REKLAMA
WAŻNE

Podwyżki cen będą wyraźnie widoczne na świątecznym stole AD 2019

2019-12-05 14:10
publikacja
2019-12-05 14:10

Ceny żywności na tegoroczne święta Bożego Narodzenia będą o ok. 7 proc. wyższe niż rok wcześniej. Więcej zapłacimy za sałatkę warzywną i potrawy z kapusty kiszonej. Droższe będą ciasta i pieczywo - informuje bank BNP Paribas w czwartkowym komunikacie.

/ fot. gpointstudio / Shutterstock

Największa skala podwyżek dotyczyć będzie owoców i warzyw, mięsa oraz cukru. Bank przypomina, że ostatni raz z tak silnym wzrostem mieliśmy do czynienia w 2007 roku.

Bank BNP Paribas przypomina, że pieczywo drożeje stopniowo od czerwca 2017 roku. Wzrosty przyspieszyły w drugiej połowie 2018 roku, w efekcie suszy i niskich zbiorów. Niemniej, 2019 rok był już zdecydowanie lepszy dla upraw zbóż, produkcja wzrosła, co wyhamowało podwyżki na rynku pieczywa. Analitycy banku spodziewają się, że chleb i bułki będą o około 5-7 proc. droższe niż podczas ubiegłorocznych świąt.

Zaznaczają oni jednocześnie, że istotnie więcej będzie nas natomiast kosztowało przygotowanie świątecznych wypieków, szczególnie tych o dużej zawartości cukru. Za surowiec ten zapłacimy bowiem o ponad 20 proc. więcej niż jeszcze rok temu, co można tłumaczyć przewidywaniami słabszych światowych zbiorów w nadchodzącym sezonie.

Kłamstwo inflacyjne. Dlaczego życie jest coraz droższe?

Ile naprawdę wynosi inflacja w Polsce? Czy GUS fałszuje statystyki, a w „realu” ceny pędzą w górę i nad Wisłą zapanowała drożyzna? Od dawna gospodarcza tematyka tak bardzo nie rozgrzewała emocji "zwykłych ludzi", a ekonomia nie była tak blisko ich codziennego życia.

"Droższa, o 9-11 proc. w relacji rocznej będzie także mąka. Z drugiej strony, ceny twarogu wykorzystywanego do wypieku sernika to koszt jedynie (w kontekście innych wzrostów) o ok. 1-2 proc. wyższy niż w grudniu 2018 roku. Nieznacznie tańsze mogą być jaja, chyba, że konsument wybierze jaja z chowu wolnowybiegowego, które są o ok. 20 groszy za sztukę droższe niż z chowu klatkowego. Z kolei istotnie niższe od zeszłorocznych będą ceny masła. Za kostkę można płacić nawet 15 proc. mniej niż w grudniu 2018 roku" - informują analitycy.

Według BNP Paribas rozwój Afrykańskiego Pomoru Świń nie tylko w Chinach, ale też w innych krajach Azji i związany z tym duży popyt na wieprzowinę z Unii Europejskiej, przełożyły się na silne wzrosty cen trzody w punktach skupu, co z kolei mocno odczuwają konsumenci. W sklepach mięso wieprzowe oraz wędliny będą ok. 10-12 proc. droższe wobec grudnia 2018 roku. Z drugiej strony ceny drobiu będą kształtowały się na poziomie o 2-3 proc. wyższym w relacji rocznej, zaś w przypadku wołowiny będą zbliżone (bądź nieznacznie niższe) niż w ubiegłym roku.

Analitycy uważają, że śledzie oraz filet z morszczuka mogą być o ok. 4-6 proc. droższe w relacji rocznej. Z kolei ceny karpia prawdopodobnie będą zbliżone do ubiegłorocznych.

Jak informuje BNP Paribas przeciętnie, ceny detaliczne świeżych warzyw będą o ok. 11-14 proc. wyższe w relacji rocznej. Co prawda po zeszłorocznych wzrostach cen, marchew i pietruszka przed świętami powinny być tańsze o ok. 7 proc. rok do roku, ale za to cebula będzie prawdopodobnie o ponad 30 proc. droższa, zaś ceny ziemniaków osiągają niespotykany od lat poziom, nawet o 80 proc. wyższy niż w grudniu 2018 roku. Jednocześnie, na skutek niższych zbiorów związanych z wiosennymi przymrozkami, droższe o ok. 50 proc. będą nieodzowne do sałatki jarzynowej i szarlotki - jabłka.(PAP)

autor: Łukasz Pawłowski

pif/ dym/

Źródło:PAP
Tematy
Indywidualna opieka Doradcy, kursy walut Premium, ochrona przed cyber przestępcami.

Indywidualna opieka Doradcy, kursy walut Premium, ochrona przed cyber przestępcami.

Advertisement

Komentarze (14)

dodaj komentarz
matpoz1
Widzę w komentarzach sama biedota, która wydaje większość pieniędzy na żywność.
staryznajomy
Dobra zmiana tfu partii PiS
matpoz1
Masz rację wszystko to wina przez tych ohydnych Pisorów nawet epidemia ASF w Chinach.
znawca_inwestor
No co trolle pisuarowe zaczęła się zabawa kto kogo zaminusuje?
ojkonomist
I taka jest rzeczywista inflacja w stosunku do ub. roku 10-15 %. Ale GUS wyliczy oczywiście 3,28%, by oszukać emerytów, a potem dołożą socjalistyczny prezent "13" - wszystkim równo, zamiast rzetelnej waloryzacji. Pomijam obłudny tytuł tego artykułu - te ceny już nie spadną, zapewniam autora artykułu.
bankier_david
Prezes Glapiński mówił wczoraj, że inflacja jest niska i w ogóle nie ma problemu. To jak to jest naprawdę z tą inflacją?
smallsaver
Gdybym zarabiał tyle co on, też nie miałbym problemu z inflacją.
znawca_inwestor
Przecież glapinski mówił, że inflacja jest i będzie niska?
eresan
7% - taki poziom inflacji wygląda wiarygodnie.

Powiązane: Żywność

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki