W przyszłym tygodniu spotka się komitet polityczny PiS, by podjąć decyzje w sprawie zatwierdzenia deklaracji parlamentarzystów co do ich członkostwa w partii; czas na złożenie deklaracji jest do czwartku do końca dnia - poinformował rzecznik partii Rafał Bochenek.


„W przyszłym tygodniu odbędzie się Komitet Polityczny PiS, który podejmie decyzje statutowe zatwierdzające decyzje parlamentarzystów co do członkostwa w PiS. Złożenie oświadczenia jest warunkiem koniecznym członkostwa w naszej formacji politycznej. Czas jest do czwartku, do końca dnia. Stowarzyszenie albo partia. Tylko w jedności możemy walczyć o dobrą przyszłość naszej Ojczyzny” - napisał Bochenek we wtorek we wpisie na X.
W rozmowie z TVP Info rzecznik PiS doprecyzował, że decyzja komitetu politycznego będzie „decyzją wtórną”, ponieważ będzie to tylko zatwierdzenie decyzji poszczególnych parlamentarzystów co do złożenia deklaracji o braku przynależności do stowarzyszeń prowadzących działalność „o charakterze politycznym”.
Według Bochenka, politycy PiS - w tym członkowie stowarzyszenia b. premiera, wiceprezesa PiS Mateusza Morawieckiego - dzwonią do centrali partii z prośbą o spotkanie z kierownictwem PiS. - Te spotkania się odbywają. (To są) ostatnie dni na to, żeby złożyć oświadczenie. Każdy samodzielnie decyduje, czy chce być w partii, czy w stowarzyszeniu - dodał. Zdaniem rzecznika PiS, stowarzyszenie „Rozwój Plus” Morawieckiego „prowokuje pewne niekorzystne tendencje w środowisku” PiS.
Bochenek mówił, że wielu parlamentarzystów złożyło już deklaracje, choć - jak dodał - „jest wąska grupa osób, która ma rzeczywiście wątpliwości”. - Te osoby są naciskane niestety przez to wąskie grono, skupione wokół inicjatorów stowarzyszenia, aby pozostawać dalej w stowarzyszeniu na siłę, choć same już widzą z boku, że nie ma to najmniejszego sensu - ocenił rzecznik partii.

Potwierdził także, że władze PiS otrzymały już deklaracje od osób, które przystąpiły do stowarzyszenia m.in. europosła Daniela Obajtka. Dodał, że takie oświadczenie złożyła też posłanka Anita Czerwińska, która podpisała się pod listem członków stowarzyszenia Morawieckiego skierowanym do prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, choć formalnie sama nie należała do „Rozwoju Plus”.
Po potwierdzeniu podpisania deklaracji przez Obajtka wielu polityków PiS, związanych m.in. z wiceprezesami PiS Przemysławem Czarnkiem i Zbigniewem Ziobro, chwaliło decyzję europosła w mediach społecznościowych. Wieczorem we wtorek Obajtek we wpisie na X apelował, by nie wykorzystywać jego „deklaracji o jedności do dalszych ataków i kłótni”. „Jestem za jednością w PiS. To jest moja jasna deklaracja. Natomiast ta jedność nie powinna oznaczać wyrzucenia z partii Mateusza Morawieckiego. (...) Pokój w PiS! Tego potrzebujemy. Wróg jest gdzie indziej. O tym pamiętajmy - podkreślił Obajtek.
B. szef klubu PiS, członek stowarzyszenia Morawieckiego, poseł Ryszard Terlecki powiedział we wtorek, że - jego zdaniem - jeśli któryś z członków „Rozwoju Plus” do tej pory nie podpisał deklaracji o braku przynależności do stowarzyszeń, „to już nie podpisze”. - Został jeden dzień, więc chyba nic się nie zmieni. Osoby, które podpisały list do prezesa Kaczyńskiego, to już zostaną w stowarzyszeniu - dodał.
Również europoseł PiS i członek „Rozwoju Plus” Michał Dworczyk zapowiedział we wtorek w PR24, że nie podpisze deklaracji. W późniejszym wpisie na X oświadczył, że 24 lata temu podpisał deklarację członkowską wstępując do PiS, że to jedyna partia w jakiej był przez całe życie i że nie zamierza podpisywać żadnych innych dokumentów.
Z informacji PAP zbliżonych do kierownictwa partii wynika, że do minionego piątku deklarację o braku przynależności do stowarzyszeń złożyło ok. 130 parlamentarzystów PiS.
Mateusz Morawiecki powiedział we wtorek, że jest w PiS i chce pozostać „w obozie patriotycznym”. Podkreślił, że członkowie partii nie muszą mówić tym samym językiem i zaapelował o umiejętność odróżnienia rywalizacji od wojny domowej.
Czarnek: Żądam od moich przyjaciół opamiętania się i minimum lojalności wobec PiS
Wiceprezes PiS Przemysław Czarnek zażądał od swoich partyjnych „przyjaciół” opamiętania się oraz minimum lojalności wobec ugrupowania. PiS jest największą siłą opozycyjną w Polsce i tylko PiS jest w stanie doprowadzić do upadku obecnych rządów - ocenił polityk.
Tego samego dnia były premier, wiceprezes PiS oraz założyciel stowarzyszenia „Rozwój Plus” Mateusz Morawiecki wydał oświadczenie, w którym wskazał, że politycy PiS powinni docierać do różnych grup odbiorców i „nie muszą mówić tym samym językiem”. – Jestem w PiS. Chcę być w tej naszej drużynie i w naszym obozie patriotycznym – zaznaczył Morawiecki.
Czarnek zaapelował we wtorek wieczorem na antenie Telewizji Republika do członków PiS, by każdy z nich „robił swoje w różnych nurtach i różnych kierunkach”, ale w ramach tego samego ugrupowania.
Pytany, czy jeszcze wierzy w to, że partia się zjednoczy, Czarnek powiedział, że tak. - Żądam od moich przyjaciół opamiętania się i minimum lojalności wobec partii PiS bo PiS jest największą siłą opozycyjną w Polsce. Tylko PiS jest w stanie doprowadzić do upadku tych rządów, które doprowadzą to państwo naprawdę do ruiny. To jest nasza wspólna odpowiedzialność - oświadczył.
- Jedność, jedność i tylko jedność oraz pokój na prawicy da Polsce zwycięstwo i możliwość rozwoju - podkreślił Czarnek.
W ubiegłą środę kierownictwo PiS zobowiązało w uchwale działaczy - pod groźbą wykluczenia z partii - do wystąpienia ze stowarzyszeń „prowadzących działalność polityczną” w ramach ugrupowania; chodzi m.in. o „Rozwój Plus” Morawieckiego i „Po pierwsze Polska” posła Jacka Sasina. Termin na podjęcie decyzji upływa w czwartek, 23 lipca. Sasin jeszcze w środę ogłosił, że jego stowarzyszenie zakończyło działalność. Morawiecki zadeklarował natomiast, że chce pozostać w PiS i rozwijać stowarzyszenie.
W ubiegły piątek członkowie stowarzyszenia Morawieckiego podkreślili w liście skierowanym do prezesa PiS, że ich celem jest jedność partii i ponowne dotarcie do grup, które w ostatnich latach odeszły od PiS. Podpisało go 45 polityków PiS – posłów, senatorów i europarlamentarzystów.
W rozmowach z PAP politycy ze stowarzyszenia Morawieckiego, którzy podpisali się pod tym listem, podkreślają, że rozmowy przedstawicieli Kaczyńskiego i Morawieckiego wciąż trwają i nie ma biernego oczekiwania, aż upłynie termin ultimatum. Pytany o te rozmowy rzecznik PiS przekazał PAP, że Kaczyński „nie ma w kalendarzu” zaplanowanego kolejnego spotkania z Morawieckim, ale - jak podkreślił Bochenek - „nie jest to wykluczone, że takie spotkanie nastąpi”. (PAP)
kl/ rgr/ mro/ mok/ par/





























































