WAKACJE NA GIEŁDZIE

Stłuczka pożyczonym autem. Kto straci zniżki z OC?

Aldona Derdziak2026-02-04 06:00, akt.2026-02-05 12:46redaktorka Bankier.pl
publikacja
2026-02-04 06:00
aktualizacja
2026-02-05 12:46
Dodaj Bankier.pl w Google

Nierzadko dochodzi do sytuacji, kiedy pojazdem kieruje nie jego właściciel, ale inna osoba, np. znajomy albo członek rodziny. Prawo nie zabrania jazdy samochodem zarejestrowanym na kogoś innego, problem pojawia się jednak, kiedy dojdzie do wypadku. Choć odpowiedzialność poniesie kierowca, to właściciel auta odczuje konsekwencje przy odnawianiu ubezpieczenia OC. Czy da się uniknąć wyższej składki, użyczając samochód innej osobie?

Stłuczka pożyczonym autem. Kto straci zniżki z OC?
Stłuczka pożyczonym autem. Kto straci zniżki z OC?
fot. Pand P Studio / / Shutterstock

Pożyczanie auta dorosłemu dziecku czy znajomemu nie jest zabronione, niestety nie można mieć pewności, czy podczas korzystania z pojazdu nie zdarzy się wypadek. Zgodnie z prawem odpowiedzialność karną poniesie kierowca, ale w sferze ubezpieczeń sprawa jest nieco bardziej skomplikowana.

Jazda pożyczonym autem nie jest zabroniona

Na jednej z Facebookowych grup dotyczących ubezpieczeń pojawiło się pytanie ojca, który zastanawia się nad pożyczeniem samochodu dorosłemu synowi. Odpowiedź wydawała się oczywista, ale autor wpisu zastanawiał się, czy w razie wypadku da się uniknąć konsekwencji po stronie właściciela pojazdu.

Facebook

W odpowiedziach – oprócz przekonania, że samo pożyczenie samochodu synowi nie budzi wątpliwości - dominowały opinie, że właściciel nie ma możliwości ochrony przed wypadkiem spowodowanym przez innego użytkownika pojazdu, bowiem szkoda i tak obciąży jego historię ubezpieczeniową. Pojawiły się głosy, że jedynym rozwiązaniem byłaby zmiana własności auta, ewentualnie dodatkowa klauzula ochrony zniżek OC/AC. Jak to wygląda z punktu widzenia rynku ubezpieczeniowego?

Skorzystaj z kalkulatora OC Smart Bankier.pl i sprawdź, czy nie przepłacasz  »

Wakacje na giełdzie

Gdzie trafiają informacje o stłuczce?

Jeśli kierujemy samochodem należącym do innej osoby i spowodujemy wypadek, poszkodowany, zgłaszając szkodę z OC, przekaże ubezpieczycielowi przede wszystkim numer polisy OC przypisanej do pojazdu. Jak tłumaczy Bankier.pl Damian Ziąber z Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego, w razie kolizji zakłady ubezpieczeń przekazują do Ośrodka Informacji UFG dane dotyczące m.in.

  • uczestników wypadku,
  • posiadaczy pojazdów,
  • poszkodowanych.

Potwierdzają to również ubezpieczyciele, zwracając przy tym uwagę, że raportowanie do UFG dotyczy zarówno OC, jak i AC i wynika z Ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych.

Poza informacjami dotyczącymi miejsca i daty powstania szkody oraz wysokości wypłaconego odszkodowania, zakłady ubezpieczeń przekazują również dane posiadacza lub właściciela pojazdu, a w przypadku szkody – także dane kierowcy biorącego udział w zdarzeniu. – wyjaśnia Krzysztof Michałek, menedżer ds. ubezpieczeń komunikacyjnych w Allianz Polska.

Za wypadek odpowiada i kierowca, i właściciel

Zakłady ubezpieczeń potwierdzają, że szkoda zawsze obciąża właściciela pojazdu, niezależnie od tego, kto w danym momencie nim kierował.

W sytuacji, gdy do szkody dojdzie w pojeździe wynajętym, to raportowana będzie informacja o szkodzie na danym pojeździe (co obciąża właściciel pojazdu) oraz o kierującym w momencie szkody (osobie trzeciej). – odpowiada Jacek Rink, dyrektor Działu Ubezpieczeń Majątkowych w UNIQA.

Choć szkoda będzie likwidowana z polisy wykupionej przez posiadacza samochodu, to w OI UFG znajdą się informacje także o sprawcy wypadku – jeśli jest znany. Ten fakt może mieć wpływ na kalkulację składki dla kierującego pożyczonym pojazdem, jednak zależy to od taryfikacji i zasad przyjętych przez konkretnego ubezpieczyciela.

Skorzystaj z kalkulatora OC Smart Bankier.pl i sprawdź, czy nie przepłacasz  »

- Informacje te wpływają na wysokość przyszłych składek i to zarówno po stronie kierującego, jak i właściciela auta. Wynika to z faktu, że właściciel pojazdu ponosi odpowiedzialność za to, komu powierza swoje auto, a tym samym pośrednio przyczynia się do zaistnienia szkody. W efekcie konsekwencje finansowe wyższej składki mogą dotyczyć również jego. Warto podkreślić, że każdy zakład ubezpieczeń stosuje własne zasady taryfikacji. Oznacza to, że skutki jednej kolizji mogą być różne w zależności od ubezpieczyciela, zarówno dla kierowcy, jak i dla właściciela pojazdu – tłumaczy Hubert Kocon, Menedżer ds. Rozwoju Ubezpieczeń Komunikacyjnych, Generali Polska.

Wracając do przywołanej wcześniej sytuacji – jeśli syn pożyczy od ojca samochód i spowoduje wypadek, to szkoda zostanie „przypisana” na konto właściciela, ale do UFG trafią dane także sprawcy zdarzenia.

Co ze zniżkami za ubezpieczenie, jeśli wypadek spowodował inny kierowca?

Na kwestię zniżek można jeszcze spojrzeć z innej strony. Co w sytuacji, gdy pożyczamy auto od znajomego, ale wypadek spowoduje inny kierowca? Czy będzie to miało wpływ na składki z OC dla nas-poszkodowanych, jak i właściciela pojazdu?

PZU i UNIQA potwierdzają, że szkoda zawsze obciąża sprawcę wypadku i jego historię ubezpieczeniową, ale w przypadku pojazdów pożyczonych, których kierowca nie jest winny zdarzenia, wypadek nie będzie miał znaczenia dla ich historii ubezpieczeniowej. Oznacza to, że jeśli pożyczyliśmy auto np. od rodziców i mieliśmy kolizję nie z naszej winy, to szkoda trafi na konto sprawcy i to on straci zniżki z OC. My jako poszkodowani utrzymamy rabaty u ubezpieczyciela, podobnie jak właściciel samochodu.

Ochrona zniżek OC/AC, czyli koło ratunkowe dla nieuważnych

Nawet jeśli trzymamy się zasad ruchu drogowego i pilnujemy, jak możemy, to wystarczy moment nieuwagi, aby spowodować wypadek. Ubezpieczyciele, jak powszechnie wiadomo, doceniają bezszkodową jazdę, uwzględniając to w kalkulacji składki, dlatego każda spowodowana stłuczka wpływa na cenę OC/AC. Niemniej istnieje rozwiązanie, które pozwoli utrzymać wypracowane rabaty za ubezpieczenie, pod warunkiem opłacenia dodatkowej składki.

Ochrona zniżek, bo o niej mowa, umożliwia pominięcie jednej szkody przy wznowieniu polisy OC/AC pojazdu i zabezpiecza właściciela przed wzrostem składki np. jeśli inny kierowca spowoduje wypadek jego samochodem. Choć klauzula nie gwarantuje tej samej ceny za ubezpieczenie auta w kolejnym roku, to wpływa na historię szkód posiadacza pojazdu i pozwala utrzymać dotychczasowe zniżki.

Jak przypominają ubezpieczyciele, ochrona zniżek możliwa jest jedynie przy kontynuacji polisy OC/AC w tym samym zakładzie ubezpieczeń. Jeśli wykupimy klauzulę w jednej firmie, a po roku zmienimy ubezpieczyciela, zwykle nie otrzymamy propozycji skorzystania z takiego rozwiązania. Warto także wiedzieć, że ochrona może dotyczyć zarówno OC, jak i AC, ale wtedy traktowana jest osobno dla ubezpieczeń obowiązkowych i dobrowolnych.

Policz OC na Bezpieczny.pl, 10% taniej z kodem 02346 »

Przy OC lepiej podać wszystkich kierujących

Na zakończenie wspomnijmy o często pomijanym wątku dotyczącym użytkowników pojazdu, który pojawia się przy kalkulacji składki OC/AC. W formularzu ubezpieczyciele proszą o wskazanie wszystkich osób, które będą kierować samochodem, szczególnie tych poniżej 26 roku życia, aby odpowiednio ocenić ryzyko. Jeśli nie zgłosimy, że auto będzie prowadzić np. 18-letni syn, a dojdzie do wypadku z winy młodego kierowcy, ubezpieczyciel będzie mógł zażądać dopłaty do składki.

W warunkach ubezpieczenia AC najczęściej minicasco mogą się także pojawić zapisy dotyczące udziału własnego w szkodzie, czyli kwoty, którą w razie wypadku bierze na siebie właściciel pojazdu. Przykładowo w PZU przy użytkownikach pojazdu w wieku poniżej 26 lat odszkodowanie jest niższe o 25%, z kolei w Warcie udział własny w kosztach naprawy wynosi 10%, jeśli wypadek spowodował kierowca o zwiększonym ryzyku ubezpieczeniowym.

Policz OC na Bezpieczny.pl, 10% taniej z kodem 02346 »

Więcej informacji o produktach finansowych znajdziesz w naszej porównywarce
Dodaj Bankier.pl w Google
Źródło:
Aldona Derdziak
redaktorka Bankier.pl

Redaktorka Bankier.pl. Absolwentka wrocławskiej polonistyki, ukończyła także studia licencjackie na kierunku ekonomia. Od początku drogi zawodowej związana z finansami, gdzie łączy wiedzę praktyczną z własnymi doświadczeniami. Na Bankier.pl pisze o ubezpieczeniach, śledzi aktualności ze świata bankowości, ze szczególnym uwzględnieniem kart kredytowych i kont premium.

Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Motoryzacja

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki