REKLAMA
Nagrodziliśmy najlepszych inwestorów w Wakacjach na Giełdzie

    Amerykańskie giełdy odpadły od szczytów. W tle problemy z Oracle i Broadcomem

    2025-12-12 22:21
    publikacja
    2025-12-12 22:21
    Dodaj Bankier.pl w Google

    Na Wall Street znów nabrano wątpliwości co do astronomicznych wycen spółek z branży AI. W czwartek uwagę skupił Oracle, a w piątek doszła do tego silna przecena akcji Broadcomu. W rezultacie S&P500 i Nasdaq spadły tuż przed powrotem na szczyty hossy.

    Amerykańskie giełdy odpadły od szczytów. W tle problemy z Oracle i Broadcomem
    Amerykańskie giełdy odpadły od szczytów. W tle problemy z Oracle i Broadcomem
    fot. Christian Reister / imageBROKER / / Forum / Nanobanana

    Indeks Nasdaq Composite zakończył piątkową sesję utratą 1,69% i na poziomie 23 195,17 punktów. W środę benchmark ten znajdował się raptem 1,3% od październikowego szczytu hossy. S&P500 zniżkował o 1,07%, schodząc do poziomu 6 827,41 pkt. A jeszcze dzień wcześniej analitycy spekulowali, że osiągnięcie poziomu 7 000 punktów może być kwestią najbliższych dni.

    Wróciły jednak problemy z ekstremalnie wysokimi wycenami akcji spółek powiązanych z rewolucją AI. Katalizatorem tych wątpliwości była środowa publikacja raportu kwartalnego Oracle. Część analityków zwracała uwagę na niepokojąco wysokie zadłużenie tego dostawcy technologii i oprogramowania specjalizującego się w bazach danych i chmurze. W czwartek akcje Oracle przeceniono o ponad 10%, a w piątek potaniały one o kolejne 4,6%. Oznacza to, że od wrześniowego wystrzału ich notowania zdążyły już spaść o 44%.

    Drugą czerwoną flagą były papiery Broadcomu, które przeceniono aż o 11,4%. Dzień wcześniej ten dostawca sprzętu komputerowego ostrzegł, że rosnąca sprzedaż tańszych chipów zagraża marżom. To kolejna szpilka, przy pomocy której rynek testuje ciśnienie w balonie sztucznej inteligencji. Do tego dodajmy przeszło 3-procentową przecenę akcji Nvidii oraz blisko 5-procentowy spadek wyceny AMD.

    Nadal jednak na Wall Street dominuje narracja, że generatywna AI to przyszłość i że warta jest każdych nakładów inwestycyjnych. A tylko w 2026 roku sześć największych spółek technologicznych ma wydać blisko 600 mld dolarów. Nieco już zapomniany „moment DeepSeeka” powinien jednak przypominać, że w tej technologii pieniądze to nie wszystko i nie jest wykluczone, że omuś innemu uda się uzyskać nawet lepsze rezultaty za małą frakcję kosztów ponoszonych przez Dolinę Krzemową.

    Scammingout

    Nie zapominajmy jednak, że paliwa giełdowym bykom dolała w tym tygodniu Rezerwa Federalna. Fed nie tylko zgodnie z życzeniami rynku obniżył stopę funduszy federalnych, ale zupełnie nieoczekiwanie ogłosił program „ilościowego poluzowania” monetarnego (QE) w skali 40 mld USD miesięcznie. Historia poprzedniej 15 lat uczy, aby nie grać przeciwko Fedowi i jego „drukarkom”.

    Część analityków uważa, że ostatnie cofnięcie na Wall Street może wynikać z ostrożności niektórych inwestorów chcących zrealizować zyski przed końcem roku. Tym bardziej, że w przyszłym tygodniu na rynek trafią „zaległe” raporty makroekonomiczne z USA: dane z rynku pracy za październik i listopad oraz listopadowy odczyt inflacji CPI.

    KK

    Źródło:
    Tematy

    Komentarze (4)

    dodaj komentarz
    bha
    Gra Pozorów Nigdy wiecznie nie trwa.
    blind-oln
    Czy bańka AI zaczyna pękać? Ludzie w końcu mówią "sprawdzam"?
    zoomek
    Tak czy inaczej pęknie - prądu zabranie dla tych centrów danych.
    gronostaj odpowiada zoomek
    Szybciej ceny RAMu dobiją cały biznes. Koszty rosną coraz bardziej, a przychody stoją w miejscu.

    Ale ostawiam, że w tej chwili to tylko zadyszka. Bańka pewnie potrwa jeszcze z dwa lata.

    Powiązane: Stany Zjednoczone/USA

    Polecane

    Najnowsze

    Popularne

    Ważne linki