W środę nad ranem po raz pierwszy w historii za notowane na warszawskiej giełdzie akcje CCC płacono powyżej 300 zł. Na akcjach lidera polskiego rynku obuwia trwa wielka hossa.


Nawet 301,95 zł płacono za jedną akcję CCC w środę nad ranem. Później wprawdzie cena spadła do 298,3 zł, faktem jest jednak, że obuwniczy gigant po raz pierwszy w historii notowany był powyżej psychologicznego poziomu 300 zł.
Wzrosty na CCC w ostatnich dniach napędzały dane o miesięcznej sprzedaży. Skonsolidowane przychody grupy we wrześniu 2017 r. wyniosły 380,6 mln zł i były aż o 51,6 proc. wyższe niż rok wcześniej. Przychody za okres styczeń–wrzesień wyniosły 2,833 mld zł i były wyższe rok do roku o 37,6 proc. Warto dodać, że w całym zeszłym roku spółce z Polkowic udało się wygenerować w sumie 3,18 mld zł przychodów i był to najwyższy wynik w jej historii. W 2017 roku wynik ten zostanie więc niemal na pewno poprawiony.
Trzynaście lat bicia rekordów
Wzrosty na CCC trwają jednak zdecydowanie dłużej. Spółka swoją przygodę z GPW zaczynała w grudniu 2004 roku, a jej akcje wówczas warte były 9,95 zł. Łatwo więc policzyć, że każda zainwestowana wówczas w akcje CCC złotówka, dziś warta jest 30 zł.
| Dywidendy od CCC | |||
|---|---|---|---|
| Data wypłaty | Dywidenda na akcję (w zł) | Suma dywidendy (w mln zł) | Stopa dywidendy w proc. |
| 2006-06-08 | 1 | 38,40 | 2,29 |
| 2007-07-03 | 1 | 38,40 | 1,30 |
| 2009-09-24 | 1,00 | 38,40 | 2,08 |
| 2010-09-13 | 1,00 | 38,40 | 1,76 |
| 2011-09-07 | 1,50 | 57,60 | 3,49 |
| 2012-09-25 | 1,60 | 61,44 | 2,92 |
| 2013-09-24 | 1,60 | 61,44 | 1,43 |
| 2014-09-24 | 1,60 | 61,44 | 1,19 |
| 2015-09-22 | 3,00 | 115,20 | 1,76 |
| 2016-08-30 | 2,19 | 84,10 | 1,15 |
| 2017-09-06 | 2,59 | 101,43 | 0,90 |
| Źródło: Equity RT | |||
A przecież do tego dochodzą jeszcze dywidendy. Wprawdzie CCC nigdy nie było liderem dywidendowych rankingów i zyskiem dzieliło się raczej skromnie (patrząc na stopę dywidendy). W tym sporcie bardziej od rozmachu liczy się jednak regularność, a CCC dywidendy wypłaca nieprzerwanie od 2009 roku, co jak na polski rynek należy uznać za spore osiągnięcie. Dodatkowo, jako iż cena akcji rosła w czasie, dywidendy siłą rzeczy - nawet mimo niewielkiej stopy - rosły. Łącznie posiadacz każdej akcji od początku przygody CCC z giełdą nazbierał z dywidend 18,08 zł. To Niemal dwukrotnie więcej niż cena akcji w ofercie. Przykład polkowickiej spółki świetnie obrazuje siłę dywidend.

Prawdziwym fundamentem wzrostu był jednak rozwój firmy. We wspomnianym 2004 roku przychody spółki wyniosły 278 mln zł, a zyski 20,7 mln zł. Później sukcesywnie rok w rok CCC powiększało osiągane przychody, aż dotarło do dzisiejszego punktu, gdy na poziomie rysuje się nawet szansa na sforsowanie granicy 4 mld zł, a zyski notowane przez spółkę są wyższe od wspomnianych przychodów z 2004 roku. Pomogła tutaj nie tylko silna pozycja w kraju, ale także i ekspansja zagraniczna, spółka rozwija się bowiem także m.in. w Europie Środkowo-Wschodniej oraz Niemczech.
Dalszy rozwój w cenach
Świetna forma spółki ma jednak swoją cenę. I to dosłownie. Akcje CCC są - przynajmniej patrząc na polskie realia rynkowe - bardzo drogie. Wskaźnik cena do wartości księgowej dla spółki wynosi aż 13,3, podczas gdy średnia dla rynku to 1,27. Podobnie jest wskaźnikiem cena do zysku: wartość dla CCC - 40,6, średnia dla rynku - 14,1.
Inwestorzy ujmują już więc w cenie dalszy dynamiczny rozwój spółki i ewentualne potknięcie bądź pogorszenie nastrojów może skutkować silnym spadkiem kursu. Tak było np. w 2015 roku, gdy w ciągu trzech kwartałów kurs spółki zanurkował z poziomu 203 zł do 108,45 zł. Warto o tym pamiętać rozważając inwestycję w te papiery.
Adam Torchała



























































