REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Winobranie na Podkarpaciu. Zapowiadają się dobre zbiory

2016-09-15 06:20
publikacja
2016-09-15 06:20

Pierwsze spośród 150 winnic na Podkarpaciu rozpoczęły już winobranie. "Potrwa co najmniej do połowy października. W tym roku zapowiadają się dobre zbiory" - powiedziała PAP prezes Fundacji "Galicja Vitis" Ewa Wawro.

Winobranie na Podkarpaciu. Zapowiadają się dobre zbiory
Winobranie na Podkarpaciu. Zapowiadają się dobre zbiory
/ thetaXstock

W podkarpackich winnicach tradycyjnie winobranie zaczynają zbiory - odmian solaris i aurora na wina białe oraz rondo na czerwone lub coraz modniejsze różowe. "Uprawiane na Podkarpaciu odmiany regent, marechal foch i leon milot na czerwone wina oraz dające dobre wina białe odmiany jutrzenka, seyval blanc, hibernal i sibera będą zbierane dopiero za miesiąc" zauważyła Wawro.

Według niej, "kolejny rok z rzędu winobranie zapowiada się dobrze". "Krzewy ładnie obrodziły, a choroby winorośli tak bardzo nie dawały się winiarzom we znaki" - dodała.

O tym, kiedy winiarze rozpoczynają zbiory danej odmiany decyduje wiele czynników, m.in. dojrzałość owoców, zawartość cukru, kwasowość, zdrowotność i pogoda. Winiarze, którym zależy na lepszej jakości wina, świadomie ograniczają plonowanie poprzez odpowiednie przycinanie krzewów.

Średni zbiór w winnicach to sześć siedem ton winogron z hektara, co pozwoli na wyprodukowanie sześciu - siedmiu tys. butelek wina z jednego hektara plantacji. W tym roku w niektórych winnicach zbiory mogą przekroczyć dziesięć ton z hektara.

Wakacje na giełdzie

Wawro przypomniała, że "już kilkanaście podkarpackich winnic legalnie sprzedaje wino, kilkadziesiąt innych oferuje degustację swoich win w trakcie zwiedzania gospodarstwa winiarskiego".

Na Podkarpaciu jest blisko 150 winnic, które zajmują łącznie 150 ha. "W tej statystyce ujęte są także małe winnice przydomowe, które trafniej byłoby nazwać ogrodem winoroślowym niż winnicą" zauważyła prezes.

Przeciętne gospodarstwo winiarskie na Podkarpaciu zajmuje 20-30 arów. Przeważają odmiany odporniejsze, sprawdzone w lokalnym klimacie, m.in. seyval blanc, hibernal, bianca, jutrzenka, johanniter na białe wina i rondo, regent, marechal foch i leon millot na czerwone.

Początki uprawy winorośli na obszarze dzisiejszego Podkarpacia sięgają X-XI wieku. O jej rozpowszechnieniu w dawnych wiekach świadczą np. lokalne nazwy geograficzne; Winna Góra, Winnica czy Winne, szczególnie liczne na pogórzach karpackich.

Winiarstwo na tych terenach stopniowo zanikało w XVI i XVII stuleciu, w dużej mierze za sprawą konkurencji win węgierskich, które wówczas zaczęły być masowo przywożone do Polski.

Uprawa winorośli powróciła na Podkarpacie w połowie lat 80. ubiegłego wieku. Najwięcej winnic jest w okolicach Jasła i Krosna.(PAP)

kyc/ drag/

Dodaj Bankier.pl w Google
Źródło:PAP
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (5)

dodaj komentarz
~cierpliwy
Może dlatego, że klimatolodzy nie przewidują pogody, a globalne ocieplenie to fakt.
~zez
skoro to fakt naukowy to jaka będzie temperatura za 10 lat w Warszawie? Globalne ocieplenie to taki sam "fakt", że będzie padać albo świecić słońce. Poza tym jeszcze w latach 70. "naukowcy" mówili, że zaraz się zacznie druga epoka lodowcowa. To też był "fakt"
~commonsense

Winiarstwo na tych terenach stopniowo zanikało w XVI i XVII stuleciu ze względu na tragiczne ochłodzenie klimatu, zwane małą epoką lodowcową lub Minimum Maundera.

W XIV wieku klimat na terenie Polski był cieplejszy niż obecnie.
Tylko gdzie były te samochody i elektrownie?
~zez
zaraz się zlecą "klimatolodzy" (którzy nie są w stanie przewidzieć pogody na tydzień naprzód) i powiedzą ci, że jesteś kłamcą. "Globalne ocieplenie" to taka nowa religia i jak każda ma swoje "niepodważalne" dogmaty...
~niepelnosprawny_org odpowiada ~zez
"religia momonowa" chciales powiedzieć :D

Powiązane: Rolnictwo

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki