Wydział zamiejscowy Prokuratury Krajowej we Wrocławiu prowadzi śledztwo ws. eksplozji ładunku wybuchowego, do którego doszło w czwartek na przystanku autobusowym przy ul. Kościuszki we Wrocławiu. W zdarzeniu lekko ranna została jedna osoba. Policja opublikowała zdjęcie poszukiwanego mężczyzny i prosi o pomoc w poszukiwaniach.
Jak powiedział w piątek PAP naczelnik Dolnośląskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej we Wrocławiu prokurator Robert Tomankiewicz, śledztwo prowadzone jest "w kierunku popełnienia kilku przestępstw.
Wczoraj na miejscu zdarzenia oględziny wykonali prokuratorzy. W tej chwili jest za wcześnie na udzielanie dodatkowych informacji - powiedział Tomankiewicz. Naczelnik nie chciał również powiedzieć jaka substancja spowodowała eksplozję.
W piątek Komenda Wojewódzka Policji we Wrocławiu opublikowała zdjęcie z monitoringu, na którym widać mężczyznę, który - jak poinformował rzecznik dolnośląskiej policji Paweł Petrykowski - może posiadać ważne informacje na temat zdarzenia. "Policja apeluje do osób, które 19 maja 2016 r., we Wrocławiu, przed godziną 14.00 podróżowały autobusem miejskim linii 145, pasażerów, którzy oczekiwali na przystankach autobusowych na linii autobusu 145, świadków eksplozji, do której doszło przy ulicy Kościuszki o kontakt z najbliższą jednostką Policji. Funkcjonariusze zajmujący się tą sprawą prowadząc intensywne, różnego rodzaju działania zmierzające do wyjaśnienia jej okoliczności, poszukują także mężczyzny, który może posiadać ważne informacje na temat tego zdarzenia."
Do zdarzenia doszło w czwartek po godz. 14. Niewielki ładunek eksplodował na przystanku przy ul. Kościuszki. Chwilę przed eksplozją ładunek wyniósł z autobusu linii 145 kierowca, którzy zauważył pozostawioną w pojeździe paczkę. Tuż po tym jak zostawił ją na przystanku, ładunek eksplodował. Lekko ranna została kobieta stojąca na przystanku.

Substancja, która eksplodowała znajdowała się w metalowym pojemniku o pojemności około trzech litrów. W pojemniku były także metalowe śruby.
Jak powiedziała w czwartek PAP rzeczniczka MPK Agnieszka Korzeniowska, w autobusie jest zamontowany monitoring, który powinien zarejestrować wizerunek osoby, która pozostawiła pakunek.
Rysopis poszukiwanego:
Mężczyzna w wieku około 25 lat, wzrost około 180 cm, szczupła sylwetka, twarz pociągła-szczupła-bez zarostu, włosy ciemnobrązowe raczej krótkie. Mężczyzna miał okulary przyciemniane, ubrany był w ciemną bluzę z kapturem i spodnie dresowe koloru czarnego.
(PAP)
pdo/ pz/




























































