REKLAMA
ZAPISY

Za pięć lat kredyt hipoteczny otrzymamy SMS-em

2011-07-06 10:20
publikacja
2011-07-06 10:20

Rynek sprzedaży kredytów hipotecznych czekają zmiany. Już teraz coraz więcej klientów zaciąga kredyt u pośrednika, u którego kupuje mieszkanie. Rozwój nowych technologii jeszcze mocniej utrwali ten trend. Za pięć lat kredyt hipoteczny będziemy otrzymywali SMS-em – przekonuje w rozmowie z PRNews.pl Artur Luterek, prezes Finhouse.


Wojciech Boczoń: Ostatnio opublikowane dane wskazują na znaczne przesunięcia w kanałach dystrybucji kredytów hipotecznych. Podobno na rynku po raz pierwszy w historii sieci zewnętrzne sprzedały więcej niż banki.

Artur Luterek: Taka tendencja utrzymuje się od dłuższego czasu i wydaje się, że będzie trwała dalej. Dane, które pan przytacza, pokazują, że klient coraz chętniej kredytuje się przy pomocy pośrednika, u którego kupuje mieszkanie (24,6% umów kredytowych w skali rynku za I kw. 2011) i pośrednika finansowego (23,5%). To w sumie daje przewagę nad "klasycznymi" doradcami bankowymi (47,9%), deweloperami (1,2%) oraz Internetem (2,5%).

Co te zmiany oznaczają dla rynku?

Co ciekawe większy jest udział w hipotecznym torcie pośredników nieruchomościowych niż doradców finansowych. Zważywszy na to, że większość tych ostatnich też pozyskuje klientów od pośredników i deweloperów to generalnie widać, że klienci lubią otrzymać kompletną ofertę nie tylko nieruchomości, ale również finansowania w jednym miejscu (widać to na sukcesie Home Brokera). Działanie pośredników nieruchomościowych oznacza w dzisiejszej rzeczywistości de facto przekazywanie klientów do obsługi kredytowej doradcom z banków. Ale to się będzie zmieniało.

Co to będzie oznaczać dla klientów?

Ranking kredytów hipotecznych Bankier.pl

Dzisiaj osoba zainteresowana kredytem hipotecznym idzie do swojego banku lub korzysta z doradcy. W tym drugim przypadku nie ma pewności, że wybór produktu nie bazuje na zysku polecającego jakiegoś kredytu, za który uzyskuje większą prowizję. Z kolei w oddziale banku jest skazany na jedną ofertę. Jeśli korzysta z pośrednika nieruchomości, to w zasadzie jest uczestnikiem loterii porównania produktów w tym segmencie to rzadkość. A jednak, jak widać, co czwarta osoba bierze kredyt nieświadomie! Upowszechnienie zaawansowanych modeli porównywania produktów kredytowych poprzez systemy IT będzie powoli zmieniało sytuację.

W jakim kierunku będą następowały zmiany?

Za pięć lat kredyt hipoteczny będziemy otrzymywali SMS-em.

Skąd pewność?

Proces sprzedaży hipoteki musimy podzielić na następujące elementy: porównanie i wybór oferty przez klienta, złożenie wniosku i uzyskanie decyzji oraz podpisanie umowy kredytowej. Rozwój technologii sprzyja klientom. Jeżeli dostaną możliwość porównania i wyboru oferty oraz złożenia wniosku już u sprzedawcy nieruchomości (agencja, deweloper) to wówczas odwiedzą bank tylko na podpisanie umowy kredytowej.

Już dzisiaj te kanały rosną w widoczny sposób, mimo że jak wspomniałem, klient nie otrzymuje tam w większości przypadków żadnej ekspertyzy. Jeśli agencje i deweloperzy w świadomy sposób zaczną korzystać z rozwiązań IT umożliwiających im porównanie całego rynku kredytów hipotecznych ich udział w rynku stanie się jeszcze bardziej widoczny. Oczywiście przyszłością są wnioski elektroniczne i błyskawiczne decyzje, co również znacznie skróci cały proces.

Chyba, że pojawią się bariery. Gdzie pan je dzisiaj widzi?

W braku wiedzy o istniejących rozwiązaniach, ale i w niezrozumiałym przywiązaniu banków do obecnych rozwiązań.

Dziękuję za rozmowę.



Rozmawiał Wojciech Boczoń / PR News
Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Rusza budowa nowego bałtyckiego portu za 10 mld zł. "Inwestycja, na którą czekała polska gospodarka morska"
Tematy

Komentarze (7)

dodaj komentarz
~joanna56
Polecam aukcje-
Otwierając swoją aukcję podajesz informacje na temat poszukiwanego produktu finansowego (np. kredytu hipotecznego). Twoja aukcja jest zaproszeniem, które kierujesz do banków: szukam kredytu – czekam na oferty.
Na podstawie określonych przez Ciebie parametrów (kwota kredytu, ilość rat, itp.), banki
Polecam aukcje-
Otwierając swoją aukcję podajesz informacje na temat poszukiwanego produktu finansowego (np. kredytu hipotecznego). Twoja aukcja jest zaproszeniem, które kierujesz do banków: szukam kredytu – czekam na oferty.
Na podstawie określonych przez Ciebie parametrów (kwota kredytu, ilość rat, itp.), banki uczestniczące w serwisie będą składały Ci swoje propozycje. W aukcjach uczestniczą największe banki w Polsce.

http://pozyczka.oni.cc
~yhy
za piec lat to juz nie bedziemy czytac sms....
~MB_LF
Bzdura, kompletna bzdura. Przy naszej biurokracji ? Bzdrua, chyba ktoś tam "puk puk" nie wie ile dokumentów Klient musi czasem podpisać. A tak w ogóle to kto normalny będzie zobowiązanie na 30 lat załatwiał sms-em ? Chyba tylko ktoś mało poważny.
~myślący
brać brać brać

nic tylko brać
~seth
i przestanie się dym...ać młodych i mieszkanie znowu zaczną być przydzielane z gminy!
infinum
Zamienił stryjek siekierkę na kijek.

Na mieszkanie trzeba sobie zwyczajnie zapracować.
Fakt, że człowiek w wieku 25-30 lat, jest w stanie dostać kredyt na kolejne 25-30 lat świadczy o aberracji na rynku kredytowym.

Banki są nad wyraz optymistyczne co do przyszłości młodych ludzi, a młodzi ludzie myślą że tak jak
Zamienił stryjek siekierkę na kijek.

Na mieszkanie trzeba sobie zwyczajnie zapracować.
Fakt, że człowiek w wieku 25-30 lat, jest w stanie dostać kredyt na kolejne 25-30 lat świadczy o aberracji na rynku kredytowym.

Banki są nad wyraz optymistyczne co do przyszłości młodych ludzi, a młodzi ludzie myślą że tak jak jest dzisiaj tak będzie zawsze, w sensie niskich rat. No cóż, jedni nazwą to skrajnym optymizmem, inni skrajnym brakiem rozsądku.

Jeżeli taniej jest wziąć kredyt na mieszkanie niż je od kogoś wynajmować, to świadczy o tym, że na tą różnicę, na ten "zysk" ktoś się musiał złożyć. Przeważnie jest to całe społeczeństwo, które doświadcza przez to wysokiej inflacji.

Skoro najbardziej zyskują kredytobiorcy, to najbardziej tracą kredytodawcy. I nie, nie są to banki, bo bank to tylko pośrednik.
Prawdziwym dawcą kapitału są przyszli emeryci, bo pod przymusem kupują obligacje oraz oszczędzający na lokatach bankowych.

To oni finansują obecny boom kredytowy. Jak im się te oszczędności skończą, bo je zeżre inflacja, to skończy się i boom.

Powiązane: Nieruchomości

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki