REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Agenci ICE na przymusowych urlopach. DHS przyznaje: Sytuacja była chaotyczna

2026-01-28 20:17, akt.2026-01-29 07:22
publikacja
2026-01-28 20:17
aktualizacja
2026-01-29 07:22

Funkcjonariusze straży granicznej Border Patrol, którzy zastrzelili w Minneapolis Alexa Prettiego zostali wysłani na przymusowe urlopy - poinformowała rzeczniczka Ministerstwa Bezpieczeństwa Krajowego (DHS) Tricia McLaughlin, cytowana przez NBC News. Według raportu DHS strzały oddało dwóch pracowników służby.

Agenci ICE na przymusowych urlopach. DHS przyznaje: Sytuacja była chaotyczna
Agenci ICE na przymusowych urlopach. DHS przyznaje: Sytuacja była chaotyczna
fot. Seth Herald / / Reuters / Forum

McLaughlin nie podała tożsamości funkcjonariuszy. Przedstawiciel resortu powiedział natomiast telewizji Fox News, że jest to standardowa procedura i nie powinna być postrzegana jako podejrzenie nieprawidłowego zachowania.

Tuż po sobotniej strzelaninie ówczesny dowódca operacji służb imigracyjnych w Minnesocie Greg Bovino - odwołany z tej roli we wtorek - mówił, że jego podwładni pozostali na służbie, choć sugerował, że zostali odesłani do pracy przy biurkach. Według DHS, nie była to prawda.

Raport mówi o broni, nagranie o jej braku

We wtorek do Kongresu wpłynął pierwszy raport Urzędu Celnego i Ochrony Granic (CBP) na temat incydentu, w którym potwierdzono, że strzały do zabitego przez Border Patrol Alexa Prettiego oddało dwóch funkcjonariuszy i że strzały padły ze służbowych pistoletów typu Glock. W raporcie napisano, że Pretti „stawiał gwałtowny opór”, a funkcjonariusze oddali strzały kilka sekund po tym, gdy jeden z nich krzyknął, że mężczyzna ma broń. Materiały wideo wskazują jednak, że Pretti został zabity już po tym, gdy funkcjonariusze zabrali mu pistolet schowany za paskiem.

Strzelanina w USA. Trump mówi o terrorystach. Burmistrz ripostuje: Wypier... z miasta

Szkoły w Minneapolis w USA odwołały zajęcia w czwartek i piątek, a władze stanu Minnesota wezwały do zachowania spokoju po tym, jak w środę funkcjonariusz służb imigracyjnych (ICE) zastrzelił w mieście kobietę protestującą przeciw akcjom deportacyjnym. W wielu miastach odbyły się czuwania i pokojowe marsze.

Śmierć w Minneapolis chwieje stołkiem szefowej DHS

W środę DHS wycofało się z sobotnich słów swojej szefowej, Kristi Noem, która tuż po strzelaninie określiła ofiarę mianem terrorysty, usiłującego zabić funkcjonariuszy.

Wakacje na giełdzie

„Początkowe oświadczenie opierało się na raportach CBP z bardzo chaotycznej sytuacji na miejscu zdarzenia. Właśnie dlatego prowadzone jest dochodzenie, a DHS pozwoli, aby fakty kierowały śledztwem” – powiedział przedstawiciel ministerstwa.

We wtorek do ustąpienia Noem ze stanowiska w związku ze swoimi fałszywymi twierdzeniami wezwała dwójka senatorów partii rządzącej, Thom Tillis i Lis Murkowski. Prezydent USA Donald Trump jak dotąd bronił jej i zapewniał, że nadal ma do niej zaufanie.

Z Waszyngtonu Oskar Górzyński (PAP)

osk/ mal/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: ICE na wojnie z imigracją

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki