REKLAMA

Dolar zyskuje po słowach Powella. Dynamiczny ruch na złotym

autorzyKrzysztof KolanyMichał Kubicki2023-03-07 09:58, akt.2023-03-07 17:39
publikacja
2023-03-07 09:58
aktualizacja
2023-03-07 17:39

Wystąpienie szefa Fedu przed Kongresem USA wprowadziło sporą nerwowość na rynkach finansowych po południu. Ten walutowy zareagował umocnieniem dolara na jastrzębi ton wypowiedzi Jerome'a Powella. 

Dolar zyskuje po słowach Powella. Dynamiczny ruch na złotym
Dolar zyskuje po słowach Powella. Dynamiczny ruch na złotym
fot. Bjoern Wylezich / / Shutterstock

[Aktualizacja godz.17.35] Kurs USD/PLN wynosił po godz.17.35 ponad 4,437 zł, zyskując ok. 1 proc., Kurs EUR/USD oscylował wokół 1,057 dolara. Kurs EUR/PLN przekraczał 4,69 zł. 

Sesja na GPW skończyła się spadkami WIG20 i WIG oraz mocniejszą przeceną spółek surowcowych. Po godz. 17.35 indeksy na Wall Street traciły już w okolicach 1 proc., więcej niż chwilę po 16.00. DJIA tracił 1 proc., S&P500 1 proc., a Nasdaq zniżkował o 0,75 proc

Powodem było rozpoczęte właśnie o godz. 16.00 przesłuchanie szefa Fedu przed senacką komisją ds. bankowości. Tekst wypowiedzi Powella przed Kongresem był jastrzębi i wskazywał na dalsze mocne podwyżki. Powell powiedział na początku wystąpienia, że wyższa inflacja w styczniu sugeruje, że „ostateczny poziom stopy procentowej prawdopodobnie będzie wyższy niż dotychczas oczekiwano”.  "Przywrócenie stabilności cen prawdopodobnie będzie wymagało utrzymania restrykcyjnej polityki monetarnej przez pewien czas" – powiedział Powell 

Jednocześnie szef Fedu zaznaczył, że jeżeli dane makro będą przemawiały za szybszym zacieśnianiem polityki monetarnej, „będziemy gotowi do zwiększenia tempa podwyżek stóp”

Wakacje na giełdzie

"Dane historyczne zdecydowanie przestrzegają przed przedwczesnym luzowaniem polityki monetarnej. Pozostaniemy na ustalonym kursie, dopóki nasza praca nie zostanie wykonana" - dodał.

Po wypowiedziach prezesa Fed rynki oczekują teraz podwyżki stóp proc. o 50 pb. po posiedzeniu 22 marca. Wcześniej w poniedziałek kontrakty terminowe na stopę funduszy federalnych wskazywały na 30-proc. możliwość podwyżki stóp o 50 pb. Rynki oczekują obecnie, że docelowa stopa proc. w USA wyniesie ok. 5,6 proc. we wrześniu wobec 5,48 proc. przed wystąpieniem Powella.

We wtorek o 9:58 kurs euro wynosił 4,6878 zł. To wprawdzie nieco powyżej poniedziałkowego kursu zamknięcia, ale wciąż poziom wyraźnie niższy niż przed weekendem. Od dwóch tygodni na rynku złotego notujemy podwyższoną zmienność. Dzienne zmiany kursu EUR/PLN o 2-3 grosze nie należą już do rzadkości.

Po tym, jak w połowie lutego para euro-złoty bez powodzenia zaatakował poziom 4,80 zł, początek marca przyniósł silne umocnienie złotego (czyli spadek kursu euro) i atak na linię łączącą lokalne minima z lutego 2020, czerwca 2021 oraz lutego, maja i grudnia 2022. Ewentualne przełamanie tego wsparcia na gruncie analizy technicznej kompletnie zmieniałoby sytuację na rynku złotego i w kolejnych miesiącach moglibyśmy oczekiwać umocnienia naszej waluty.

Na razie jednak jest to scenariusz raczej hipotetyczny. W perspektywie najbliższych 24 godzin złoty powinien reagować przede wszystkim na czynniki globalne. O 16:00 rozpoczyna się przesłuchanie prezesa Rezerwy Federalnej przed senacką komisją  ds. bankowości. Jerome Powell będzie się rozliczał z prowadzenia polityki monetarnej i może zasugerować rynkom, jaki ruch wykona FOMC na marcowym posiedzeniu. Oczekuje się podwyżki stopy funduszy federalnych o 25 pb., ale krążą też spekulacje o ruchu o 50 pb.

Teoretycznie dalsze zacieśnianie polityki monetarnej w USA przy faktycznym zakończeniu cyklu podwyżek stóp procentowych w Polsce byłoby niekorzystne dla złotego. W tym kontekście uczestnicy rynku będą bacznie przyglądać się środowemu komunikatowi z Rady Polityki Pieniężnej, która może oficjalnie ogłosić zakończenie cyklu podwyżek (od kilku miesięcy RPP mówi o „pauzie”).  Poznamy także najważniejsze wskazania marcowej projekcji inflacyjnej NBP. A w czwartek o tym wszystkim będzie opowiadał szef NBP Adam Glapiński.

Złotego w ostatnich dniach wspierają delikatne ruchy w górę na parze euro-dolar. W rezultacie notowania dolara amerykańskiego na polskim rynku we wtorek rano obniżyły się do 4,3915 zł.

Frank szwajcarski wyceniany był na 4,7165 zł, a więc podobnie jak dzień wcześniej. Funt brytyjski wart był niemal 5,28 zł.

Źródło:
Krzysztof Kolany
Krzysztof Kolany
główny analityk Bankier.pl

Absolwent Akademii Ekonomicznej we Wrocławiu. Analityk rynków finansowych i gospodarki. Analizuje trendy makroekonomiczne i bada ich przełożenie na rynki finansowe. Specjalizuje się w rynkach metali szlachetnych oraz monitoruje politykę najważniejszych banków centralnych. Inwestor giełdowy z 20-letnim stażem. Jest trzykrotnym laureatem prestiżowego konkursu Narodowego Banku Polskiego dla dziennikarzy ekonomicznych. W 2016 roku otrzymał także tytuł Herosa Rynku Kapitałowego przyznawany przez Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych. Telefon: 697 660 684

Tematy
Michał Kubicki
Michał Kubicki
redaktor Bankier.pl

Redaktor działu Rynki Bankier.pl. Absolwent finansów i rachunkowości na UMCS w Lublinie. W czasie studiów zainteresował się giełdą i rynkami finansowymi, które to zainteresowania rozwinął na SGH w Warszawie na kierunku Bankowość Inwestycyjna. Na co dzień obserwuje notowania warszawskiej giełdy, by przekazać czytelnikom portalu najważniejsze informacje z parkietu oraz przybliżyć istotne wiadomości ze spółek. Telefon 728 927 242

Komentarze (16)

dodaj komentarz
sterl
A co miał powiedzieć ,że już nie ma szans się podnieść? Mamy przykład jak wygląda wolny rynek według USA..okradać i niszczyć konkurencję jak tylko się da. Europa Japonia Korea to kolonia..

jas2
Po prostu chcą wywołać recesję, aby spadły ceny surowców. Liczą, że to osłabi Rosję.
sterl
Drogie może i musi być tylko to co sprzedaje USA ,pytanie kto i dlaczego to kupuje?
bha
Rośnie dolar, rosną ceny walut ceny surowców, ceny ropy raczej wysokie rosną i rosną i końca nie wiadać. Zyskuje na tym coraz więcej i więcej wielki globalny kapitał reszta zyskuje niestety coraz szerzej i szerzej w ogromie branż i zawodów minimum lub w porywach rynkowych pozorów niewiele więcej, reszta zyskuje niestety coraz większą Rośnie dolar, rosną ceny walut ceny surowców, ceny ropy raczej wysokie rosną i rosną i końca nie wiadać. Zyskuje na tym coraz więcej i więcej wielki globalny kapitał reszta zyskuje niestety coraz szerzej i szerzej w ogromie branż i zawodów minimum lub w porywach rynkowych pozorów niewiele więcej, reszta zyskuje niestety coraz większą i większą rynkową drożyznę. Garstka % się bogaci bez umiaru od lat udając jarząbka, grając pozorami półprawdami, korzystając z furtek, pociągając sznurkami rynkowymi, a reszta cóż niestety odwrotnie coraz skromniej i skromniej. Niestety nic dobrego ten stały trend nie wróży.
janmieszak
Za rządów prezesa Glapy jedno staniało…. złotówka. Elity polityczne i bankierzy robią wszystko żebyśmy znowu byli milionerami. Okradają Polaków. Robią to żeby ten dług zaciągnięty na rozdawnictwo było łatwiej spłacić, a zwykłe oszczędzające szaraczki na tym tracą przez inflację i niskooprocentowane lokaty. RPP i prezes NBP robi wszystko Za rządów prezesa Glapy jedno staniało…. złotówka. Elity polityczne i bankierzy robią wszystko żebyśmy znowu byli milionerami. Okradają Polaków. Robią to żeby ten dług zaciągnięty na rozdawnictwo było łatwiej spłacić, a zwykłe oszczędzające szaraczki na tym tracą przez inflację i niskooprocentowane lokaty. RPP i prezes NBP robi wszystko by euro, frank i dolar były drogie a złotówka słaba. Gadanie przez rządzących o tym, że na rynek mogą wrzucić każdą ilość gotówki. Lepiej nie można było zrujnować złotego. Rozdawanie pieniędzy, zadłużanie państwa, podnoszenie podatków, majstrowanie przy OFE, ciągła niepewność co nowego rząd wymyśli prowadzą do osłabienia złotówki. By uniknąć problemów finansowych, potrafić wykryć pułapki zastawiane przez instytucje finansowe potrzebna jest finansowa wiedza. Przynajmniej na podstawowym poziomie. Dlaczego w szkole się tego nie uczy? Przeczytajcie sobie ksiązke pt. Emeryrtura nie jest Ci potzrebna . Opisano w niej jak dojść o wolności finansowej pomimo nie najwyższych zarobków.
od_redakcji
Świat zachowuje się względem dolara i pozostałego papieru na świecie jak zdradzany partner łudzący się, że nie jest oszukiwany.
grzegorzkubik
Znów ten durak w okularkach miesza. Trump go dyscyplinował.
sterl
Będą gryźć własny ogon żeby udawać że jadą dalej..
osiemgwiazd
A Totalna Klapa na rozkaz półprzytomnego Kartofla obniży jutro stopy procentowe lub zostawi je bez zmian i dolar znów po 5-6 cebulionów. A potem to Wenezuela i wartości trzycyfrowe.
jas2
Oby obniżył, ale raczej utrzyma na dotychczasowym poziomie.

Powiązane: Waluty

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki