REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Afera wizowa odbija się na uczelniach. "Niemożliwe do zrealizowania warunki"

2024-08-12 08:28
publikacja
2024-08-12 08:28
Dodaj Bankier.pl w Google

Ministerstwo Spraw Zagranicznych zamyka drzwi do Polski przed studentami z Indii, Algierii, Kataru czy Tunezji. Stawia im niemożliwe do zrealizowania warunki - informuje w poniedziałkowym wydaniu "Gazeta Wyborcza".

Afera wizowa odbija się na uczelniach. "Niemożliwe do zrealizowania warunki"
Afera wizowa odbija się na uczelniach. "Niemożliwe do zrealizowania warunki"
fot. Michaelvbg / / Shutterstock

Jak przypomniała gazeta, uczelnie od lat szkolą kadrę i otwierają kolejne kierunki studiów w języku angielskim, pozyskują unijne i krajowe środki na projekty, które pomagają obcokrajowcom odnaleźć się w polskiej rzeczywistości oraz promują się na zagranicznych targach.

"Ale nastawienie polskich władz do zagranicznych studentów zmieniła afera wizowa. MSZ zarzuca cudzoziemcom, że +nadużywali zbyt łatwej rekrutacji na studia w Polsce+, by podjąć pracę w strefie Schengen" - pisze "Gazeta Wyborcza".

Dziennik podkreślił, że dość powszechne było przekonanie, że system trzeba uszczelnić. O tym, jak to zrobić, miał zdecydować specjalny międzyresortowy zespół. Ale sprawę "załatwił" już MSZ. Komunikat zamieszczony na stronie ambasady Algierii powołuje się bowiem "na wytyczne MSZ z 31 lipca 2024 r.". Ten ze strony ambasady w Indiach wskazuje, że resort spraw zagranicznych sięgnął po istniejący od dawna zapis ustawy o systemie oświaty (art. 93 ust. 3), który mówi właśnie o obowiązku uznania wydanych za granicą świadectw i dokumentów.

Jak jednak zauważyła "GW", do tej pory uczelnie dostawały od kandydatów skany świadectw i wydawały decyzje warunkowo. Wyznaczały studentowi czas na uzupełnienie dokumentów - trudnych do zdobycia dla kogoś, kto przebywa za granicą - już po przyjeździe do Polski. Wtedy cudzoziemcy umawiali wizyty w kuratoriach oświaty. Tak przepisy interpretowało Ministerstwo Nauki, powołując się na kodeks postępowania administracyjnego (art. 162).

Wakacje na giełdzie

"Niemal połowa spośród 100 tys. zagranicznych studentów, których mamy dziś w Polsce, to Ukraińcy. Ich problem wiz od czasu rosyjskiej inwazji nie dotyczy. Kolejne 12 tys. to Białorusini, których od dawna zapraszamy na studia do Polski. Kolejni są Turcy (3,7 tys. osób), których też nie dotyczy problem, bo studiują w Polsce na podstawie umowy bilateralnej podpisanej między naszymi państwami. To samo dotyczy Chin. Studentów z krajów, którym teraz utrudniamy uzyskanie wizy, jest stosunkowo niewiele - 3,5 tys. z Zimbabwe, 2,7 tys. z Indii czy 407 z Algierii" - wylicza gazeta. (PAP)

del/ jpn/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (11)

dodaj komentarz
kaka2002
a pis brał wszystkich jak leci nawet ruskich agentów którzy chcieli studiować w Polsce
hylobiusnews
PIS jest właścicielem uczelni?
samsza
na czym polega "uznanie wydanych za granicą świadectw i dokumentów", w czym problem ?

urzędnik ma po prostu uznać za autentyczne, czy "uznanie" to jakiś skomplikowane hokus pokus, o którym ten artykuł nie był w stanie POINFORMOWAĆ, że w ogóle istnieje ??
vacarius
Brawko Tusk. Szkoda ze o kilka lat za późno.
chmiels
Niech przyniosą dyplomy do konsulatu

Powiązane: Afera wizowa

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki