REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Aptiv o zwolnieniach w Krakowie: przeprowadzone zgodnie z przepisami

2024-02-23 19:23
publikacja
2024-02-23 19:23
Dodaj Bankier.pl w Google

Zwolnienia, jakie przeprowadzono w krakowskim oddziale, zostały przeprowadzone zgodnie z przepisami – poinformowała w piątek PAP międzynarodowa korporacja Aptiv. Zapowiedziała dalsze zmiany "w niektórych jednostkach biznesowych i funkcjach korporacyjnych”.

Aptiv o zwolnieniach w Krakowie: przeprowadzone zgodnie z przepisami
Aptiv o zwolnieniach w Krakowie: przeprowadzone zgodnie z przepisami
fot. Jan Orlowski / / Shutterstock

Firma nie odpowiedziała na pytanie o liczbę zwolnionych osób i odmówiła podawania szczegółowych informacji nt. tych zwolnień. Według relacji samych pracowników, w poniedziałek pracę miało stracić ok. 250 osób.

W oświadczeniu Aptiv poinformowała, że "kontynuuje optymalizację swoich podstaw biznesowych i koncentruje inwestycje w obszarach, które będą wspierać klientów z różnych branż w zasilaniu przyszłości definiowanej przez oprogramowanie".

Aptiv zapowiedziała też dalsze zmiany "w niektórych jednostkach biznesowych i funkcjach korporacyjnych".

"Proces zmian rozpoczął się w styczniu i objął działania w zakresie zwolnień grupowych, zainicjowanych zgodnie z polskim prawem pracy. 19 lutego wypowiedzenia zostały wręczone części pracowników stosownie do obowiązujących przepisów. Tego samego dnia pracownicy otrzymali urlopy oraz zostali zwolnieni z obowiązku świadczenia pracy" – przekazała firma.

Wakacje na giełdzie

Podkreśliła też, że "zobowiązuje się do wsparcia pracowników przez cały okres przejściowy i będzie oferować pakiety odpraw, które są zgodne z rynkiem, w tym kontynuację świadczeń".

Państwowa Inspekcja Pracy ma w najbliższych dniach skontrolować, czy do zwolnień doszło zgodnie z prawem. Kontrola nastąpi na wniosek posłów partii Razem.

Według relacji pracowników firmy, do zwolnień miało dojść nagle. Jeden z pracowników sposób zwolnień określił "niehumanitarnym".

Zgodnie z relacjami pracowników, w poniedziałek ok. południa mieli wziąć udział w spotkaniu online, podczas którego otrzymali maile z informacją o zwolnieniu z obowiązku świadczenia pracy dla firmy Aptiv Services Poland S.A. Osoby obecne w siedzibie firmy otrzymały kilkadziesiąt minut na spakowanie swoich rzeczy i opuszczenie siedziby firmy. Do drzwi wyjściowych mieli ich eskortować menedżerowie.

Aptiv, z siedzibą w Dublinie, to globalny producent systemów i części dla przemysłu motoryzacyjnego. Na swojej stronie internetowej informuje, że zatrudnia ponad 200 tys. osób w 50 krajach.

W Polsce zatrudnia ponad 5,5 tys. pracowników w Krakowie, Gdańsku i Jeleśni.

Centrum Techniczne Aptiv w Krakowie działa od 2000 r. i pracuje tu ponad 2 tys. inżynierów i 1 tys. specjalistów korporacyjnych. Krakowskie centrum jest jednym z największych ośrodków badawczo-rozwojowych tej firmy na świecie.(PAP)

Autor: Beata Kołodziej

bko/ mir/

Źródło:PAP
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Modivo upłynnia zapasy. Off-price przegoni CCC
Tematy

Komentarze (6)

dodaj komentarz
bozena50
Czy wyrzucenie pracownika po 23 latach pracy jako inżynier przez internet zdalnie jest okej to chyba nie bardzo.Ta firma to dziadostwo zagraniczne która wykorzystała naszych Polaków w pracy a później wyrzuciła jak niepotrzebne śmieci.A jak się dowiedzieli że Inspekcja pracy skontroluje ich to zapraszają zwolnionych pracowników na Czy wyrzucenie pracownika po 23 latach pracy jako inżynier przez internet zdalnie jest okej to chyba nie bardzo.Ta firma to dziadostwo zagraniczne która wykorzystała naszych Polaków w pracy a później wyrzuciła jak niepotrzebne śmieci.A jak się dowiedzieli że Inspekcja pracy skontroluje ich to zapraszają zwolnionych pracowników na spotkanie i mówią jak im jest bardzo przykro że mosieli pracownika zwolnić.Ludzie kiedy u nas w Polsce w końcu będzie poszanowanie pracownika czy to jest inżynier czy sprzątaczka?
mknowak
Nigdy bo pracownicy często nie lepsi niż ta firma.... Każdy ciągnie na siłę na swoje patrz wszystkie te chore związki itd. ja się firmie nie dziwię uznali, że nie mają potrzeby zatrudniać ludzi to ich zwolnili. Nikt nikogo nie pobił, nie okradł firma zwolniła pracowników i to wszystko. Ja jak jadę na szkolenie do Wawy to się zawsze Nigdy bo pracownicy często nie lepsi niż ta firma.... Każdy ciągnie na siłę na swoje patrz wszystkie te chore związki itd. ja się firmie nie dziwię uznali, że nie mają potrzeby zatrudniać ludzi to ich zwolnili. Nikt nikogo nie pobił, nie okradł firma zwolniła pracowników i to wszystko. Ja jak jadę na szkolenie do Wawy to się zawsze pytam czy po zwolnienie bo jeśli tak to szkoda mojego czasu.
andregru
Zwolnili tych na B2B . Tak jest gdy prowadzi się własną działalność a nie ma umowy o pracę . Do przemyślenia tych z budżetówki , nauczycieli którzy zazdroszczą wypłat na B2B nie doceniając swojej stabilniejszej sytuacji .
andrzej94
Kompletnie nie wiesz o czym mówisz, a wypowiadasz się, jakbyś tam był. Polecieli ludzie na UoPie, tej twojej stabilnej formie zatrudnienia. Można powiedzieć nawet, że potraktowani zostali gorzej niż kontraktorzy, którym jasno powiedziano parę miesięcy wcześniej, że kontrakty nie zostaną przedłużone.
blind-oln odpowiada andrzej94
Jeśli na UoP, to popracują jeszcze 3 miesiące sobie, a nie 20 minut na spakowanie. :) Ewentualnie mogą te 3 miesiące siedzieć w domu i pobierać pensję, jeśli pracodawca nie życzy ich sobie w biurze. Na koniec jeszcze dostaną też odprawę.
andrzej94 odpowiada blind-oln
Dziękuję za udowodnienie, że nie wiesz co się stało, szkoda tylko, że się wypowiadasz, ale to typowe akurat. Owszem, było te 20 minut na spakowanie i opuszczenie budynku pod nadzorem, dostali okres wypowiedzenia, ale nie w pełnym wymiarze i do tego odprawa w zamian za skrócenie okresu wypowiedzenia. Jeżeli nie rozumiesz, że to nie Dziękuję za udowodnienie, że nie wiesz co się stało, szkoda tylko, że się wypowiadasz, ale to typowe akurat. Owszem, było te 20 minut na spakowanie i opuszczenie budynku pod nadzorem, dostali okres wypowiedzenia, ale nie w pełnym wymiarze i do tego odprawa w zamian za skrócenie okresu wypowiedzenia. Jeżeli nie rozumiesz, że to nie to w tej sytuacji jest problemem, to współczuję. Jakoś Nokia potrafiła to lepiej ogarnąć i nie było takiej afery.

Powiązane: Zarobki w IT

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki