REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Złoto z nowym denkiem, Dow Jones pod kreską w skali roku

Krzysztof Kolany2015-12-02 22:27główny analityk Bankier.pl
publikacja
2015-12-02 22:27
Dodaj Bankier.pl w Google

To był zły dzień dla inwestujących na rynkach amerykańskich. W dół poszły zarówno notowania akcji, złota i surowców, jak i obligacji skarbowych. Trudno uciec od wrażenia, że środowe spadki to efekt nadchodzącej podwyżki stóp w Rezerwie Federalnej.

Złoto z nowym denkiem, Dow Jones pod kreską w skali roku
Złoto z nowym denkiem, Dow Jones pod kreską w skali roku
/ ingimage

Średnia przemysłowa Dow Jonesa zakończyła sesję spadkiem o 0,89%, do 17.730 pkt. W ten sposób DJIA znów znalazł się poniżej poziomu, z którego rozpoczynał A.D. 2015 (17.823 pkt.).

Indeks S&P500 stracił 1,08% i jest już tylko 1% powyżej poziomu ubiegłorocznego zamknięcia. Nasdaq spadł w środę o 0,65%, ale wciąż może się pochwalić 8,2% wzrostu od początku roku.

Co ciekawe, przecenie na rynku akcji towarzyszyły spadki cen amerykańskich obligacji skarbowych. Rentowności wzrosły (czyli ceny spadły) na prawie całej krzywej terminowej, a dochodowość obligacji 2-letnich osiągnęła najwyższy poziom od ponad 5 lat. To jasny sygnał, że rynek spodziewa się rychłej podwyżki stóp procentowych w Stanach Zjednoczonych.

W przekonaniu tym utwierdziły inwestorów środowe przemówienia przedstawicieli Fedu. Prezes Janet Yellen powiedziała, że „wyczekuje” podwyżki stóp procentowych, nie określając jej terminu. A jej kolega John Williams z oddziału Rezerwy Federalnej w San Francisco przyznał, że zerwanie z polityką zerowych stóp procentowych powinno nastąpić raczej „szybciej niż później”.

Wakacje na giełdzie

Grudniowa podwyżka stóp w USA staje się coraz bardziej prawdopodobna, choć wciąż nie jest przesądzona. Wiele będzie zależało od publikowanych przed piątkową sesją danych z amerykańskiego rynku pracy. Póki co listopadowe payrollsy zapowiadają się całkiem nieźle. Ekonomiści liczą na 200 tys. nowych miejsc pracy wobec sensacyjnych 271 tys. w październiku. Szanse na wynik powyżej 200 tys. są dobre, ponieważ opublikowany w środę raport ADP oszacował wzrost zatrudnienia w sektorze prywatnym na 217 tys. wobec 196 tys. w październiku.

Na wiadomość o zbliżaniu się pierwszej od 2006 roku podwyżki stóp procentowych w USA niektóre rynki reagują dość histerycznie. W środę ropa naftowa potaniała o 3,6%, a benzyna na giełdzie nowojorskiej aż o 5,15%. Notowania palladu, który tylko w listopadzie stracił 20%, spadły o kolejne 2,5%.

Kurs złota wyrażony w USD osunął się o 1,6%, osiągając najniższy poziom (1.049,80 USD/oz) od lutego 2010 roku. Od początku roku cena żółtego metalu w USD spadła o 11%, co w znacznej mierze było efektem umocnienia się amerykańskiej waluty. Notowania złota wyrażone w euro są obecnie o 1,5% wyższe niż na początku roku, a licząc w PLN wzrosły o 1,4%.

Źródło:
Krzysztof Kolany
Krzysztof Kolany
główny analityk Bankier.pl

Absolwent Akademii Ekonomicznej we Wrocławiu. Analityk rynków finansowych i gospodarki. Analizuje trendy makroekonomiczne i bada ich przełożenie na rynki finansowe. Specjalizuje się w rynkach metali szlachetnych oraz monitoruje politykę najważniejszych banków centralnych. Inwestor giełdowy z 20-letnim stażem. Jest trzykrotnym laureatem prestiżowego konkursu Narodowego Banku Polskiego dla dziennikarzy ekonomicznych. W 2016 roku otrzymał także tytuł Herosa Rynku Kapitałowego przyznawany przez Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych. Telefon: 697 660 684

Tematy

Komentarze (64)

dodaj komentarz
~sydney
a ja wam cos napisze chcecie uczestniczyć w zwyżkach au i mieć walute ,to kupujcie dolara australijskiego ,waluta ma mega potencjal wzrostowy.....................................
~maveric
co tam ceny na swiecie u nas au liczone jest przez wartość usd ,ten ma przed sobą zlote czasy ,wiec może być tak i jest nawet teraz ze au zniżkuje ,a w Polsce nie dość ze cena rosnie to jeszcze towaru brak ,wiec spoko ,a tu się dziwie ze najwięcej krzycza o spadkach golasy co maja obraczke slubna najwyżej ,spoko jest nisko będzie co tam ceny na swiecie u nas au liczone jest przez wartość usd ,ten ma przed sobą zlote czasy ,wiec może być tak i jest nawet teraz ze au zniżkuje ,a w Polsce nie dość ze cena rosnie to jeszcze towaru brak ,wiec spoko ,a tu się dziwie ze najwięcej krzycza o spadkach golasy co maja obraczke slubna najwyżej ,spoko jest nisko będzie wysoko tak było jest i będzie.
~wizzy
Sprawdźcie czy sami umielibyście przeprowadzić analizę.Tutaj macie fajne ćwiczenie:

http://fxmag.pl/artykul/i/pocwicz-z-nami-analize-price-action
~Pozdro
Leszcze przytulają na kilogramy i się cieszą, że zrobili system w konia, bo uważają, że są mądrzejsi i go pokonają. Ubaw mam po pachy. Tymczasem są ubierani w "tanie" złoto po 1000USD/uncje i się cieszą jak małe dzieci, że to okazja. Do inwestowania w złoto namawiają ich "eksperci" typu Mr. KK i "niezależny" Leszcze przytulają na kilogramy i się cieszą, że zrobili system w konia, bo uważają, że są mądrzejsi i go pokonają. Ubaw mam po pachy. Tymczasem są ubierani w "tanie" złoto po 1000USD/uncje i się cieszą jak małe dzieci, że to okazja. Do inwestowania w złoto namawiają ich "eksperci" typu Mr. KK i "niezależny" trader. Ci to przynajmniej jeszcze coś zarabiają na naganianiu. Ci co teraz tak chętnie przytulają albo będą oddawać ze stratą i beczeć na forach jak system (czyli wg nich NWO i banksterka) są niesprawiedliwy albo będą czekać z kilosami metali pochowanych gdzie się da z 30 lat żeby wyjść na zero.

Niestety, ale na złocie będzie jeszcze duża przecena. Na razie opylają "tanie" złoto leszczom ci co mieli okazje je kupić w cenach 250-400USD/uncje. Oni nadal sprzedają je z zyskiem 250-400% i się cieszą. Oczyszczanie rynku z leszczy jeszcze potrwa i to ładnych kilka lat. W tym czasie przytulający złoto będą mieli zamrożony kapitał na lata świetlne, ale każdy ma to co lubi
~plutarch
Ja się boję, że ci wszyscy "antysystemowi", kupujący złoto i czytający portale o tym wstrętnym NWO, że kiedyś oni zrobią jakąś rewolucję. No bo jak to, żadna z tych "świetnie uargumentowanych" na licznych stronach w necie, teorii ekonomiczno-społecznych się nie spełni. Poczują się, że matrix ich pochłonął i nastało Ja się boję, że ci wszyscy "antysystemowi", kupujący złoto i czytający portale o tym wstrętnym NWO, że kiedyś oni zrobią jakąś rewolucję. No bo jak to, żadna z tych "świetnie uargumentowanych" na licznych stronach w necie, teorii ekonomiczno-społecznych się nie spełni. Poczują się, że matrix ich pochłonął i nastało NWO. Paranoja może przynieść niefajne żniwo. Takie mam smutne przeczucia. Poczekamy, zobaczymy, aż gimnazjaliści dorosną do praw wyborczych.
~bernard
Zgadzam się dokładnie tak to wygląda, Comex miał pełne magazyny - tylko koszty ponosił: magazynowanie złota, ubezpieczenie, ochrona. Więc zaczęli się pozbywać, opychali ile mogli a jak przestało iść to zbijali cenę. Złoto jeszcze zdrowo spadnie a jak grubasy odkupią od rozczarowanych inwestorów te same sztabki po 400 usd, zapełnią Zgadzam się dokładnie tak to wygląda, Comex miał pełne magazyny - tylko koszty ponosił: magazynowanie złota, ubezpieczenie, ochrona. Więc zaczęli się pozbywać, opychali ile mogli a jak przestało iść to zbijali cenę. Złoto jeszcze zdrowo spadnie a jak grubasy odkupią od rozczarowanych inwestorów te same sztabki po 400 usd, zapełnią magazyny Comexu i znowu będzie hossa. Goldbugom nie wytłumaczysz.
~Pozdro odpowiada ~plutarch
Myślę, że nie zrobią żadnej rewolucji, gdyż w sumie stanowią jakiś ułamek promila społeczeństwa i to dziwaków, żyjących teoriami spiskowymi, którzy nie mają żadnego wsparcia polityczno-medialnego. Na dodatek żyją w swoim własnym zamkniętym świecie, do którego rzadko wpuszczają "niewierzących" w ich teorie. Możesz zostać Myślę, że nie zrobią żadnej rewolucji, gdyż w sumie stanowią jakiś ułamek promila społeczeństwa i to dziwaków, żyjących teoriami spiskowymi, którzy nie mają żadnego wsparcia polityczno-medialnego. Na dodatek żyją w swoim własnym zamkniętym świecie, do którego rzadko wpuszczają "niewierzących" w ich teorie. Możesz zostać członkiem ich bractwa jeśli staniesz się "wierzącym wyznawcą". I w takim to gronie wzajemnie się nakręcają swoimi dziwacznymi teoriami ekonomicznymi, a już zwłaszcza o tym jacy są mądrzejsi i sprytniejsi od całego świata. Jedynym co ich nakręca, to tak naprawdę zwyczajna chciwość, a GREED to słaby wyznacznik do tego, żeby zmieniać system polityczno-ekonomiczny. Oczywiście wg nich całym światem rządzą idioci, którzy na niczym się nie znają, a oni wierzą w wartość materialną jakiegoś pierwiastka chemicznego.

Dla mnie wyznacznikiem tego, że złoto jest nadal drogie, jest to, że kupują je na tony Rosja i Chiny. Nie wierzę w to, że USA, Niemcy, Holandia, Włochy, Szwajcaria, Francja, Wielka Brytania pozbywają się "taniego" złota, żeby dać zarobić w przyszłości Rosjanom, Hindusom czy Chińczykom. Raczej chcą ich utopić w morzu "taniego" złota po 1000uSD/uncje. Ale to moja prywatna opinia.

Prywatnie mam teorię, że od pieniądza papierowego i to tego całkowicie wirtualnego nie ma odwrotu, a w przyszłości ten pieniądz nie będzie się opierał na ropie, czy innych surowcach, albo zaufaniu do rządu, które kompletnie nie są potrzebne człowiekowi do życia, ale raczej na prawach autorskich i rozwoju intelektualnym ludzkości. Brzmi to abstrakcyjnie, ale tak naprawdę na tym opiera się cały system WHO, który jeśli ktoś chce do niego wejść to musi w pierwszej kolejności nakazać przestrzegania praw autorskich. W całej cywilizacji zachodniej trwa wojna na opatentowanie jak największej ilości nowoczesnych rozwiązań i jak najdłuższą ochronę praw autorskich, bo to one będą ważne w przyszłości, a nie metale szlachetne, które będą potrzebne do produkcji niektórych dóbr materialnych, a nie jako waluta. MAM NADZIEJE ŻE NASZ RZĄD ZACZNIE DOSTRZEGAĆ KONIECZNOŚĆ INWESTYCJI W INNOWACJE, bo jak nie to zostaniemy tanią siłą roboczą i trzecim światem. W przyszłości być może doczekamy jednej waluty światowej, ale na 100% nie będzie ona oparta na pierwiastkach chemicznych i innych dobrach materialnych.

~as
pozdr..............leszczyku ,a jak będziesz za 30 lat liczyl wartość w usd? /jak jeszcze będzie ta waluta /????a niby kogo ma namawiać kolany? ,tu takich golasow jak ty i tobie podobnych ,co to cena au zalezey od tego co kto tu kupi .pajacu puknij się jak masz w co ,identyczne teksy były w 2002 r , madrzy i dziś dalej bogaci przytuli pozdr..............leszczyku ,a jak będziesz za 30 lat liczyl wartość w usd? /jak jeszcze będzie ta waluta /????a niby kogo ma namawiać kolany? ,tu takich golasow jak ty i tobie podobnych ,co to cena au zalezey od tego co kto tu kupi .pajacu puknij się jak masz w co ,identyczne teksy były w 2002 r , madrzy i dziś dalej bogaci przytuli zloto po ok 260 usd/onz,i chyba nie narzekają ,wiec skancz pisać te bzdury bo smiech mnie ogarnia na takich prawie ekspertow od wszystkiego
~goldman
Pozdro..........................zaręczam ci ze lepiej mieć te kg jak ich nie mieć he he hehe ......
~eryk odpowiada ~Pozdro
kolejny dziwak na tym forum szok skąd wy się bierzecie??
pamiętam wpisy w 2007-2008 roku jak to mówiono że musi spaść bo nic nie warte,jak dobrze że nie posłuchałem i miałem kupione dużo w 2011-2012 sprzedałem większość wbudowując dom za to co zarobiły te przytulone złotko.
ej wy naganiacze na spadki szkoda gadać

Powiązane: Stany Zjednoczone/USA

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki