REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Włos słowiański jest najlepszy. Peruki dla pacjentek onkologii

2013-04-21 06:00
publikacja
2013-04-21 06:00

Zbierają na "cycki, nowe fryzury i dragi" - w zeszłym roku kampania promocyjna fundacji "Rak'n'Roll - Wygraj życie" wzbudziła niemałe zainteresowanie. Redakcja Bankier.pl postanowiła zapytać - ile kosztują protezy, operacje rekonstrukcji piersi, peruki naturalne i syntetyczne, a także leki, które przyjmują pacjentki chore na raka.

fot. thinkstock / / Bankier.pl

Marta Samborska i Kamila Stępień z fundacji "RaknRoll - Wygraj Życie!" na łamach Bankier.pl opowiadają o wydatkach na leczenie raka, przede wszystkim raka piersi - jaki jest koszt protezy, kto zapłaci za operację rekonstrukcji piersi, jak dostać za darmo perukę z naturalnych włosów.

Jak długo potrzebna jest peruka?

Kamila Stępień: To zależy, włosy odrastają, ale czasem następuje nawrót choroby. Raz w roku można złożyć wniosek refundacyjny do NFZ. Peruki syntetyczne bywają słabej jakości, więc czasem nawet podczas jednego cyklu leczenia już się zużywają.

Jednego cyklu czyli jak długo? Ten czas liczony jest w tygodniach, miesiącach?

Wakacje na giełdzie

Marta Samborska: To zależy od rodzaju raka, umiejscowienia i sposobu leczenia. Od kilku tygodni, do kilku miesięcy, a czasem nawet kilku lat. Choroba może się zacząć od nowotworu piersi, ale na tym się nie kończy, bo następują przerzuty.

KS: Mówimy tu raczej o leczeniu długotrwałym. Chemię podaje się przecież w cyklach, co dwa trzy tygodnie, leczenie może zmieniać się w zależności też od tego, jak reaguje organizm.

MS: Czasami lekarze próbują jednego sposobu leczenia, potem pacjenta czeka coś innego, potem znów następuje zmiana. Jedna pani może przejść leczenie już po roku, u innej to będzie półtora roku, a jeszcze inna nawet po sześciu miesiącach będzie po wszystkim.

Mamy tylko dwa rodzaje peruk, naturalne i syntetyczne?

KS: Tak. Fundacja przekazuje paniom tylko peruki z włosów naturalnych. Są trwalsze, lepiej się sprawdzają w dłuższych okresach leczenia. Włos naturalny aż tak się nie mierzwi, nie mechaci. Trzeba o nie dbać, czesać. Dzięki temu, że to włos naturalny, można też taką perukę przyciąć, ufarbować, inaczej wymodelować, bo przy perukach syntetycznych nie ma takiej możliwości. Jedna fryzura i to wszystko.

Ile kosztuje taka peruka?

KS: Minimum dwa tysiące złotych. Dwa i pół tysiąca to średni koszt, ale ceny dochodzą nawet do 5 tysięcy złotych.

To zależy od długości włosa?

MS: Od długości i jakości.

KS: Włos słowiański uchodzi za najlepszy. To właśnie takie włosy w ramach akcji "Daj włos!" do nas przychodzą. Dobre gatunkowo, trwałe i dobrze układające się na peruce.

Ile kosztuje peruka syntetyczna?

KS: Akurat o perukach syntetycznych nie wiemy tak wiele. Są peruki gorsze, które nawet po miesiącu się mechacą, nie układają się i tak naprawdę są do wyrzucenia, ale pojawiają się już coraz lepsze peruki syntetyczne, tyle że droższe.

MS: Najtańsze peruki syntetyczne są refundowane przez NFZ. Refundacja peruki syntetycznej jest w wysokości 250 zł. Powyżej tej kwoty pacjentka musi dopłacić. Im peruka syntetyczna jest droższa, tym rzeczywiście jest lepsza. Technologia robienia peruk syntetycznych poszła bardzo do przodu, coraz bardziej przypominają one włos naturalny. Podstawowy model, jaki jest przedstawiany pacjentkom, to taki za 400-500 zł, przy którym NFZ refunduje 250 zł.

Wy jednak stawiacie na peruki naturalne?

MS: Tak, ale tu przede wszystkim chodzi o to, żeby osoby zdrowe mogły dać coś osobom chorym. Coś, co nie wymaga nakładów finansowych. W zeszłym roku ponad 900 osób przesłało do nas swoje włosy, w tym roku w styczniu już ponad 200 osób. Na jedną perukę potrzeba włosów od 4-5 osób.

Niektóre osoby wolą peruki syntetyczne, inne naturalne. Prawdziwy włos kojarzy się często z czymś przyjemniejszym, naturalnym, szczególnie cenią go sobie młodsze dziewczyny. Starsze panie są przywiązane raczej do peruk syntetycznych, ale to wynika z tego, że peruki syntetyczne są robione w krótkich fryzurach, a takich nie robi się z włosów naturalnych.

Nasze peruki to też taka "namiastka luksusu", kosztują często powyżej 2 tys. zł, a u nas można je dostać za darmo.

Ile kobiet zgłasza się do Was po peruki?

KS: Do końca 2012 roku zgłosiło się do nas nieco ponad 50 osób. W tym roku przygotowałam 17umów, prawie codziennie jakaś pani się zgłasza, więc jak na razie wydaliśmy ponad 60 peruk.

MS: Wciąż mamy ok. 150 peruk do rozdania. Zależy nam na nagłośnieniu akcji, żeby panie wiedziały, że mogą do nas przyjść, odebrać peruki. Staramy się dotrzeć do szpitali onkologicznych i zadbać o to, żeby to lekarz informował pacjentki, że mogą się do nas zgłaszać.

Jak można odebrać perukę?

MS: Trzeba się do nas zgłosić, a następnie pojechać do jednego z punktów, w których można perukę dostać. Są to Gdańsk, Warszawa, Kraków i Wrocław.

A jak ma odebrać perukę kobieta spoza Warszawy czy Krakowa? Nie trzeba przyjeżdżać do Warszawy?

MS: Trzeba przyjechać po odbiór do jednego z wymienionych miast - to jest jedyna niedogodność. Peruka z włosów naturalnych nie jest gotowa od razu, tylko jest to "baza". Po przymiarce i sprawdzeniu rozmiaru, włosy się odpowiednio przycina i układa fryzurę. Przyszła właścicielka musi być przy tym obecna.

A co, jeśli stan zdrowia nie pozwala na taką podróż?

MS: Wtedy szukamy innych sposobów, ale to naprawdę wyjątkowe sytuacje i nie jest łatwo im zaradzić. Trzeba pamiętać, że to nie tylko odbiór peruki, ale też wypełnianie formalności i podpisywanie umowy darowizny.

Zapraszamy do przeczytania pozostałych części wywiadu:

Ile kosztuje leczenie raka piersi w Polsce? Leki

Proteza piersi: ile kosztuje i kto za nią płaci?

Rozmawiała Katarzyna Jeznach

Źródło:
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (19)

dodaj komentarz
paulina_miezi
Jeżeli chodzi o peruki syntetyczne, to trzeba uważać i wybierać je najwyższej jakości, żeby tak jak jest to napisane w artykule, peruk nie 'zmechaciła' się po miesiącu użytkowania. Ja swoją perukę syntetyczną kupiłam w sklepie z perukami przy ulicy Szlak 24 w Krakowie. Są godni zaufania ponieważ sprzedają peruki, których Jeżeli chodzi o peruki syntetyczne, to trzeba uważać i wybierać je najwyższej jakości, żeby tak jak jest to napisane w artykule, peruk nie 'zmechaciła' się po miesiącu użytkowania. Ja swoją perukę syntetyczną kupiłam w sklepie z perukami przy ulicy Szlak 24 w Krakowie. Są godni zaufania ponieważ sprzedają peruki, których sami są producentem, więc za nie ręczą. Polecam sprawdzić
mirkosz
Moja żona też na co dzień nosi perukę. Kupiliśmy ją w krakowie, w sklepie SWIAT PERUK. Bałem się trochę że taka peruka pogorszy sprawę, że żona nie będzie w niej dobrze wyglądać. Natomiast peruka tak świetnie się prezentuje, że nikt by nie powiedział że to nie jej naturalne włosy.
ola80nowak
Tak, to prawda refundacja przez NFZ to jakaś kpina, nie zależnie czy jest to omawiana peruka czy proteza piersi dla kobiet chorujących na raka. Ale takie są realia i tego nie zmienimy.

Byłam przerażona kwotą jaką muszę zainwestować by "poczuć się znowu kobietą" po leczeniu onkologicznym. Udałam się do jednego ze
Tak, to prawda refundacja przez NFZ to jakaś kpina, nie zależnie czy jest to omawiana peruka czy proteza piersi dla kobiet chorujących na raka. Ale takie są realia i tego nie zmienimy.

Byłam przerażona kwotą jaką muszę zainwestować by "poczuć się znowu kobietą" po leczeniu onkologicznym. Udałam się do jednego ze sklepów medycznych u siebie w miescie w Krakowie (o ile dobrze pamiętam Świat Peruk przy Dietla). Okazało się, że peruka która najlepiej do mnie pasowała kosztowała 750 zł, już z jakimiś bardziej zaawansowaną produkcją, po refundacji koszt jaki poniosłam to 500 zł. Nie jest to mały koszt, ale lepszy taki niż żaden.
~Jagooda
Po d?ugim poszukiwaniu odpowiedniej dla siebie peruki trafi?am na nowo otwarty sklep w Krakowie "Peruki Kraków - ?wiat Peruk" przy ul. Dietla 50.

Wizyta w sklepie by?a dla mnie du?ym zaskoczeniem - przytulne i mi?e miejsce w którym Panie doradzi?y w wyborze odpowiedniej dla mnie peruki. Poziom jako?ci peruk jak
Po d?ugim poszukiwaniu odpowiedniej dla siebie peruki trafi?am na nowo otwarty sklep w Krakowie "Peruki Kraków - ?wiat Peruk" przy ul. Dietla 50.

Wizyta w sklepie by?a dla mnie du?ym zaskoczeniem - przytulne i mi?e miejsce w którym Panie doradzi?y w wyborze odpowiedniej dla mnie peruki. Poziom jako?ci peruk jak i obs?ugi rewelacyjny!

Polecam szczerze!
perukikrakow.pl
~Janusz
http://perukidorothy24.pl/artykuly/
~Karolina
Olu, niestety wiem o czym mówisz bo ja mam 22 lata. W wieku czterech lat zachorowałam, a od 10 jestem całkowicie łysa od stóp do głów. Dzieci w szkole są okrutne, przez co moja psychika też bardzo ucierpiała. Na samo wspomnienie chce się płakać, bo nie jesteś wstanie nic z tym zrobić. Psychika poszła do kosza. Gorąco Olu, niestety wiem o czym mówisz bo ja mam 22 lata. W wieku czterech lat zachorowałam, a od 10 jestem całkowicie łysa od stóp do głów. Dzieci w szkole są okrutne, przez co moja psychika też bardzo ucierpiała. Na samo wspomnienie chce się płakać, bo nie jesteś wstanie nic z tym zrobić. Psychika poszła do kosza. Gorąco pozdrawiam.
~Elzbieta
Ją również choruje na lysienie plackowate nie mam włosów od 40 lat i również kupuję peruki co 3 lata jest to ogromny koszt ile trzeba sobie odmawiać żeby czuć się komfortowo pozdrawiam wszystkie panie z tą brzydka chorobą.
~Ola
Witajcie,
Zgadzam się, refundacja z NFZ to jakiś żart. Można mówić, że z zewnątrz to tylko jakiś tam defekt wyglądu - brak włosów, ale wszyscy zapominają jak to wpływa na psychikę człowieka.
Nie mam włosów od dziecka (straciłam je w wieku 3 lat) i wpłynęło to na ukształtowanie mojego charakteru strasznie. Moja mama nie mogła
Witajcie,
Zgadzam się, refundacja z NFZ to jakiś żart. Można mówić, że z zewnątrz to tylko jakiś tam defekt wyglądu - brak włosów, ale wszyscy zapominają jak to wpływa na psychikę człowieka.
Nie mam włosów od dziecka (straciłam je w wieku 3 lat) i wpłynęło to na ukształtowanie mojego charakteru strasznie. Moja mama nie mogła pozwolić sobie na kupno nowych peruk co pół roku, więc nosiłam taką brzydką i zmarnowaną do kolejnej refundacji (czyli 1 peruka na 1 rok). Teraz, kiedy studiuję i muszę częściej korzystać z moich włosów, zużywa się szybciej niż pół roku. Marzy mi się peruka z naturalnego włosów, ale tak samo jak niektóre z was muszę odkładać każdy grosz. Trochę to niezbyt fajne, żeby nasze życie było skupione tylko na tym.
Koleżanka napisała, że warto założyć fundację i powiem Wam, że to nie jest głupi pomysł. Już to widzę oczyma mojej wyobraźni.
~Agnieszka
Witam.
Mam 23 lat i choruje na łysienie. Bylam ostatnio u pni trycholog(to nie pierwszy ) powiedziała mi że leczenie nie daje efektówze nie widzi żadnej poprawy ale żeby dalej stosować leki bo może się coś zmieni ( ale mówiąc toodczulam że mi już nic nie pomoże). Zapytała w prost i powiedziała że daje mi jakieś pół roku i wylysieje.
Witam.
Mam 23 lat i choruje na łysienie. Bylam ostatnio u pni trycholog(to nie pierwszy ) powiedziała mi że leczenie nie daje efektówze nie widzi żadnej poprawy ale żeby dalej stosować leki bo może się coś zmieni ( ale mówiąc toodczulam że mi już nic nie pomoże). Zapytała w prost i powiedziała że daje mi jakieś pół roku i wylysieje. Nowe włosy nie chcą dorastać mimo naświetlania i zabiegów mezoterapi iglowej skury głowy. Szukam dobrej peruki i nie drogiej. Bardzo proszę o jakie informacje gdzie mogę kupić w Krakowie dobrej jakości perukę żeby się nie platal nie wypadały z niej wlosy?
~Łysiejąca
Zgadzam się z Gochą - nam tez, chorym na łysienie plackowate - przydałaby się refundacja.

Powiązane: Zdrowie

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki