REKLAMA

Złoty interes Kairu na paraliżu Ormuz zagrożony. Tak rebelianci Huti krzyżują plany Egiptu

2026-09-15 18:17, akt.2026-09-15 19:18
publikacja
2026-09-15 18:17
aktualizacja
2026-09-15 19:18
Dodaj Bankier.pl w Google

Prezydent Egiptu Abdel Fattah el-Sisi i następca tronu Arabii Saudyjskiej Mohammed bin Salman spotkali się we wtorek w Kairze. Ograniczenie żeglugi przez Ormuz zwiększyło rolę Egiptu i jego wpływy z transportu ropy. Dochodom tym zagraża jednak ofensywa jemeńskich Huti w rejonie cieśniny Bab al-Mandab.

Złoty interes Kairu na paraliżu Ormuz zagrożony. Tak rebelianci Huti krzyżują plany Egiptu
Złoty interes Kairu na paraliżu Ormuz zagrożony. Tak rebelianci Huti krzyżują plany Egiptu
fot. Toru Hanai TPX / / FORUM

Egipt i Arabia Saudyjska są ważnymi partnerami gospodarczymi. Podczas spotkania przywódcy podkreślili znaczenie bezpieczeństwa żeglugi przez Morze Czerwone i cieśninę Bab al-Mandab, a Kair potępił ostatnie ataki Huti na Arabię Saudyjską.

W ostatnich dniach Huti wyparli siły wspierające uznawany międzynarodowo rząd Jemenu z kolejnych terenów nad Morzem Czerwonym. Zajęli m.in. strategiczną wyspę Perim (Majjun) w cieśninie, zwiększając zagrożenie dla statków na jednym z najważniejszych szlaków żeglugowych łączących Morze Czerwone z Oceanem Indyjskim.

Znaczenie Egiptu wzrosło po wybuchu wojny z Iranem i ograniczeniu żeglugi przez cieśninę Ormuz, którą przed konfliktem transportowano około jednej piątej światowych dostaw ropy. Arabia Saudyjska mogła częściowo ominąć Ormuz, przesyłając surowiec rurociągiem Wschód–Zachód przez Półwysep Arabski do portu Janbu nad Morzem Czerwonym. Stamtąd ropa przeznaczona dla odbiorców europejskich i azjatyckich płynęła na północ do Egiptu.

Nie wszystkie w pełni załadowane tankowce przepływają przez Kanał Sueski. Duże jednostki mają ograniczenia zanurzenia, dlatego część ropy jest wyładowywana w Ajn Suchna nad Zatoką Sueską i trafia do rurociągu Sumed. Dwa równoległe rurociągi o łącznej przepustowości około 2,5 mln baryłek dziennie prowadzą przez Egipt do Sidi Kerir nad Morzem Śródziemnym. Tam ropa jest ponownie ładowana na tankowce i wysyłana m.in. do Europy, w tym do Polski.

Scammingout

Według amerykańskiej Agencji Informacji Energetycznej (EIA) w 2023 r. przez Kanał Sueski i rurociąg Sumed przepływało łącznie średnio 8,8 mln baryłek ropy i produktów naftowych dziennie. Przez Egipt przechodzi jedna z głównych tras transportu surowca z Zatoki Perskiej do Europy, pozwalająca uniknąć znacznie dłuższej drogi wokół Afryki. Po ograniczeniu żeglugi przez Ormuz szlak przez Egipt zaczął być też wykorzystywany do transportu saudyjskiej ropy do Azji, choć wymaga to następnie opłynięcia Afryki.

Po wybuchu wojny w Strefie Gazy w 2023 r. Huti wznowili ataki na statki na Morzu Czerwonym i w rejonie cieśniny Bab al-Mandab. W rezultacie w 2024 r. przepływ przez Egipt spadł niemal o połowę. Sytuacja zaczęła się zmieniać po wybuchu 28 lutego wojny z Iranem i ograniczeniu przez Teheran żeglugi przez Ormuz. Część saudyjskiej ropy zaczęto wówczas transportować rurociągiem Wschód–Zachód do Janbu nad Morzem Czerwonym, a stamtąd tankowcami do Egiptu. W drugim kwartale 2026 r. przez Kanał Sueski i Sumed przepływało łącznie średnio 5,8 mln baryłek dziennie.

Po atakach dronów Arabia Saudyjska musiała jednak czasowo wyłączyć rurociąg Wschód–Zachód. Według źródeł Reutersa zapasy eksportowe w Janbu mogą wystarczyć na pięć–siedem dni, dodatkowe, ale ograniczone ilości ropy znajdują się w magazynach w Ajn Suchna i Sidi Kerir.

Dochody Egiptu z Kanału Sueskiego wciąż są znacznie niższe niż przed kryzysem na Morzu Czerwonym w 2024 r., ale w 2026 r. zaczęły się odbudowywać. Korzyści, jakie Egipt czerpał z ograniczenia żeglugi przez Ormuz i przekierowania części saudyjskiego eksportu, są jednak zagrożone przez ataki Huti na Arabię Saudyjską i wstrzymanie przesyłu ropy rurociągiem Wschód–Zachód. (PAP)

baj/ mal/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Egipt

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki