REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Dymisja w rządzie? Wiceminister Janusz Kowalski ma stracić stanowisko

2020-12-15 06:36, akt.2020-12-15 09:28
publikacja
2020-12-15 06:36
aktualizacja
2020-12-15 09:28

Wiceszef MAP Janusz Kowalski wkrótce ma stracić stanowisko, taką decyzję podjął wicepremier, szef resortu aktywów państwowych Jacek Sasin – wynika z informacji PAP w Prawie i Sprawiedliwości. Ma to związek z ostatnimi wypowiedziami Kowalskiego dotyczącymi negocjacji unijnego budżetu.

Dymisja w rządzie? Wiceminister Janusz Kowalski ma stracić stanowisko
Dymisja w rządzie? Wiceminister Janusz Kowalski ma stracić stanowisko
fot. Daniel Dmitriew / / FORUM

„Wicepremier Jacek Sasin zdecydował, że Janusz Kowalski straci stanowisko wiceministra. Sasin wkrótce ma złożyć wniosek w tej sprawie”- przekazało PAP źródło w PiS.

Następcę Kowalskiego - zgodnie z umową koalicyjną – ma zarekomendować Solidarna Polska.

Sprawa ma związek z niedawnymi wypowiedziami Kowalskiego, który negował rządową strategię negocjacyjną w Brukseli ws. nowego budżetu i był jednym z największych zwolenników weta.

Jeden z rozmówców PAP w PiS zwrócił uwagę, że Kowalskiemu nie pomogła też zapewne jego poniedziałkowa deklaracja, iż nie zamierza się szczepić przeciw koronawirusowi. Tymczasem rząd planuje wkrótce ruszyć z akcja profrekwencyjna dotyczącą szczepień oraz podkreśla, że narodowy program szczepień przeciw COVID-19 to priorytet.

Wakacje na giełdzie

W sobotę zebrał się zarząd Solidarnej Polski, by omówić bieżącą sytuację i skutki porozumienia ws. budżetu UE zawartego na szczycie Rady Europejskiej. Jak poinformował lider Solidarnej Polski, minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro, głosami 12 do 8 zarząd partii odrzucił wniosek jednego z jej członków o wyjście ugrupowania z koalicji rządzącej. W poniedziałek Kowalski w audycji "RZECZoPOLITYCE" na portalu rp.pl potwierdził, że to on wnioskował o opuszczenie Zjednoczonej Prawicy, ale z zamiarem założenie nowego klubu poselskiego.

Na szczycie UE w Brukseli w czwartek doszło do porozumienia przywódców unijnych ws. budżetu UE i funduszu odbudowy, które są powiązane z rozporządzeniem wiążącym wydatkowanie środków unijnych z przestrzeganiem praworządności. Po groźbie zawetowania budżetu przez Polskę i Węgry, które sprzeciwiały się rozporządzeniu, Rada Europejska przyjęła wynegocjowane wcześniej konkluzje, określające kryteria stosowania mechanizmu praworządności.

Jedna z nich stanowi, że budżet UE, włączając Next Generation EU (instrument odbudowy), musi być chroniony przeciwko wszelkiego rodzaju nadużyciom finansowym, korupcji, konfliktowi interesów. Kolejny z zapisów stanowi natomiast, że samo ustalenie, że doszło do naruszenia zasady państwa prawnego nie wystarczy do uruchomienia mechanizmu blokowania środków finansowych dla państw członkowskich.

Ziobro: To plotka, która ma wywołać napięcie wewnątrz koalicji

Zdaniem szefa Solidarnej Polski Zbigniewa Ziobry informacja, zgodnie z którą wiceszef MAP Janusz Kowalski wkrótce ma stracić stanowisko, to "plotka, która ma wywołać napięcie wewnątrz koalicji". Podkreślał, że realizacja wielu zobowiązań jest możliwa tylko dlatego, że "ta koalicja działa".

"Nie bierzemy pod uwagę sytuacji, w której członek Solidarnej Polski, który składa wniosek w ramach działań statutowych, może być z tego powodu karany w ramach funkcjonowania koalicji rządowej" - powiedział Ziobro.

Szef MS podkreślił, że w koalicji rządowej są partie mające różne programy, jednak wiele je łączy. "Wiele programów społecznych, gospodarczych jest możliwych tylko dlatego, że ta koalicja działa" - mówił.

Jako jeden z punktów spornych wskazał kwestię rozporządzenia dotyczącego powiązania wypłat z budżetu unijnego z praworządnością. "Solidarna Polska była na stanowisku, że to rozporządzenie stanowi bardzo poważne zagrożenie dla suwerenności państw narodowych. "To dla Polski stwarza sytuację, w której pojawia się niejako nadzorca brukselski" - mówił.

Powtórzył, że jego zdaniem w tak "ważnej, fundamentalnej dla przyszłości Polski sprawie" nie ma miejsca na kompromisy. "Trzeba było wykorzystać potężny atut, jakim dysponowaliśmy, możliwość zawetowania budżetu" - dodał.

Lider Solidarnej polski, minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro, a także inni politycy tego ugrupowania krytykowali zawarte na szczycie UE porozumienie w sprawie rozporządzenia dotyczącego powiązania dostępu do funduszy UE z kwestią praworządności.

Kowalski: nie widzę powodu, dla którego miałbym podać się do dymisji

Nie widzę powodu, dla którego miałbym podać się do dymisji - powiedział we wtorek wiceszef MAP Janusz Kowalski. Dodał, że rząd jest tworzony przez trzy partie koalicyjne, które różnią się poglądami.

Z informacji PAP w Prawie i Sprawiedliwości wynika, że wiceminister aktywów państwowych Janusz Kowalski (Solidarna Polska) wkrótce ma stracić stanowisko, co ma związek z jego ostatnimi wypowiedziami dotyczącymi negocjacji w sprawie unijnego budżetu.

Kowalski w radiu RMF nie potwierdził tych informacji. Pytany, czy ma zamiar podać się do dymisji, zaprzeczył. "Polityka jest grą zespołową. Nie widzę powodu, dla którego miałbym się podawać do dymisji, tym bardziej, że w sprawie np. ostatniego szczytu UE prezentuję konsekwentnie zdanie i ani o milimetr go nie zmieniłem" - mówił.

"Fakty są takie, że niestety rozporządzenie, które będzie warunkować wydawanie pieniędzy z UE dla Polski jest od wczoraj prawem UE. Jest to bardzo zła wiadomość" - podkreślił wiceminister, odpowiadając na pytanie, czy jego zdaniem po ostatnim szczycie UE "Polska utraciła suwerenność". "W kwestii ustaleń ostatniego szczytu UE Solidarna Polska fundamentalnie różni się z premierem" - zaznaczył Kowalski.

Jak dodał, nie jest to jednak powód do dymisji. "Rząd jest tworzony przez trzy partie koalicyjne. Gdybyśmy się nie różnili poglądami w innych sprawach, to bylibyśmy w jednej partii. W tej sprawie się różnimy" - powiedział wiceszef MAP.

Kowalski pytany był także o swoją deklarację w mediach, że nie zaszczepi się przeciwko koronawirusowi. Podkreślił, że przeszedł już koronawirusa, więc nie ma potrzeby, by się szczepić. Zaznaczył, że szczepił się w przeszłości na grypę, jednak jego zdaniem polskie państwo nie powinno zmuszać nikogo do szczepień. "Każdy decyduje o sobie i o swoim zdrowiu" - powiedział wiceminister. Podkreślił, że jest zwolennikiem obowiązkowych szczepień dla dzieci.

sno/ krap/

Źródło:PAP
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (12)

dodaj komentarz
czerwony_wiewior
Ta szczera proletariacka twarz nie skażona inteligencją, tłumaczy wszystko
karbinadel
Ten inteligenty inaczej nieudacznik robi co może, żeby go wyrzucili. Będzie mógł zgrywać męczennika, może nawet Tadeusz go po pleckach poklepie
pstrzezek
Ochotnik do dymisji pilnie poszukiwany. Zbynio się nie zgłosił więc nominacja przeszła na Janusza K.
karbinadel
Faktem jest, że Kowalski swoim oszołomstwem się wyróżnia nawet wśród ciężko nawiedzonych aktywistów Solidarnej Polski
niedowiary
intelektualnie... dno i szuwary...
dlaczego_nie
Majątek powiększył. Teraz może odpocząć
jpelerj
Krzywda mu się nie stanie, nawet jak go usuną z rządu po tej erupcji głupoty, którą prezentował ostatnio. Pójdzie doić w Radach Nadzorczych SSP albo w Zarządzie CPK czy innej słomianej inwestycji.
marynapilecka
"Jeden z rozmówców PAP w PiS zwrócił uwagę, że Kowalskiemu nie pomogła też zapewne jego poniedziałkowa deklaracja, iż nie zamierza się szczepić przeciw koronawirusowi."

Ma ja..a już go lubię! PAP niech się wszczepi każdą udzielnie swoje medialne pieski!
jpelerj
Pewnie ma ja..a, tylko dlaczego zamiast głowy?
krrzysiek2
głupi naród , głupia władza. Pewnie będziesz się ratować amantadyną zgodnie z zaleceniami min. warchoła. Swoją drogą ma adekwatne nazwisko do swojej osobowości...

Powiązane: Rząd Mateusza Morawieckiego

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki