/2022 (rok obrotowy spółki jest przesunięty o miesiąc). Wyraźnie wyższe dane finansowe wzbudziły euforię na akcjach odzieżowej spółki, dzięki czemu kurs przy ponad 15-proc. wzroście osiągnął historyczne maksimum na poziomie 15 810 zł. Na zamknięciu było to 15 700 zł i wzrost o 14,68 proc.

Wzrosty pojawiły się też na walorach Allegro (3,12 proc.), które rosło 3. sesję z rzędu i zbliża się do okrągłych 40 zł. Lekkie zwyżki dotknęły Asseco (0,76 proc.), CCC (0,14 proc.), Cyfrowy Polsat (0,17 proc.) i ostatecznie PGNiG (0,1 proc.)
Spadło 14 spółek z WIG20, a największą przecenę zaliczył Santander (-4,02 proc.), którego najbardziej dotyka wczorajsza decyzja RPP. Portfel kredytów posiadanych przez bank najmocniej korzysta na wyższych stopach, a te ogłoszone były już w cenach. Podobnie zachowały się banki z drugiej linii. Reszta bankowej reprezentacji z WIG20 nie była dużo lepsza. Pekao oddał 2,02 proc, a PKO BP był niżej o 0,63 proc.
Sektor bankowy był dziś czwartym najsłabszym branżowym indeksem (-1,78 proc.). Gorzej sesję skończyło górnictwo (-2,77 proc.), motoryzacja (-2,56 proc.), energetyka (-2,45 proc.) i gry (-2,28 proc.). Tylko odzież z 15 sektorowych indeksów skończyła na zielono (10,74 proc.)
Powyżej 3 proc. oddały jeszcze JSW (-3,90 proc.) i bardzo słabi w ostatnim czasie przedstawiciele sektora energetycznego: PGE (-3,63 proc.) i Tauron (-3,61 proc.). Do grupy najmocniej spadających dołączył CD Projekt (-3,25 proc.), który podał nowe informacje o sprawie amerykańskiego pozwu zbiorowego.
Czwartek był dniem debiutu Grupy Pracuj. Jednak inwestorzy nie byli zainteresowani nabywaniem akcji nowej spółki, wobec czego kurs pierwszego dnia spadł o 5,41 proc.
Średnie spółki spadły głównie za sprawą banków: mBanku (-4,67 proc.) Millenium (-4,29 proc.) i Aliora (-2,76 proc.). Z niewielu, które zdołały wzrosnąć wyróżniły się Asbis (3,51 proc.) PKP Cargo (3,33 proc.) i Eurocash (2,76 proc.).
Na szerokim rynku silnie wzrosty kursu Artrem (22,25 proc.) po wezwaniu na kupno akcji ogłoszonym przez GK Immobile. Inwestorzy pozytywnie zareagowali również na informację o kupnie akcji przez prezesa Zremb. Kurs wzrósł o 19,58 proc.
Jutro kolejny debiut na GPW. STS Holding będzie 15 nową spółką w tym roku.
MKu
























































