Rumuńska policja zlikwidowała we wtorek w okręgu Suczawa, na północy kraju, dużą fabrykę fałszywych banknotów euro. Należała ona, jak twierdzą śledczy, do rumuńsko-bułgarskiej grupy przestępczej.


Zakład został odkryty w jednym z budynków mieszkalnych, gdzie ujęto też domniemanego szefa gangu. Produkowano tam, jak przekazała policja, podróbki banknotów o nominałach 50 i 100 euro.
Funkcjonariusze poza fałszywymi euro przejęli też drukarki, podzespoły elektroniczne, a także specjalny papier do wyrobu banknotów.
Według powołującego się na źródła policyjne portalu Ziare śledczy przypuszczają, że fabryka działała dla rumuńsko-bułgarskiej grupy przestępczej, która rozprowadzała fałszywe euro w kilku państwach UE.
Rumuńscy śledczy zakładają, że w skład gangu wchodziło pięciu mężczyzn, których w poniedziałek ujęto w Sofii. Przy zatrzymanych znaleziono sfałszowane banknoty o nominałach o łącznej wartości 1,2 mln euro.

zat/ ap/





























































