REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Afery Pegasusa ciąg dalszy. Byli szefowie ABW i SKW usłyszeli zarzuty

2026-02-25 14:31, akt.2026-02-25 16:36
publikacja
2026-02-25 14:31
aktualizacja
2026-02-25 16:36
Dodaj Bankier.pl w Google

B. szefowi ABW Piotrowi P. i b. szefowi SKW Maciejowi Materce przedstawiono w środę zarzuty w związku z dopuszczeniem i używaniem nieposiadającego wymaganej akredytacji systemu Pegasus oraz bez sprawdzenia, czy system spełniał wymogi ochrony informacji niejawnych - poinformowała Prokuratura Krajowa.

Afery Pegasusa ciąg dalszy. Byli szefowie ABW i SKW usłyszeli zarzuty
Afery Pegasusa ciąg dalszy. Byli szefowie ABW i SKW usłyszeli zarzuty
fot. mundissima / / Shutterstock

Jak przekazał rzecznik Prokuratury Krajowej prok. Przemysław Nowak zarzucone podejrzanym czyny niedopełnienia obowiązków zagrożone są karą pozbawienia wolności do lat trzech. Dodał, że nie było potrzeby zastosowania wobec podejrzanych środków zapobiegawczych.

Rzecznik PK poinformował, że obaj przesłuchani w charakterze podejrzanych nie przyznali się do popełnienia zarzucanych im czynów i odmówili składania wyjaśnień.

Materka w oświadczeniu opublikowanym wkrótce potem na platformie X poprosił o używanie jego pełnego nazwiska i podkreślił, że przez 24 lata „pełnił nienaganną służbę dla Polski”. „Moim obowiązkiem jako szefa SKW było zapewnienie funkcjonariuszom SKW narzędzi niezbędnych i najlepszych do realizacji ustawowych zadań. Chcę też podkreślić, że wszystkie czynności operacyjne prowadzone w czasie mojego kierownictwa w SKW były podejmowane wyłącznie na podstawie wymaganych prawem decyzji i zgód sądu, w tym zgód Sądu Najwyższego” - napisał były szef SKW.

Piotrowi P. prokurator przedstawił zarzut niedopełnienia obowiązków służbowych - od października 2018 r. do lutego 2020 r. - „poprzez dopuszczenie, pomimo posiadanej wiedzy o zagrożeniu dekonspiracją działań operacyjnych ABW, a następnie utrzymywanie wykorzystywania systemu Pegasus do prowadzenia kontroli operacyjnych, w sytuacji, gdy system ten nie posiadał wymaganej prawnej akredytacji bezpieczeństwa teleinformatycznego, a nadto bez zweryfikowania, czy system ten zapewnia bezpieczeństwo przetwarzanych w nim informacji niejawnych o klauzulach tajne i ściśle tajne”.

Wakacje na giełdzie

W ocenie prokuratury „skutkowało to brakiem zapewnienia wymaganej przepisami ochrony środków, form i metod realizacji czynności operacyjno-rozpoznawczych, w tym kontroli operacyjnych, a także ochrony informacji niejawnych zgromadzonych w toku ich prowadzenia, co stanowiło działanie na szkodę interesu publicznego”.

Podobny zarzut prokurator przedstawił Materce, któremu zarzucił niedopełnienie obowiązków służbowych - od czerwca 2018 r. do lutego 2022 r. - „poprzez dopuszczenie, a następnie wykorzystywanie systemu Pegasus do prowadzenia kontroli operacyjnych, pomimo że system ten nie posiadał wymaganej prawnej akredytacji bezpieczeństwa teleinformatycznego, a nadto bez uprzedniego ustalenia i przy braku podstawowej wiedzy, czy zapewnia on bezpieczeństwo przetwarzanych w nim informacji niejawnych o klauzulach tajne i ściśle tajne”.

Prok. Nowak podczas briefingu w środę po południu powiedział, że przedstawione zarzuty nie dotyczą konkretnych kontroli operacyjnych - ich zasadności, bądź niezasadności. - Dotyczą dopuszczenia i użytkowania systemu, który nie został sprawdzony co do bezpieczeństwa użycia - powiedział.

- Zarzuty stawiane obu podejrzanym są bardzo do siebie zbliżone, choć oczywiście niezależne od siebie, tu nie ma działania wspólnie i w porozumieniu. Poza datami różnią się tym, że wobec szefa ABW prokurator wskazał, że miał on pewne dane wskazujące na to, że ten system może prowadzić do dekonspiracji działań i być ogólnie mówiąc nieszczelny. Miał on pewne dane przekazywane przez funkcjonariuszy ABW i mamy na to wprost dowód - powiedział prokurator.

Z kolei szef SKW - powiedział rzecznik PK - „mówiąc najogólniej nie interesował się tym tematem, nie sprawdzał i nie weryfikował tego, nie wykazywał zainteresowania, pomimo że miał prawny obowiązek to sprawdzić”.

Pegasus to system, który został stworzony przez izraelską firmę NSO Group do walki z terroryzmem i zorganizowaną przestępczością. Przy pomocy Pegasusa można nie tylko podsłuchiwać rozmowy z zainfekowanego smartfona, ale też uzyskać dostęp do przechowywanych w nim innych danych, np. e-maili, zdjęć czy nagrań wideo oraz kamer i mikrofonów.

Zarzuty przedstawili prokuratorzy z Zespołu Śledczego nr 3 Prokuratury Krajowej, który zajmuje się sprawą tego systemu. Śledztwo w sprawie przekroczenia uprawnień i niedopełnienia obowiązków przez funkcjonariuszy publicznych w związku ze stosowaniem oprogramowania Pegasus zostało wszczęte 18 marca 2024 r. Z kolei pod koniec kwietnia 2024 r. ówczesny prokurator generalny Adam Bodnar powołał zespół śledczy nr 3 do prowadzenia tej wielowątkowej sprawy.

Postępowanie dotyczy przekroczenia uprawnień i niedopełnienia obowiązków przez funkcjonariuszy publicznych; badana jest w nim m.in. kwestia legalności podejmowanych przy pomocy Pegasusa czynności operacyjno-rozpoznawczych, a także badane są okoliczności dotyczące jego sposobu wykorzystywania.

W październiku ub.r. prokuratura skierowała akt oskarżenia wobec byłego wiceministra sprawiedliwości, obecnie posła PiS Michała Wosia, w sprawie przekazania 25 mln zł z Funduszu Sprawiedliwości na zakup Pegasusa.

W śledztwie w zeszłym roku zarzuty usłyszeli już także - w grudniu ub.r. były szef CBA Ernest Bejda (wyraził zgodę na podawanie pełnego nazwiska), w październiku ub.r. były zastępca szefa CBA Daniel K., a w czerwcu ub.r. były dyrektor Delegatury CBA w Warszawie Jarosław W. oraz była naczelnik wydziału I operacyjno-śledczego tej Delegatury Katarzyna S.

W maju ub.r. ABW nadesłała do Prokuratury Krajowej wyniki przeprowadzonej w CBA kontroli dotyczącej systemu Pegasus. Jak wtedy przekazywała prokuratura z wystąpienia pokontrolnego wynikało m.in., iż system Pegasus powinien podlegać akredytacji bezpieczeństwa teleinformatycznego, jednakże świadectwa akredytacji nigdy nie uzyskał. (PAP)

mja/ mok/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (8)

dodaj komentarz
samsza
Sędziowie klepiący zgody na pegasus ?
prawnuk
sędzia klepał zgodę na podsłuch.
To, że sędzia zgadza sie na przesłuchanie , to nie znaczy, że się zgadza na przytapianie w wannie....

Żaden sędzia sie nie zgodził na podsłuch pegasusem - bo pegasus był/ jest niezgodny z polskim prawem.

A slużby działają TYLKO w ramach prawa.

Ja sobie mogę podsłuchiwać kogo
sędzia klepał zgodę na podsłuch.
To, że sędzia zgadza sie na przesłuchanie , to nie znaczy, że się zgadza na przytapianie w wannie....

Żaden sędzia sie nie zgodził na podsłuch pegasusem - bo pegasus był/ jest niezgodny z polskim prawem.

A slużby działają TYLKO w ramach prawa.

Ja sobie mogę podsłuchiwać kogo chcę w swojej firmie dowolną metodą - służby - tylko w sposób od a do z zgodny z prawem
stain
Nawet sam Tuleja tam "palił, ale się nie zaciągał". O pomniejszych justytutkach nie wspominając. Nie czytali wniosków i podpisywali nieroby taśmowo jak leci? Czy może podpisywali, bo nie widzieli w tym nic niewłaściwego?
prawnuk odpowiada stain
nie dziecko - bo służby działają w ramach prawa. to, że sędzia zgodzi się na trzymanie ciebie w areszcie, nie oznacza, że można cię w areszcie gwałcić, i przytapiać w kiblu.....
Jak moskalu? panimajesz?
tu jest Polsza nie Rassija - u was wolno wszystko
bison_bonassus odpowiada prawnuk
Widzisz - nie przekonałeś ludzi. Dla większości tutaj jest dalej 1960 i milicja robi co i jak chce.
tomitomi
najciekawsze - wszystko szło na istael !
ha ha ha ha , KSeF , i co tam jeszcze ? mogą sobie przejrzeć ??....ehhhh , biedna Polska .
bison_bonassus
A może dowiedziałbyś się najpierw, jak to działa? Bo zgoła inaczej niż Pegasus.
Kolejna rzecz to fakt, że Pegasus był wykorzystywany do szpiegowania przeciwników politycznych.

Ot, Podsłuchy i Synekury.

Powiązane: Pegasus - system do inwigilacji

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki