Wicepremier, minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski powiedział w czwartek w Brukseli, że balony wysyłane z Białorusi nad Polskę to kolejna odsłona wojny hybrydowej prowadzonej przez Mińsk przeciw Warszawie.


- Białoruś prowadzi wojnę hybrydową z naszym krajem. To jest kolejna odsłona tej wojny. Przedtem balony wysyłali w kierunku Litwy, teraz bardziej w naszym kierunku. To pokazuje naturę reżimu, taki splot bezpieczniacko-mafijny, bo to część i polityki zagranicznej i jakieś brudne pieniądze. Z takim sąsiadem mamy do czynienia - powiedział dziennikarzom szef polskiej dyplomacji, który bierze udział w spotkaniu unijnych ministrów.
Pytany, o możliwość nałożenia kolejnych sankcji na Białoruś, Sikorski odparł, że Mińsk uwolnił pewną liczbę więźniów politycznych, choć niestety nie wszystkich. - To jest trudne sąsiedztwo. Wiemy to od 35 lat - dodał.
Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych w Polsce poinformowało w czwartek, że w środę w godzinach nocnych do polskiej przestrzeni powietrznej wleciały obiekty z kierunku Białorusi. Jak wyjaśniła Straż Graniczna, pierwsze ujawnione obiekty to balony przemytnicze.
Dowództwo podkreśliło, że tego rodzaju incydenty wpisują się w katalog działań o charakterze hybrydowym, z jakimi Polska ma do czynienia na kierunku wschodnim. „Sytuacja jest monitorowana na bieżąco, a siły i środki Sił Zbrojnych RP pozostają w gotowości do realizacji zadań związanych z ochroną polskiej przestrzeni powietrznej” - zapewniło Dowództwo.
Jak zaznaczono, lot wszystkich obiektów był nieprzerwanie monitorowany przez wojskowe systemy radiolokacyjne. „Nie stwierdzono zagrożenia dla bezpieczeństwa przestrzeni powietrznej Rzeczypospolitej Polskiej” - podało DORSZ.

Dla zapewnienia bezpieczeństwa „czasowo wprowadzono ograniczenia w użytkowaniu części przestrzeni powietrznej nad województwem podlaskim dla ruchu cywilnego”. „Działania te miały charakter prewencyjny i były zgodne z obowiązującymi procedurami” - poinformowano.
Straż Graniczna wyjaśniła, żesąs. „Trwają czynności mające na celu ustalenie okoliczności zdarzenia” - dodano. Jednocześnie SG zapewniła, że sytuacja jest w pełni monitorowana.
DORSZ, SG i policja na bieżąco monitorują sytuację na wschodniej granicy kraju i pozostają w stałym kontakcie ze sobą prowadząc bieżącą wymianę informacji oraz przekazując niezbędne dane dotyczące zaobserwowanych obiektów.
Z Brukseli Łukasz Osiński (PAP)
luo/ ap/ amac/



























































