Chiński gigant odzieżowy Shein drastycznie ogranicza działalność w Wietnamie, gdzie budował bazę logistyczną w obawie przed zaostrzającą się wojną handlową Chin z USA – poinformowała w poniedziałek agencja Reutera. Po zaledwie roku eksperymentu platforma ponownie przenosi produkcję do ChRL.


Jak donosi Reuters, jeszcze rok temu Shein, obawiając się eskalacji konfliktu handlowego USA-Chiny, zachęcał swoich chińskich dostawców do otwierania fabryk w Wietnamie. Firma wynajęła tam centrum logistyczne o powierzchni 15 ha. Plany pokrzyżowała jednak zmiana amerykańskich przepisów. Likwidacja ulgi celnej na małe przesyłki (de minimis) dla wszystkich krajów, a nie tylko dla Chin, zniwelowała przewagę Wietnamu.
Według rozmówców agencji kluczowym problemem okazało się także odtworzenie unikatowego, chińskiego modelu biznesowego. Wietnamscy pracownicy i producenci nie byli w stanie sprostać wymaganiom Shein dotyczącym ekstremalnej szybkości, elastyczności i bardzo niskich marż. W rezultacie firma drastycznie ograniczyła wynajmowaną powierzchnię do zaledwie 6 ha i przeprowadziła masowe zwolnienia.
W obliczu porażki Shein pogłębia zaangażowanie w Chinach, inwestując ponad 1,5 mld dolarów w rozwój łańcucha dostaw w prowincji Guangdong.
Reuters zwraca jednak uwagę, że lojalność niekoniecznie działa w obie strony. Część chińskich dostawców, zniechęcona spadającym popytem i niską rentownością, zaczyna szukać alternatyw na platformach takich jak Temu czy Amazon.(PAP)

krp/ mal/


























































