Notowania listopadowych kontraktów na ropę obniżyły się na New York Mercantile Exchange o 1,6% do 63,08 dolarów za baryłkę. W trakcie sesji kurs osiągnął nawet poziom 62,45 dolarów za baryłkę.
Wczoraj Departament Energii poinformował, że zapasy ropy crude w Stanach Zjednoczonych wzrosły o w tygodniu kończącym się 7 października o 1 mln baryłek do 306,4 mln baryłek. Równolegle American Petroleum Institute podał, że zapasy ropy zwiększyły się o 7,2 mln baryłek i wynoszą 307,3 mln baryłek.
Departament Energii pierwszy raz od siedmiu tygodni poinformował o wzroście zapasów. Problemy wywołane przejściem huraganów sprawiły, że przez sześć poprzednich tygodni zapasy ropy w Stanach Zjednoczonych obniżyły się o 17,5 mln baryłek, wciąż jednak były o 11% wyższe niż w tym samym okresie roku ubiegłego.
Prawie 69% produkcji z obszaru Zatoki Meksykańskiej wciąż nie została uruchomiona. Eksperci oceniają, że poziom wydobycia ropy nie jest problemem, natomiast niepokojący jest spadek mocy przerobowych rafinerii.
M.C.































































