REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Świat reaguje na wygraną Joe Bidena w wyborach prezydenckich

2020-11-07 19:23, akt.2020-11-08 19:38
publikacja
2020-11-07 19:23
aktualizacja
2020-11-08 19:38
Dodaj Bankier.pl w Google

W sobotę po południu podano, że kandydat Partii Demokratycznej, były wiceprezydent USA Joe Biden wygrał z ubiegającym się o reelekcję Republikaninem Donaldem Trumpem w Pensylwanii, dzięki czemu ma już więcej niż 270 głosów elektorskich, które potrzebne są do zwycięstwa w całych wyborach prezydenckich w USA.

Świat reaguje na wygraną Joe Bidena w wyborach prezydenckich
Świat reaguje na wygraną Joe Bidena w wyborach prezydenckich
fot. VP Brothers / / Shutterstock

Startująca wraz z nim Kamala Harris, obecnie senator z Kalifornii, będzie pierwszą kobietą pełniącą urząd wiceprezydenta i pierwszą osobą na tym stanowisku wywodzącą się z mniejszości etnicznych.

W tej relacji śledziliśmy przebieg wyborów prezydenckich w Stanach Zjednoczonych na bieżąco.

Trzech byłych prezydentów USA wywodzących się z Partii Demokratycznej - Jimmy Carter, Bill Clinton i Barack Obama - pogratulowało w sobotę zwycięstwa w wyborach szefa państwa Joe Bidenowi i kandydującej na urząd wiceprezydenta Kamali Harris.

Sprawujący swój urząd w latach 1977-1981 Carter przekazał w oświadczeniu, że wraz ze swoją żoną Rosalynn jest "dumny z dobrze przeprowadzonej kampanii Demokratów i widzi pozytywną zmianę, którą przyniosą oni naszemu narodowi".

Wakacje na giełdzie

"Ameryka przemówiła i zwyciężyła demokracja. Mamy prezydenta-elekta i wiceprezydent-elekt, którzy będą nam wszystkim służyć i zbliżać nas do siebie. Gratulację dla Joe Bidena i Kamali Harris z okazji ich doniosłego zwycięstwa!" - napisał na Twitterze rządzący w latach 1993-2001 Bill Clinton.

Barack Obama, prezydent w latach 2009-2017, gratulując Bidenowi i Harris, napisał w oświadczeniu, że "nie mógłby być bardziej dumny". Polityk ostrzegł, że Biden jako prezydent będzie się musiał zmierzyć z "serią niezwykłych wyzwań, z jakimi nie spotkał się dotąd żaden nowo wybrany prezydent".

"Dziękuję wszystkim, którzy się do tego przyczynili. Naprzód, razem!" - napisała na Twitterze Hilary Clinton, była sekretarz stanu (2009-2013), która przegrała z Trumpem wybory prezydenckie w 2016 r. Dodała, że wygrana Bidena to nowy rozdział w amerykańskiej historii i odrzucenie polityki Trumpa.

Rządzący w latach 2001-09 republikański prezydent USA George W. Bush osobiście pogratulował w niedzielę zwycięstwa w wyborach prezydenckich Joe Bidenowi i Kamali Harris - podano w oświadczeniu. Bush powiedział, że Amerykanie mogą być pewni, że wybory były "zasadniczo uczciwe".

Bush poinformował, że zadzwonił do Bidena i Harris, by osobiście pogratulować im wygranej w wyborach. "(W rozmowie z Bidenem - PAP) złożyłem mu gorące gratulacje i podziękowałem za patriotyczne przesłanie jego wczorajszego przemówienia" - przekazał cytowany oświadczeniu były prezydent.

"Mimo dzielących nas różnic politycznych wiem, że Joe Biden jest dobrym człowiekiem, który zjednoczy USA" - dodał Bush. Jak dodał, powiedział Bidenowi, że "modli się o jego sukces" oraz służy mu pomocą. Przypomniał, że podobne życzenia przekazał jego poprzednikom, Demokracie Barackowi Obamie i Republikaninowi Donaldowi Trumpowi, gdy wygrali oni wybory.

Gratulacje dla Joe Bidena za udaną kampanię prezydencką; w oczekiwaniu na nominację Kolegium Elektorów Polska jest zdeterminowana, by utrzymać wysoki poziom i jakość partnerstwa strategicznego z USA - oświadczył w sobotę Prezydent RP Andrzej Duda.

Kanclerz Niemiec Angela Merkel pogratulowała Joe Bidenowi i Kamali Harris po tym, jak główne agencje informacyjne ogłosiły ich zwycięzcami wyborów prezydenckich w USA w sobotę - pisze w sobotę agencja Reuters.

"Nie mogę się doczekać przyszłej współpracy z prezydentem Bidenem" - napisała w oświadczeniu opublikowanym na Twitterze - "Nasza przyjaźń transatlantycka jest niezastąpiona, jeśli mamy sprostać wielkim wyzwaniom naszych czasów".

Brytyjski premier Boris Johnson pogratulował w sobotę Joe Bidenowi i Kamali Harris zwycięstwa w wyborach prezydenckich w USA i wyraził nadzieję na współpracę z nową amerykańską administracją w realizacji wspólnych priorytetów obu krajów.

"Gratulacje dla Joe Bidena z powodu wyboru na urząd prezydenta Stanów Zjednoczonych i dla Kamali Harris z powodu jej historycznego osiągnięcia. USA są naszym najważniejszym sojusznikiem i spodziewam się, że będziemy współpracować w zakresie naszych wspólnych priorytetów, od zmian klimatycznych do handlu i bezpieczeństwa" - napisał Johnson na Twitterze.

Prezydent Francji Emmanuel Macron pogratulował w sobotę Joe Bidenowi zwycięstwa w wyborach prezydenckich w USA, wskazując, że w nowej roli Demokratę czekają liczne wyzwania. Gratulacje złożyli również m.in. premier Jean Castex i były prezydent Francois Hollande.

„Amerykanie wybrali swojego prezydenta. Gratulacje dla Joe Bidena i Kamali Harris! Mamy wiele do zrobienia, aby sprostać dzisiejszym wyzwaniom. Pracujmy razem!” - napisał Macron na Twitterze. Prezydencki wpis udostępnił w tym komunikatorze premier Jean Castex.

Również na Twitterze do najnowszych wydarzeń w USA odniósł się były socjalistyczny prezydent Francji Francois Hollande. „Wybór Joe Bidena to dobra wiadomość dla amerykańskiej demokracji, dobra wiadomość dla planety wraz z (oczekiwanym - PAP) powrotem Stanów Zjednoczonych do (paryskiego) porozumienia klimatycznego. I nowa szansa dla Europy, aby odbudować partnerstwo transatlantyckie” - napisał.

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski skomentował w sobotę na Twitterze ogłoszone przez media zwycięstwo Joe Bidena w wyborach prezydenckich w USA. Zełenski zapewnił, że przyjaźń Ukrainy ze Stanami Zjednoczonymi się umacnia i Kijów patrzy optymistycznie na rozwój relacji.

"Ukraina z optymizmem patrzy na przyszłe strategiczne partnerstwo ze Stanami Zjednoczonymi. Ukraina i USA zawsze współpracowały w sferze bezpieczeństwa, handlu, inwestycji, demokracji, walki z korupcją" - napisał Zełenski na Twitterze. Zaznaczył, ze gratuluje Bidenowi i jego kandydatce na wiceprezydenta Kamali Harris.

Premier Kanady Justin Trudeau w sobotę pogratulował w imieniu rządu swego kraju Joe Bidenowi i Kamali Harris zwycięstwa w wyborach prezydenckich w USA. Politycy w Quebecu przypominają, że Harris spędziła tam dzieciństwo.

Trudeau podkreślił, że Kanadę łączy z USA szczególna relacja, jedyna tego rodzaju na świecie. „Nasza wspólna geografia, wspólne interesy, głębokie osobiste relacje i silne związki gospodarcze czynią z nas bliskich przyjaciół, partnerów i sojuszników. Będziemy dalej budować na tych podstawach, jednocześnie dbając o zdrowie i bezpieczeństwo naszych narodów podczas pandemii Covid-19, będziemy pracować nad pokojem, inkluzywnością, rozwojem gospodarczym i działaniami związanymi z klimatem na całym świecie” - napisał Trudeau w oficjalnym oświadczeniu.

Premier Izraela Benjamin Netanjahu pogratulował w niedzielę za pośrednictwem Twittera kandydatowi Demokratów Joe Bidenowi i ubiegającej się o stanowisko wiceprezydenta Kamali Harris zwycięstwa w wyborach prezydenckich ogłoszonego w sobotę przez media w USA.

"Joe, łączą nas długotrwałe i ciepłe relacje trwające od 40 lat. Wiem, że jesteś wielkim przyjacielem Izraela. Z nadzieją oczekuję zatem współpracy z Wami obojgiem na rzecz umocnienia specjalnego sojuszu, jaki łączy Izrael ze Stanami Zjednoczonymi" - napisał Netanjahu w niedzielęna Ttwitterze.

Prezydent Włoch Sergio Mattarella i premier Giuseppe Conte, gratulując w sobotę Joe Bidenowi, wyrazili przekonanie, że jako przyszły przywódca USA umocni on dwustronne relacje, a także więzi Stanów Zjednoczonych z Unią Europejską.

W przesłaniu opublikowanym przez Pałac Prezydencki w Rzymie szef państwa podkreślił, że naród amerykański powierzył Bidenowi "mandat do przewodzenia Stanami Zjednoczonymi w momencie dramatycznie trudnym dla całej planety".

"Wspólnota międzynarodowa potrzebuje wkładu USA - dodał Mattarella - by stawić czoła bezprecedensowemu kryzysowi, który zagraża zdrowiu, życiu i przyszłości milionów osób."

"Jestem pewien, że podczas Pana kadencji Stany Zjednoczone i Włochy oraz cała Unia Europejska będą mogły dalej umocnić więzy głęboko zakorzenionej przyjaźni, w imię wspólnych wartości wolności, sprawiedliwości, demokracji, które je łączą" - dodał prezydent. Mattarella wyraził nadzieję na spotkanie z przyszłym prezydentem USA.

Premier Conte na Twitterze złożył gratulacje "narodowi amerykańskiemu i instytucjom" z okazji "nadzwyczajnego dowodu żywotności demokracji".

"Jesteśmy gotowi pracować z prezydentem-elektem Joe Bidenem, by umocnić relacje transatlantyckie. USA mogą liczyć na Włochy jako solidnego sojusznika i strategicznego partnera" - napisał szef rządu.

"Gratulacje dla Joe Bidena i Kamali Harris za zwycięstwo wyborcze. Z niecierpliwością czekamy na współpracę z nową administracją USA. Jesteśmy zdeterminowani, aby nadal rozwijać nasze partnerstwo strategiczne i wzmacniać stosunki transatlantyckie" - napisał na Twitterze w języku angielskim minister spraw zagranicznych Zbigniew Rau.

Liderka białoruskiej opozycji Swiatłana Cichanouska pogratulowała Joe Bidenowi zwycięstwa w wyborach prezydenckich w USA, wyrażając nadzieję na rychłe spotkanie.

"Cały świat obserwował wybory w USA – kraju, gdzie działa demokracja. Był to prawdziwy wyścig idei, programów i ekip – w odróżnieniu od Białorusi, gdzie głosy na wyborach zostały po prostu ukradzione, w USA liczy się głos każdego obywatela" – zacytowało Cichanouską jej biuro prasowe.

Opozycjonistka podkreśliła, że naród amerykański zagłosował za zmianami i nową władzą. "Wiem, że wielu Białorusinów mieszkających w USA zagłosowało na Joe Bidena. Pragnę mu pogratulować zwycięstwa" – oznajmiła.

Premier Węgier Viktor Orban pogratulował Joe Bidenowi "udanej kampanii prezydenckiej" w amerykańskich wyborach prezydenckich – poinformował w niedzielę rzecznik premiera Bertalan Havasi.

"Proszę pozwolić, że Panu pogratuluję udanej kampanii prezydenckiej. Życzę dobrego zdrowia i nieustających sukcesów w wykonywaniu nadzwyczaj odpowiedzialnych zadań" – napisał Orban, cytowany przez Havasiego.

Były przywódca ZSRR Michaił Gorbaczow powiedział w sobotę, że na spotkaniu z Joe Bidenem w 2009 roku odniósł wrażenie, że polityk ten rozumie wagę relacji USA z Rosją. Mam nadzieję, że Biden będzie dążył do normalizacji stosunków - dodał Gorbaczow.

Jak dodał, liczy na to, że Biden "będzie dążył do normalizacji stosunków i odbudowania zaufania" pomiędzy dwoma krajami. "Jestem przekonany, że Rosji też potrzebne są dobre relacje z USA, chociaż oczywiście nie za wszelką cenę" - dodał były prezydent ZSRR. Zdaniem Gorbaczowa obecne władze Rosji "są gotowe do poważnego dialogu" z Waszyngtonem.

"Szkodliwej polityce Trumpa (...) sprzeciwił się amerykański naród" - ocenił w niedzielę prezydent Iranu Hasan Rowhani w wystąpieniu, w którym odniósł się do zwycięstwa Joe Bidena w wyborach w USA. "Nowa administracja powinna naprawić błędy Trumpa" - dodał.

Rowhani podkreślił, że "Iran opowiada się za konstruktywną interakcją z całym środowiskiem międzynarodowym".

"Nowa administracja amerykańska ma teraz okazję, by naprawić błędy przyszłości i ponownie potwierdzić swe zobowiązania wynikające z podpisanych przez siebie umów w pełnym poszanowaniu dla prawa międzynarodowego" - powiedział Hasan Rowhani.

W reakcji na zwycięstwo Joe Bidena w wyborach prezydenckich w USA wiceprezydent Turcji Fuat Oktay oświadczył, że wygrana Demokraty nie zmieni relacji między oboma krajami, choć Ankara będzie nadal naciskać na Waszyngton ws. Syrii i ekstradycji Fethullaha Gulena.

"Doświadczyliśmy próby zamachu stanu. Osoba, która tego dokonała, znajduje się w Stanach Zjednoczonych i nie ma nic bardziej naturalnego niż żądanie jej ekstradycji" - powiedział Oktay. "Jest to proces, który rozpoczął się wcześniej i będzie kontynuowany z tą (przyszłą - PAP) administracją. Będziemy naciskać w coraz większym stopniu" - zapowiedział.

Wypowiadając się w wywiadzie dla telewizji Kanal 7, Oktay podkreślił, że chociaż przyjaźń między Erdoganem a ustępującym przywódcą USA Donaldem Trumpem pomogła obu krajom w rozwiązaniu kilku problemów, to kanały komunikacji między Ankarą a Waszyngtonem będą działać jak wcześniej.

"Dla Turcji nic się nie zmieni" - oznajmił, podkreślając, że Ankara będzie uważnie monitorować podejście Bidena do polityki zagranicznej.

Prezydent Wenezueli Nicolas Maduro złożył w sobotę Joe Bidenowi gratulacje wyboru na prezydenta Stanów Zjednoczonych. Na Twitterze oświadczył, że "zawsze jest gotowy do dialogu z USA".

"Gratuluję prezydentowi elektowi Joe Bidenowi i wiceprezydentowi elektowi Kamali Harris zwycięstwa. Wenezuela (…) zawsze będzie gotowa do dialogu i porozumienia z obywatelami i rządem Stanów Zjednoczonych” - napisał na Twitterze przywódca socjalistów, który zerwał stosunki dyplomatyczne z Waszyngtonem w 2019 roku.

Prezydent Argentyny Alberto Fernandeza twittował: "Gratulacje dla przyszłego prezydenta Joe Bidena i dla Kamali Harris, która będzie pierwszą kobietą wiceprezydentem USA. Gratuluję narodowi Stanów Zjednoczonych masowego udziału w wyborach, które były prawdziwym wyrazem woli społeczeństwa".

Prezydent Chile Sebastian Pinera napisał w swej depeszy gratulacyjnej: "Chile i Stany Zjednoczone podzielają wartości, jakimi są wolność, obrona praw człowieka i podejmowanie wyzwań, jakimi są obrona pokoju i środowiska naturalnego".

Sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg pogratulował Joe Bidenowi zwycięstwa w wyborach prezydenckich w USA. "Gratuluję Joe Bidenowi wyboru na kolejnego prezydenta USA i Kamali Harris - na wiceprezydenta. Znam Joe Bidena jako silnego zwolennika naszego Sojuszu i nie mogę się doczekać bliskiej współpracy z nim. Silne NATO jest dobre zarówno dla Ameryki Północnej, jak i Europy" - napisał w sobotę na Twitterze.

Wydał też oświadczenie, w którym podkreślił, że przywództwo Stanów Zjednoczonych jest niezmiennie ważne w nieprzewidywalnym świecie.

"Sojusznicy NATO łącznie reprezentują prawie miliard ludzi, połowę światowej potęgi gospodarczej i połowę światowej potęgi wojskowej. Potrzebujemy tej zbiorowej siły, aby stawić czoło wielu wyzwaniom, przed którymi stoimy, w tym bardziej asertywnej Rosji, międzynarodowemu terroryzmowi, zagrożeniom cybernetycznym i rakietowym oraz zmianie globalnej równowagi sił wraz z rozwojem Chin. Możemy być bezpieczni i odnosić sukcesy tylko wtedy, gdy wspólnie stawimy czoło tym wyzwaniom" - napisał Stoltenberg.

Minister spraw zagranicznych Hiszpanii Arancha Gonzalez Laya pogratulowała w sobotę Joe Bidenowi zwycięstwa w amerykańskich wyborach prezydenckich i wyraziła nadzieję na rozpoczęcie rychłej współpracy z jego administracją.

“Rekordowy udział obywateli, silne instytucje państwowe i prezydent-elekt Joe Biden wraz ze swoją wiceprezydent Kamalą Harris, pierwszą w historii (USA) kobietą na tym urzędzie” - napisała Laya na Twitterze.

Republikański senator USA Mitt Romney pogratulował w sobotę wyborczego zwycięstwa Joe Bidenowi. Zapewniając go o swojej modlitwie, chwalił Demokratę za "życzliwość oraz godny podziwu charakter". "Ann (żona Romneya - PAP) i ja składamy gratulacje prezydentowi-elektowi Joe Bidenowi oraz wiceprezydent-elekt Kamali Harris. Znamy ich jako osoby życzliwe i o godnym podziwu charakterze. Modlimy się, by Bóg pobłogosławił im w nachodzących dniach i latach" - napisał na Twitterze senator z Utah.

Romney w 2012 roku ubiegał się o prezydenturę z ramienia Republikanów. Wyborczy pojedynek przegrał jednak z Demokratą Barackiem Obamą.

W oświadczeniu portugalskiego MSZ napisano, że władze tego kraju zamierzają współpracować z administracją Bidena nie tylko na rzecz zacieśnienia relacji amerykańsko-portugalskich, ale również zbliżenia pomiędzy USA a Unią Europejską.

Z kolei premier Szwecji Stefan Loefven napisał: "Oczekuję zacieśnienia doskonałych stosunków między USA a Szwecją oraz wspólnych działań na rzecz multilateralizmu, demokracji i globalnego bezpieczeństwa. Razem możemy przeprowadzić zieloną transformację, tworząc miejsca pracy na przyszłość".

Szwedzki rząd wyraził nadzieję, że nowy prezydent USA cofnie decyzję Donalda Trumpa o wyjściu tego kraju z porozumienia paryskiego dotyczącego przeciwdziałania zmianom klimatu.

Prezydent Litwy Gitanas Nauseda podkreślił, że jego kraj wysoko ceni ścisłe stosunki transatlantyckie i przywództwo USA w NATO, które jest "gwarancją bezpieczeństwa państw bałtyckich". Wyraził nadzieję na kontynuację tej strategicznej współpracy za rządów Bidena.

Premier Belgii Alexander De Croo zwraca uwagę na rekordową liczbę obywateli USA, którzy zdecydowali się wziąć udział w wyborach, co pokazuje "energię amerykańskiego życia politycznego i tamtejszej demokracji".

"Nie mogę się doczekać kontynuowania silnych relacji między naszymi krajami; mam nadzieję, że niedługo porozmawiamy o tym osobiście" - napisał szef rządu Holandii Mark Rutte.

"Joe Biden jest prawdziwym przyjacielem Grecji i jestem pewien, że w czasie jego prezydentury relacje między naszymi krajami będą jeszcze silniejsze" - napisał premier Grecji Kyriakos Micotakis.

Premier Norwegii Erna Solberg przekazała, że USA są najważniejszym sojusznikiem jej kraju i z niecierpliwością czeka na dalszy rozwój współpracy dwustronnej pod kierownictwem Bidena i Harris.

Irlandzki premier Micheal Martin napisał, że "Joe Biden był przez całe życie prawdziwym przyjacielem narodu irlandzkiego i nie mogę się doczekać współpracy z nim w nadchodzących latach".

Wiceprezydent Iranu Iszak Dżahangiri powiedział, że liczy na zmianę w "destrukcyjnej polityce USA, powrót do praworządności i respektowania międzynarodowych zobowiązań oraz szacunku dla (innych) narodów".

Premier Indii Narendra Modi podkreślił, że za czasów wiceprezydentury Bidena (2009-2017) jego wkład w umocnienie więzi między Indiami a USA był nieoceniony. W gratulacjach skierowanych do Harris, której matka urodziła się w Indiach, określił jej wygraną jako "przełomowy sukces" i powód do dumy dla całej społeczności Amerykanów indyjskiego pochodzenia.

Pakistański premier Imran Khan wyraził wolę współpracy z nowym prezydentem USA w działaniach na rzecz pokoju w Afganistanie i w regionie oraz w walce z rajami podatkowymi.

Prezydent Autonomii Palestyńskiej Mahmud Abbas złożył gratulacje kandydatowi Demokratów w amerykańskich wyborach prezydenckich Joe Bidenowi w związku z jego wygraną. W specjalnym oświadczeniu wydanym w niedzielę Abbas zaznaczył, że liczy na dobrą współpracę.

"Gratuluję prezydentowi-elektowi Joe Bidenowi jego zwycięstwa jako przyszłemu Prezydentowi Stanów Zjednoczonych Ameryki i gratuluję też wybranej na wiceprezydent Kamali Harris" - napisał Abbas w komunikacie wydanym w niedzielę w Ramallah.

Bidenowi wygranej w amerykańskich wyborach pogratulowali też m.in. przywódcy Egiptu, Libanu, Kataru, Malty i Zimbabwe.

bjn/ akl/ ksta/ luo/ zat/ mobr/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (12)

dodaj komentarz
jenak
Na Bidona głosowały zakochane w nim babki dwa razy starsze od niego. Wiek biblijny zupełnie jak przy reprywatyzacji kamienic warszawskich.

Ale trzeba odejść z "godnością".
j384c_pi5
Widzie że pisiorom przeszkadza monogamiczny katolik, który co niedziela jest na mszy w kościele.
Za to imponuje im poligamiczny protestant, który zdradza swoje żony z prostytutkami...
CIekawe
darius19
moze powrot do bardziej przewidywalnej polityki?
demeryt_69
Nie tylko cały świat się cieszy - jego wyborcy z Filadelfii już świętują :)

https://www.breitbart.com/law-and-order/2020/10/27/watch-looters-pillage-philadelphia-walmart-steal-big-screen-tvs/
carlito1
Nie wiem,.:/ Ale wydaje mi się że będzie to polityka ciepłej kluski.... Zobaczymy
krokus12
Ale nasz Adrian nie pogratulował chyba nie chciał zrobić przykrości swemu przyjacielowi
sloneczkodzg
Pogratulował . Nawet wyborcza o tym napisała .
krokus12 odpowiada sloneczkodzg
Ale pogratulował dobrej kampanii i że czeka na nominacje przez ,,Kolegium Elektorskie " jak sam wygrał to jakoś nie czekał na decyzje SN czy zaprzysiężenie przed Zgromadzeniem Narodowym czyli następna gafa
pstrzezek
Lista liderów którzy liczą że znów będzie normalnie (bądź po prostu normalniej) jest długa

Powiązane: Wybory w USA

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki