REKLAMA

Rentowności obligacji w USA wystrzeliły przez sufit. Na Wall Street spadki

2026-09-23 22:05
publikacja
2026-09-23 22:05
Dodaj Bankier.pl w Google

Silna przecena amerykańskich obligacji skarbowych wyniosła rentowności papierów 10-letnich do najwyższego poziomu od 2007 roku. To pogorszyło nastroje na Wall Street, gdzie S&P500 i Nasdaq zawróciły spod szczytów hossy.

Rentowności obligacji w USA wystrzeliły przez sufit. Na Wall Street spadki
Rentowności obligacji w USA wystrzeliły przez sufit. Na Wall Street spadki
fot. Michael Nagle / / Xinhua News Agency / Forum

To był jeden z tych dni, gdy karty na Wall Street rozdawał rynek długu. Czyli jak się mawia, ten starszy i mądrzejszy brat rynku akcji. Rentowność 10-letnich obligacji rządu USA wystrzeliła w górę, rosnąc o blisko 15 pb. i docierając na wysokość 5,14%. To wartość niewidziana od lipca 2007 roku – a więc od początku globalnego kryzysu finansowego. To przejaw niewiary inwestorów w trwałe ustabilizowanie inflacji w Stanach Zjednoczonych. Wzrost rentowności obligacji o stałym kuponie oznacza spadek jej ceny rynkowej.

Już nawet 2-letnie Treasuries notowane są przy rentowności zbliżonej do 5%, przy obecnym przedziale stopy funduszy federalnych na poziomie 3,75-4,00%. Oznacza to, że rynek długu widzi stopy Fedu na istotnie wyższym poziomie w perspektywie najbliższych kilku kwartałów. Rynek terminowy na blisko 70% wycenia szanse 25-punktowej podwyżki stóp w Fedzie już na październikowym posiedzeniu FOMC – wynika z obliczeń FedWatch Tool. A za rok stopy w Fedzie mają być na poziomie o ponad 100 pb. wyższym niż obecnie.

Rentowności Treasuries wyznaczają punkt odniesienia dla rynkowych długoterminowych stóp procentowych i stanowią podstawę do modelowej wyceny praktycznie wszystkich aktywów finansowych. Dlatego też wzrost rentowności długu USA może prowadzić do spadku wycen akcji czy nieruchomości.

Scammingout

Wygląda więc na to, że inwestorzy obawiają się nie tylko presji inflacyjnej, ale też „przegrzania” największej gospodarki świata. Taką hipotezę na stole postawiły najnowsze odczyty PMI dla Stanów Zjednoczonych. Wskaźnik PMI dla przemysłu nieoczekiwanie podskoczył z 53,9 pkt. do 57 punktów (oczekiwano spadku do 53,6 pkt.). Analogiczny miernik koniunktury dla sektora usług wzrósł z 56,5 pkt. do 58,7 pkt.

Jest to niebezpieczny mix dla rynku akcji. Z jednej stron dobra koniunktura gospodarcza i umiarkowanie wysoka inflacja jest otoczeniem sprzyjającym wzrostowi korporacyjnych zysków i wycen akcji na Wall Street. Ale z drugiej strony historia uczy, że taka ekonomiczna fiesta z reguły nie trwa zbyt długo i na ogół kończy się podwyżką stóp procentowych, a nierzadko także recesją.

W środę górę wzięła ostrożność. Indeks S&P500 spadając o 0,75% zatrzymał się na poziomie 7 706,39 pkt. po tym, jak jeszcze w środę niemal otarł się o sierpniowy rekord wszech czasów. Podobnie jak Nasdaq Composite, który utracił 1,13% i finiszował z wynikiem 26 936,04 pkt. Dow Jones oddał 0,68% i zakończył dzień na wysokości 51 512,42 pkt.

Wycenom akcji nie sprzyjał też zwrot na rynku ropy naftowej. Brak konkretów w sprawie zakończenia wojny USA z Iranem oraz otwarcia cieśniny Ormuz sprawił, że kurs ropy Brent poszedł w górę o 4,5% i dotarł w pobliże 104 USD za baryłkę. W zamian za rezygnację z blokady cieśniny Ormuz Teheran domaga się od USA zniesienia blokady irańskich portów i odblokowania zamrożonych aktywów.

KK

Źródło:
Tematy
Tanie konto firmowe i zysk z oszczędności? W tych bankach można liczyć na wysokie oprocentowanie
Tanie konto firmowe i zysk z oszczędności? W tych bankach można liczyć na wysokie oprocentowanie

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Stany Zjednoczone/USA

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki