Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Tąpnięcie na rynku moto. Sprzedaż i import drastycznie spada

Tąpnięcie na rynku moto. Sprzedaż i import drastycznie spada

Choć pierwsze efekty pandemii koronawirusa na rynku nowych i używanych aut w Polsce były widoczne już w marcu, to dopiero kwietniowe dane zobrazują skalę tąpnięcia, która dotknie branżę.

Dane za pierwszą dekadę kwietnia pokazują, że marzec był jedynie preludium. W relacji do analogicznego okresu 2019 r. sprzedaż nowych aut osobowych i dostawczych o masie do 3,5 t w Polsce spadła o 64 proc. – wynika z danych Instytutu Badań Rynku Motoryzacyjnego Samar.

Czołowi producenci nawet 75 proc. w dół

Jeszcze mocniej spadła sprzedaż aut osobowych. W pierwszych dziesięciu dniach kwietnia 2020 r. w bazie Centralnej Ewidencji Pojazdów zarejestrowano 5557 aut, o 65,2 proc. mniej niż w pierwszej dekadzie kwietnia 2019 r. Jako że pierwsza dekada miała osiem dni roboczych, oznacza to, że dziennie rejestrowano średnio 695 osobówek, podczas gdy przed rokiem było ich przeciętnie 1728.

Kilkudziesięcioprocentowe spadki sprzedaży dotknęły wszystkie czołowe marki. Nie zmieniły się za to preferencje Polaków odwiedzających salony samochodowe. W ciągu pierwszych 10 dni kwietnia najwięcej aut sprzedała Toyota (966 egzemplarzy). Był to wynik o 56,3 proc. gorszy niż w analogicznym okresie 2019 r. Druga była Skoda (680 egzemplarzy i spadek o 68 proc.), a podium zamknął Volkswagen z 406 sprzedanymi egzemplarzami i ponad 75-procentowym spadkiem w relacji do pierwszych 10 dni kwietnia 2019 r. Na kolejnych miejscach uplasowały się Kia (378 egzemplarzy i spadek o 57 proc.) oraz BMW (342 egzemplarze i 45-procentowy spadek).

Import najgorszy od wejścia do UE

Jeszcze większy kryzys dotknął import aut używanych do Polski, który w pierwszej dekadzie kwietnia 2020 r. był o blisko 72 proc. niższy w relacji do analogicznego okresu 2019 r. Pomiędzy 1 a 10 kwietnia do Polski przywieziono 9667 samochodów. Dziennie było to średnio 1208 egzemplarzy. Dla porównania, średnia dla marca wyniosła 2376 auta, z kolei w lutym z zagranicy do Polski przywożono dziennie średnio 4096 pojazdy.

Jak przewidują eksperci IBRM Samar, import w kwietniu najprawdopodobniej nie przekroczy 30 tys. sztuk. Ostatni tak niski wynik odnotowano 16 lat temu – w maju 2004 r., czyli w pierwszym miesiącu członkostwa Polski w Unii Europejskiej.

W przypadku poszczególnych województw import używanych aut najmocniej, o 78 proc., spadł w woj. małopolskim i warmińsko-mazurskim. Stosunkowo najlepszy wynik w relacji do pierwszej dekady 2019 r. odnotowali importerzy z woj. wielkopolskiego (-62 proc.).

Tematy
Komentarze
Tąpnięcie na rynku moto. Sprzedaż i import drastycznie spada
Marcin Kaźmierczak
Podziel się