Władze USA zapłacą firmom, by wyniosły się z Chin?

2020-05-18 09:00
publikacja
2020-05-18 09:00

W Waszyngtonie trwają prace nad rozwiązaniami, które zachęcą amerykańskie firmy i ich kluczowych kontrahentów do przeniesienia produkcji z Chin - donosi agencja Reutera. Wśród pomysłów jest m.in. utworzenie specjalnego funduszu, który finansowałby inwestycje w USA.

/ fot. Tom Brenner / Reuters

Napięcie na linii Waszyngton-Pekin znów niebezpiecznie rośnie. Realizacja pierwszej fazy porozumienia handlowego ślimaczy się z powodu koronawirusa, a Donald Trump zdaje się tracić cierpliwość do chińskich partnerów. Po tym, jak w piątek władze USA ponownie uderzyły w Huawei, ogłaszając zaostrzenie blokady ograniczającej chińskiemu gigantowi dostęp do półprzewodników, a jastrzębie skrzydło z Pekinu odpowiedziało groźbami wobec amerykańskiego biznesu, Reuters poinformował o kolejnych planach eskalacji konfliktu, wykuwających się w Stanach Zjednoczonych.

Jak wynika z nieoficjalnych informacji agencji, Amerykanie pracują nad rozwiązaniami, które przekonają biznes do "wyprowadzki" z Państwa Środka. Wśród pomysłów pojawia się m.in. koncepcja utworzenia specjalnego funduszu, na początku dysponującego kwotą 25 mld dol., który mógłby (przynajmniej częściowo) finansować powrót biznesu do USA. Na podobny krok zdecydowała się niedawno Japonia, ogłaszając przeznaczenie na ten cel równowartości ok. 2 mld dol. Kwoty na razie nie są oszałamiające, ale są czytelnym sygnałem płynącym z Waszyngtonu i Tokio tak do elit biznesowych, jak i Pekinu.

Jak zaznacza Reuters, środki przysługiwałyby firmom przenoszącym produkcję kluczowych dóbr do ojczyzny. Celem byłaby relokacja całego łańcucha produkcji. Oznacza to, że w Stanach Zjednoczonych miałaby się odbywać produkcja wszystkich komponentów końcowego produktu.

Inne rozważane propozycje przewidują: ulgi podatkowe, subsydia i zmiany przepisów. Główne strony politycznego sporu w USA - republikanie i demokraci - są zgodne, że należy ograniczyć uzależnienie Stanów Zjednoczonych od produkcji w Państwie Środka. Istnieje jednak wyraźny spór co do metod rozwiązania problemu - nawet w obozie prezydenta Trumpa ścierają się różne wizje.

Tymczasem sam amerykański biznes powoli odwraca się od Chin. I to nie tylko z powodu rosnącego napięcia na linii Waszyngton-Pekin i obaw przed dalszą eskalacją konfliktu. Konkurencja na rynku za Murem jest coraz silniejsza, a koszty pracy od lat rosną. Epidemia koronawirusa dowiodła również, że "nie warto trzymać wszystkich jajek w jednym koszyku" - konieczna jest dywersyfikacja produkcji w celu ograniczenia wpływu skoncentrowanych geograficznie szoków.

Państwo Środka na razie pozostaje w centrum globalnych łańcuchów wartości, ale pandemia może przyspieszyć zmiany zachodzące od kilku lat w światowej gospodarce, zmierzające m.in. do regionalizacji produkcji. W przypadku kluczowych dóbr, np. sprzętu medycznego, możemy spodziewać się silnej presji polityków i społeczeństw na przenoszenie bądź tworzenie zdolności produkcyjnych do poszczególnych krajów, na wypadek ponownego odcięcia od niezbędnych zasobów zagranicznych w czasie ewentualnego kolejnego kryzysu zdrowotnego.

Maciej Kalwasiński

Kliknij, żeby zapisać się na webinar Bankier.pl »

Źródło:
Tematy
 Poznaj bogatą ofertę samochodów używanych Audi. Wybierz najlepszy dla siebie!

Poznaj bogatą ofertę samochodów używanych Audi. Wybierz najlepszy dla siebie!

Advertisement

Komentarze (31)

dodaj komentarz
zyga.
Ten rudy już chyba przesadza z tymi programami
A kto te zadłużenie spłaci ?
Czy amerykany są tak głupie że nie wiedzą że sami zakładają sobie pętle na szyję przez te wspomagacze .
jas2
O spłatę zadłużenia możesz się martwić ty. Rząd nie musi się tym martwić.
takeda83
Jedyny plus tego komuszego pierda na cały świat jest taki że powoli wraca rozum do głowy poważnych państw które chcą przenieść produkcję powrotem do siebie , oczywiście że w chinach jest taniej tym bardziej że tam nie ma żadnych norma praw a ludzie są zamykani w obozach pracy ale to nie jest powód żeby dla oszczędności Jedyny plus tego komuszego pierda na cały świat jest taki że powoli wraca rozum do głowy poważnych państw które chcą przenieść produkcję powrotem do siebie , oczywiście że w chinach jest taniej tym bardziej że tam nie ma żadnych norma praw a ludzie są zamykani w obozach pracy ale to nie jest powód żeby dla oszczędności zostawiać producję u tych bandytów tym bardzie jże nie będa mogły wtedy szachować i zastraszać innych krajów .
talmud
BUAHAAA HAHAA HAH HAAHA HAHAHAAA
pstrzezek
I te firmy miałyby zrezygnować z taniej siły roboczej w imię czego?
etyki i dobrych braktyk czy szczerych obietnic prezydenta?
dobry żart
mooooo
Ja się pytam ?? Fundusz wypłaci firmy się ściągną i ci dalej ?? W USA są kosmiczne kontrasty jest potężne bezrobocie na dzień obecny 40,55,076 miliona ludzi ale za $350 na tydzień z opłatami to nawet na prowincji nie przeżyjesz chyba ze w kartonie i pod mostem z drugiej strony ten co szuka pracy to w granicach $ 17-Ja się pytam ?? Fundusz wypłaci firmy się ściągną i ci dalej ?? W USA są kosmiczne kontrasty jest potężne bezrobocie na dzień obecny 40,55,076 miliona ludzi ale za $350 na tydzień z opłatami to nawet na prowincji nie przeżyjesz chyba ze w kartonie i pod mostem z drugiej strony ten co szuka pracy to w granicach $ 17-25 +++ bo po niżej tej stawki nie ma sensu pracować wiec ten artykow i ten kowbojskie wypociny tam naprawdę to nie maja jakiegokolwiek logicznego poparcia to jest podpucha dla ciemnoty
chariotti
Wtedy z iphona zapłacisz nie 4 tyś tylko 40 tyś :)
talmud odpowiada chariotti
....wtedy nikt nie bedzie kupował srajfona ....LMAO
piotr12
Mam nadzieję że Europa pójdzie śladem USA i Japonii
talmud
wystarczy ze chiny przestana używać makulatury $$ & wprowadza swoj własny środek płatniczy oparty na blockchain albo zlocie.....
niech zwycięży zwycięzca......LMAO

Powiązane: Wojna handlowa USA

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki