Koszt poboru każdych 100 zł to ok. pół procenta, czyli ok. 50-70 groszy – powiedział PAP Szef KAS Marcin Łoboda. Dodał, że pracownicy i funkcjonariusze KAS zajmują się nie tylko poborem podatków, ale również np. zwalczaniem przestępczości ekonomicznej.


PAP: Niedawno obchodziliśmy dzień Krajowej Administracji Skarbowej. Ile osób pracuje w KAS? Czy ta liczba się zmieniała, macie problem z naborem pracowników do KAS?
Szef Krajowej Administracji Skarbowej (KAS) i wiceminister finansów Marcin Łoboda: Obecnie w Krajowej Administracji Skarbowej pracuje 61 147 osób, w tym 49 tys. pracowników służby cywilnej, 11 171 funkcjonariuszy Służby Celno-Skarbowej i 914 osób, które są poza strukturami, a więc nie są funkcjonariuszami i są poza służbą cywilną. Do tego jeszcze dochodzi 348 funkcjonariuszy Służby Celno-Skarbowej, którzy pełnią służbę w Ministerstwie Finansów.
Od momentu powstania KAS ta liczba utrzymuje się mniej więcej na tym samym poziomie. Jednym z powodów, dla których ta liczba jest stała, jest fakt, że nie mamy problemów z naborami. Praca w KAS jest postrzegana jako atrakcyjna, a chętni do wstąpienia w nasze szeregi uważają, że jest stabilna i ciekawa.
PAP: Ile wynosi średnie wynagrodzenie funkcjonariuszy i pracowników KAS?

MŁ: Trzeba rozróżnić dwa systemy - funkcjonariusze nie płacą ZUS-u, a więc składek na ubezpieczenie społeczne, bo po przejściu na emeryturę świadczenia wypłaca im zakład emerytalno-rentowy przy MSWiA. Średnie uposażenie funkcjonariuszy Służby Celno-Skarbowej za drugi kwartał 2026 r. wyniosło 11 008 złotych. Natomiast jeżeli chodzi o urzędników, czyli Korpus Służby Cywilnej, to średnie wynagrodzenie wynosi 12 579 złotych brutto, czyli z podatkami i z ubezpieczeniami społecznymi.
PAP: Czy te wszystkie systemy informatyczne, cała ta elektronizacja KAS nie powinny prowadzić do spadku zatrudnienia?
MŁ: Gdybyśmy zajmowali się tylko i wyłącznie podatkami, to zatrudnienie w KAS byłoby mniejsze. Natomiast rokrocznie dochodzi nam co najmniej kilkanaście nowych zadań. Dodatkowo robimy audyt środków publicznych, audyt środków unijnych, egzekucję na rzecz na przykład ZUS-u, czy innych podmiotów. Jedynie 20 proc. egzekucji prowadzonych przez KAS dotyczy podatków, a 80 proc. to egzekucje na rzecz innych instytucji, czyli miast, instytucji ochrony środowiska i innych.
Do tego dochodzą jeszcze sankcje, bo przecież KAS jest egzekutorem sankcji w najszerszym zakresie. Prowadzimy kontrole w tym zakresie i nakładamy kary, jak choćby ostatnio nałożone 20 milionów złotych za wyeksportowanie ponad 170 samochodów do Rosji przez Białoruś. Jako organy celne realizujemy zadania wynikające z ponad 383 unijnych i krajowych aktów prawnych ustanawiających ograniczenia i zakazy związane z przemieszczaniem towarów przez granicę zewnętrzną Unii. Zajmujemy się m.in. kontrolą w obszarze CITES, czyli obowiązkami wynikającymi z konwencji o międzynarodowym handlu dzikimi zwierzętami i roślinami gatunków zagrożonych wyginięciem, a tutaj katalog okazów podlegających ochronie, których nie można przewozić przez granicę, jest ogromny.
A to nie wszystko. Zajmujemy się oświadczeniami majątkowymi, zorganizowaną przestępczością i to nie tylko na poziomie finansowym, ale także w zakresie czynności związanych z postawieniem zarzutów. KAS jest także odpowiedzialna za pobór opłat drogowych, czyli e-TOLL.
KAS jest instytucją, której ciągle powierza się nowe zadania. W ciągu tych lat od momentu powstania KAS - w marcu przyszłego roku minie dziesięć lat istnienia – katalog zadań, które nam się powierza, wzrósł dwukrotnie. Mamy do czynienia z tendencją kumulowania zadań w tych instytucjach, w których znajdują się wysoko wyspecjalizowani eksperci. Taką instytucją jest właśnie KAS.
PAP: Ile wpłacacie do kasy publicznej? Mam na myśli nie tylko wpływy z podatków i danin na rzecz państwa, ale także wpływy dla jednostek samorządu terytorialnego i tych innych instytucji, które KAS obsługuje?
MŁ: Jeśli chodzi o wpływy budżetowe, to w 2023 roku było to 581 mld zł, w 2024 było 663 mld zł, a w 2025 roku to 731 mld zł. Do tego dochodzą jeszcze cła, które odprowadzamy do budżetu Unii Europejskiej, a które ściągamy.
Trudniej jest oszacować wpływy z innych zadań; z egzekucji, kontroli itd. Kiedyś wyliczyliśmy, że ta działalność – oprócz tego, co jest zapisane w budżecie państwa czy w budżetach jednostek samorządu terytorialnego, czy też w budżecie UE – daje około 30 mld zł.
Pieniądze z podatków, które zabezpiecza KAS, przeznaczane są m.in. na szeroko rozumiane bezpieczeństwo, służbę zdrowia czy edukację- aby państwo mogło finansować usługi publiczne.
PAP: A ile kosztuje KAS?
MŁ: Trudno oszacować koszty funkcjonowania KAS. W skali Unii Europejskiej KAS jest jedyną instytucją, która zajmuje się tak wieloma zadaniami i skomplikowanymi procesami, które obejmują bezpieczeństwo fiskalne i transgraniczne. Pracownicy i funkcjonariusze zajmują się nie tylko poborem podatków, ale również zwalczaniem przestępczości ekonomicznej oraz egzekwowaniem i stosowaniem przepisów dotyczących ograniczeń pozaekonomicznych. Jeśli chodzi o sam pobór podatków, to na pobór każdych 100 zł wydajemy ok. 50-70 groszy. Trudno jest więc wskazać pracowników i funkcjonariuszy, którzy zajmują się wyłącznie poborem podatków, oraz tych, którzy zajmują się innymi zadaniami.
Marek Siudaj (PAP)
ms/ mmu/





























































