REKLAMA
BLACK FRIDAY W BANKACH

Alior Bank odstępuje od zamiaru nabycia podstawowej działalności bankowej Raiffeisen Bank Polska SA

2016-12-07 21:10
publikacja
2016-12-07 21:10

[Aktualizacja godz. 12:10] Zarząd Alior Banku postanowił odstąpić od zamiaru nabycia podstawowej działalności bankowej Raiffeisen Bank Polska SA - poinformował Alior Bank w komunikacie. Inwestorzy przyjęli tę informację bardzo pozytywnie. Kurs banku rósł na początku czwartkowej sesji o 15%, potem jednak skala wzrostów został ograniczona do ok. 10%.

fot. Kacper Pempel / / FORUM

Bank podał, że 7 grudnia 2016 zakończył negocjacje w tej sprawie z Raiffeisen Bank International AG.

PZU podtrzymuje, że chce być długoterminowym inwestorem w Alior Banku - poinformował Michał Krupiński, prezes PZU. Spółka nie zakłada w najbliższej przyszłości powrotu negocjacji z Raiffeisenem w sprawie kupna od niego działalności bankowej.

"Podtrzymujemy nasze zobowiązanie do bycia długoterminowym inwestorem w Alior Banku" - powiedział na dzisiejszej konferencji prasowej prezes PZU.

"Co do zerwania rozmów z Raiffeisenem, to uznaliśmy, że warunki, które zostały zaproponowane, nie były satysfakcjonujące. Nie chcę mówić o możliwości hipotetycznej powrotu do negocjacji z Raiffeisenem. Być może kiedyś w przyszłości, ale nie zakładamy tego w najbliższej przyszłości" - poinformował Michał Krupiński.

Alior Bank poinformował pod koniec września, że ma wyłączność negocjacyjną na zakup działalności bankowej Raiffeisen Bank Polska.

W listopadzie prezes Wojciech Sobieraj informował, że "Alior Bank jest zainteresowany zakupem działalności bankowej Raiffeisen Bank Polska i nadal ma wyłączność negocjacyjną"

"Gdybyśmy nie byli zainteresowani, to jesteśmy zobowiązani o tym oficjalnie poinformować" - mówił Sobieraj.

"Publicznie jest znana informacja o tym, że na Raiffeisenie spoczywa obowiązek przedstawienia planu realizacji swojej strategii w Polsce do 30 listopada. Mamy nadal wyłączność i jest to data, do której rozmowy między Raiffeisenem a KNF będą przebiegały" - mówił.

(PAP)

asa/

Źródło:PAP Biznes
Tematy
Konta firmowe bez ukrytych opłat. Sprawdź najnowszy ranking
Konta firmowe bez ukrytych opłat. Sprawdź najnowszy ranking

Komentarze (39)

dodaj komentarz
~wrhy
Bardzo dobra informacja. Pracownicy Raiffeisena odetchnęli z ulgą. Troche była nerwówka w związku z tą próba nacjonalizacji. A wiadomo co by się wtedy stało, przestałyby się liczyć wyniki i zaczęłoby sie kolesiostwo i znajomości jak w aliorze czy pko bp.
~pytanie
Tylko cztery osoby cieszą się,że dalej będą mogły pracować w tym banku?
~powodzenia
Jedna z wielu opinii :
Jak każda praca, ma plusy i minusy. U mnie (doradca klienta) niestety minusy przysłoniły plusy i złożyłem wymówienie. Do plusów zalicza się na pewno umowa o pracę, pakiet socjalny, szkolenia, terminowa wypłata, prowizje i dodatki za konkursy, Dodatki to m.in. karta medyczna enel med, karta multisport, pakiet
Jedna z wielu opinii :
Jak każda praca, ma plusy i minusy. U mnie (doradca klienta) niestety minusy przysłoniły plusy i złożyłem wymówienie. Do plusów zalicza się na pewno umowa o pracę, pakiet socjalny, szkolenia, terminowa wypłata, prowizje i dodatki za konkursy, Dodatki to m.in. karta medyczna enel med, karta multisport, pakiet ubezpieczeń dla stałych pracowników i wiele innych programów. Podstawa pensji to dla nowicjusza to raczej 2500 brutto, natomiast jeśli masz duże doświadczenie w bankowości to myślę, że realnie na tym stanowisku wynegocjujesz 3000 brutto na dzień dobry (zasada: im więcej wynegocjujesz na starcie tym lepiej, bo później ciężko od podwyżkę). Umowa o pracę to 6 m-cy próba, później raczej już jest umowa na stałe (no chyba, że z czymś podpadniesz- to na rok). Tu są realne możliwości awansu- ale dla wybitnych jednostek. Ogólnie doradca klienta, to w tym momencie najgorsze stanowisko w banku. Dlatego, że są inni pracownicy specjalistyczni typu- doradca finansowy, hipoteczny, firmowy i oni z kolei ograniczają się tylko do obsługi klientów w zakresie swoich produktów, natomiast doradca klienta sprzedaje WSZYSTKO zarówno produkty dla detalu, jak i inwestycje czy produkty dla przedsiębiorców oraz powinien posiadać wiedzę w zakresie hipotek oraz leasingu, dodatkowo zajmuje się obsługą posprzedażową po swoich "kolegach specjalistach"- których interesuje tylko sprzedaż, a sprawa wszelkich dyspozycji to już do doradcy klienta (podsumowując DK jest zarówno DF, DH, RM i maklerem giełdowym w jednym). Nie muszę oczywiście wspominać, że kasa jest najniższą. Gdyby wynagrodzenie było adekwatne do obowiązków to musiałoby być sporo wyższe. Dodatkowo jest portfelizacja, czyli każdy klient banku ma przydzielonego imiennie swojego opiekuna. Pracujesz na swoim portfelu klientów. Inny doradca nie ma teoretycznie prawa obsługiwać Twojego klienta i vice versa. Jesteś rozliczany z poziomu uproduktowienia Twoich klientów i tego jaki generują zysk dla Banku. Co do minusów to mobbing jest wszechobecny na stanowiskach doradczych. Codzienne poranne odprawy przy tzw, Białej tablicy, gdzie wpisujesz ilość wykonanych telefonów, odbytych spotkań i złożonych wniosków. sprzedaż w sztukach czy wolumenach odnośnie każdej linii produktowej, suma % wykonanego planu oraz % upływ czasu co musi iść w parze. Codzienne telefony, telekonferencje i tłumaczenie ile masz wykonanych telefonów, ile spotkań, co masz zamiar sprzedać dziś konkretnemu klientowi by zrobić plan, ile masz zamiar sprzedać jutro i jak masz zamiar to zrobić. spotkania w sztukach muszą być umówione z 3 dniowym wyprzedzeniem, klient z dyspozycją jest niemile widziany, gdyż marnuje Twój czas i Dyrektor daje do zrozumienia, że masz go szybko zbyć. Jesteś rozliczany z każdej minuty swojej pracy, musisz swoje czynności wpisywać w system i czas przepracowany musi się zgadzać z tym co robiłeś w ciągu dnia. jeśli nie to znaczy, że jesteś nieefektywny i nie umiesz zorganizować sobie dnia pracy. Nękanie klientów telefonami to norma. non stop ,jeśli klient przy Tobie nie siedzi to Ty wisisz na słuchawce i bawisz się w akwizytora. Aha...no i chodzenie z ofertami, umawianie spotkań na mieście itd. również wchodzi w grę. Samochód służbowy mają nieliczni... ja musiałem korzystać ze swojego za swoje paliwo itd... a i najgorsze... siedzenie po godzinach, z które nikt Ci nie płaci, ani nie możesz wykorzystać wolnego (mi zbierały się z 3 dni w każdym miesiącu z nadgodzin)... Pomimo, że kasa umowa i dodatki super- to podziękowałem za współpracę, gdyż nie zamierzam pracować w psychiatryku, gdzie patrzą na każdy Twój ruch i nie omieszkają wykorzystać sytuacji i Twojego słabszego punktu czy dnia, by zrównać Cię z błotem... w firmie, w której pracownicy boją się wziąć urlop dlatego, że zostanie im mniej czasu do zrobienia planu i nie daj Boże będą musieli iść na dywanik do dyr. regionalnego, dla którego wyjaśnienie, że byłem na urlopie lub leżałem w szpitalu to nie jest żaden argument i go to nie obchodzi... zaniżyłeś statystyki i jesteś wobec tego NIKIM... Szczerze? to może wolę nieco mniej zarobić, ale przynajmniej ze świadomością, że za kilka lat nie wyląduję u psychiatry z receptą na leki antydepresyjne... :) Powodzenia dla kandydatów do pracy w RBPL, normalny szanujący się człowiek nie skusi się do pracy w tym banku
~ek

Raiffeisen,niegdyś specjalista od inwestowania w kaczki,który z klienta powierzającego mu swoje pieniądze miał uczynić Rockefellera,któremu nawet Pani Justyna,która na finansach się nie zna zaufała.Do dzisiaj żebrał o depozyty obiecując,że nie podniesie opłat za konto.
~mortenvonspitz
Uwielbiam te komentarze . . .teraz wyzywamy się na Raiffeisen . . .inny post inny bank zły. . . generalnie na polskich forach nie ma dobrego banku wszystkie kradną wszystkie oszukują i wszystkie złe. Tylko pytanie po co trzymacie w nich pieniądze? Dlaczego nie czytacie umów i nie zgłębiacie wiedzy jak np. w przypadku kredytów frankowych?Uwielbiam te komentarze . . .teraz wyzywamy się na Raiffeisen . . .inny post inny bank zły. . . generalnie na polskich forach nie ma dobrego banku wszystkie kradną wszystkie oszukują i wszystkie złe. Tylko pytanie po co trzymacie w nich pieniądze? Dlaczego nie czytacie umów i nie zgłębiacie wiedzy jak np. w przypadku kredytów frankowych? A później co . . . wielkie lamenty. Ok zapewne wiele z tych postów to nic innego jak szeptany marketing konkurencji, ale właśnie taki zamęt gdzie nie ma rzetelnej informacji powoduje że trzeba wykonać dużo pracy by uczciwie przejrzeć oferty. czasem pomagają blogi finansowe.
By nie było wątpliwości właśnie założyłem konta w Raiffeisen po kilku tygodniach użytkowaniu pewne rzeczy mnie denerwują, cóż jestem rozczarowany, inne zaś są dużym plusem w porównaniu z wcześniejszymi bankami (db, inteligo, mbank).
Skoro większość banków i tak nie daje "prowizji" za lojalność najlepiej regularnie pilnować zmian w tabeli opłat i warunków prowadzenia np. konta, a pro forma co 2 może 4 lata sprawdzać ofertę na rynku, może akurat znajdzie się lepszą.
~RoztropnyWojtek
A ja mam konto w Getin Noble Banku i jestem zadowolona. Gorąco polecam.
~NieDlaUBeków
A ja nigdy nie będę mieć konta w banku kontrolowanym przez TW (np. Ernesta lub Zegarka).
~Antek
Wojtek i 'jestem zadowolona' - pomyliły się konta od tego trollingu
~ALR
raiffeisen to złodziej. okrada klientów. dobrze że nikt tego dziada nie chce kupić

Powiązane: Repolonizacja banków

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki