Na zaproszenie Hyundai Polska jako redakcja Bankier.pl zameldowaliśmy się na Torze Jastrząb. Cel był prosty: wziąć udział w Hyundai Product Days 2026 i sprawdzić, jak radzi sobie marka, która w ostatnich latach sukcesywnie zwiększa swój udział na rynku europejskim.


Na dzień dobry rzucono nas na nitkę toru, gdzie czekał nowy IONIQ 6. To pokaz technologicznej siły Koreańczyków. Aerodynamiczny streamliner na torze zachowuje się niezwykle stabilnie – nisko położony środek ciężkości i natychmiastowa reakcja na gaz robią wrażenie. Jednak tor to warunki laboratoryjne.
Dla nas kluczowa była jazda terenowo-szosowa. To tam, w realnych warunkach drogowych, mogliśmy sprawdzić całą gamę modelową Hyundaia na rok 2026. Ta weryfikacja była niezwykle ważna – już w 2027 roku na rynku pojawią się zupełnie nowe modele, które zastąpią obecną generację. To ostatni moment, by ocenić te samochody z perspektywy portfela polskiego klienta.
Graj i wygraj dwa tygodnie z Hyundaiem
Hyundai jest partnerem gry inwestycyjnej Wakacje na Giełdzie.
Zapraszamy do udziału w konkursie, w którym grając bez żadnego ryzyka, możecie obok głównych nagród finansowych zdobyć m.in. wypożyczenia samochodów Hyundai na wakacyjne wypady!
Przegląd gamy Hyundai 2026: Konkrety, wady, zalety i ceny
1. Hyundai IONIQ 6

Elektryczny flagowiec o bezkompromisowej stylistyce. Stworzony z myślą o maksymalnej wydajności aerodynamicznej.
Zalety: Bardzo niski współczynnik oporu powietrza przekłada się na realnie niskie zużycie energii; świetne wyciszenie kabiny; szybkie ładowanie (architektura 800V).
Wady: Opadająca linia dachu drastycznie ogranicza przestrzeń nad głowami pasażerów z tyłu; mały otwór załadunkowy bagażnika utrudnia przewóz większych przedmiotów.
Cena wyjściowa: od 199 800 zł (wyposażenie DYNAMIQ)
Cena maksymalna: od 254 800 zł (wyposażenie N LINE)
2. Hyundai Santa Fe
Potężny, kanciasty SUV, który swoimi gabarytami i wykończeniem bezpardonowo puka do segmentu premium.
Zalety: Olbrzymia i niezwykle funkcjonalna przestrzeń wewnątrz; wysoki komfort resorowania; świetne materiały wykończeniowe.
Wady: Aerodynamika szafy gdańskiej oznacza wyższe zużycie paliwa przy prędkościach autostradowych; gabaryty utrudniają manewrowanie w ciasnych miastach.
Cena wyjściowa: od 209 900 zł (wersja 5-osobowa)
Cena maksymalna: od 292 900 zł (wersja 6-osobowa)
3. Hyundai Tucson
Bestseller marki i rozsądny kompromis dla rodzin. Auto, które widać na każdym polskim skrzyżowaniu.
Zalety: Bardzo udany lifting wnętrza (powrót do ergonomicznych, fizycznych przycisków); wysoka wartość rezydualna; dopracowane układy hybrydowe.
Wady: Układ kierowniczy zestrojony bardzo neutralnie, pozbawiony sportowych emocji; przeciętna dynamika podstawowych wersji silnikowych.
Cena wyjściowa: od 144 900 zł (wersja wyposażenia: MODERN PLUS)
Cena maksymalna: od 208 100 zł (wersja wyposażenia: N LINE ULTIMATE)
4. Hyundai Kona
Miejski crossover o odważnym, futurystycznym wyglądzie, który pozycjonowany jest jako auto dla młodszych odbiorców.
Zalety: Zaskakująco przestronna kabina jak na segment B-SUV; nowoczesny system multimedialny; bardzo dobra wersja w pełni elektryczna.
Wady: Obecność twardych plastików w dolnych partiach kokpitu; wyciszenie kabiny przy prędkościach powyżej 120 km/h mogłoby być lepsze.
Cena wyjściowa: od 118 700 zł (wersja wyposażenia SMART)
Cena maksymalna: od 152 700 zł (wersja wyposażenia N LINE)
5. Hyundai i30
Klasyczny reprezentant segmentu C. Samochód floty i ludzi, którzy szukają narzędzia do przemieszczania się, a nie generatora emocji.
Zalety: Prosta, sprawdzona konstrukcja gwarantująca niskie koszty serwisu; wysoka intuicyjność obsługi; atrakcyjna cena zakupu.
Wady: Przestarzały projekt deski rozdzielczej na tle nowszych braci; brak nowoczesnych systemów napędowych – ale może to jest właśnie zaleta?
Cena wyjściowa: od 106 400 zł (wersja wyposażenia: PURE)
Cena maksymalna: od 120 000 PLN (wersja wyposażenia: N LINE)
Podsumowanie
Gama Hyundaia na rok 2026 jest dojrzała i precyzyjnie skalkulowana. Koreańczycy nie próbują już konkurować wyłącznie niską ceną – teraz bronią się technologią, odważnym designem i ergonomią.
Z perspektywy ekonomicznej, jeśli planujecie zakup sprawdzonego, dopracowanego samochodu spalinowego lub klasycznej hybrydy tej marki, warto podjąć decyzję teraz. Nadchodząca rewolucja rocznika 2027 z pewnością przyniesie jeszcze więcej ekranów, wyższy poziom elektryfikacji i – co niemal pewne – wyższe ceny startowe.































































