REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Poczta Polska nie zapłaci 27 mln zł? Walka o karę za wybory kopertowe

2026-05-26 17:13, akt.2026-05-26 18:09
publikacja
2026-05-26 17:13
aktualizacja
2026-05-26 18:09
Dodaj Bankier.pl w Google

W bazie orzeczeń sądów administracyjnych ukazało się pisemne uzasadnienie wyroku z początku marca br. uchylającego decyzję prezesa UODO o 27 mln zł kary dla Poczty Polskiej wz. z wyborami korespondencyjnymi. - Wkrótce będzie skarga kasacyjna do NSA - zapowiada prezes Urzędu Mirosław Wróblewski.

Poczta Polska nie zapłaci 27 mln zł? Walka o karę za wybory kopertowe
Poczta Polska nie zapłaci 27 mln zł? Walka o karę za wybory kopertowe
fot. Tupungato / / Shutterstock

- Pracujemy nad skargą kasacyjną od tego wyroku i na pewno w terminie skarga będzie złożona - powiedział PAP prezes Wróblewski. Jak dodał zapewne nastąpi to w najbliższych dniach. Gotowe pisemne uzasadnienie wyroku otworzyło termin na złożenie skargi kasacyjnej.

W marcu zeszłego roku prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych zdecydował o nałożeniu kary na Pocztę Polską w wysokości 27 mln złotych w związku z organizacją tzw. wyborów korespondencyjnych w 2020 r. Chodziło o przetwarzanie danych osobowych bez podstawy prawnej. Kara ta - jak wtedy informowano - była najwyższą karą zasądzoną przez organ nadzorczy w Polsce.

Koniec rekordowej kary za wybory kopertowe?

Sprawa dotyczyła wyborów prezydenckich w 2020 r., które z uwagi na pandemię Covid-19 miały się początkowo odbyć wyłącznie w drodze głosowania korespondencyjnego 10 maja. UODO wskazywał, ówczesne władze rozpoczęły organizację wyborów na podstawie ustawy, która nie weszła jeszcze w życie. Dane osobowe obywateli zostały przekazane Poczcie Polskiej bez podstawy prawnej przez Ministerstwo Cyfryzacji i zostały zniszczone dopiero na wniosek ówczesnego ministra cyfryzacji Marka Zagórskiego w dniach 15-22 maja 2020 r., gdy okazało się, że wybory się nie odbędą.

Prezes UODO powołał się na orzeczenie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, który orzekł we wrześniu 2020 r., że decyzja ówczesnego premiera Mateusza Morawieckiego z 16 kwietnia 2020 r. zobowiązująca Pocztę Polską do przygotowania wyborów prezydenckich w trybie głosowania korespondencyjnego rażąco naruszyła prawo, w tym konstytucję czy Kodeks wyborczy. Wyrok ten stał się prawomocny 28 czerwca 2024 r. po tym, gdy Naczelny Sąd Administracyjny oddalił od niego skargi kasacyjne.

Wakacje na giełdzie

Ponadto, w innym wyroku, jak wskazywał prezes UODO, wojewódzki sąd administracyjny uznał za bezskuteczne przekazanie danych osobowych około 30 milionów polskich obywateli z rejestru PESEL Poczcie Polskiej przez Ministerstwo Cyfryzacji. Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną od tamtego wyroku WSA w marcu 2024 r.

Prezes UODO, nakładając w marcu zeszłego roku karę na Pocztę Polską, uznał, że „naruszenia przypisywane Poczcie Polskiej miały poważny charakter i godziły w podstawowe zasady przetwarzania danych osobowych”.

„Dodatkowymi okolicznościami obciążającymi był zakres przetwarzanych danych i znaczna liczba osób, których dotyczyło to naruszenie – obejmowało ono bowiem prawie 80 proc. populacji Polski. Bezprawne przetwarzanie danych naraziło ich na szkody niematerialne, takie jak w szczególności obawa czy niepewność wynikająca utraty kontroli nad swoimi danymi osobowymi” - wskazywał prezes UODO.

UODO idzie na wojnę z wyrokiem sądu

Poczta Polska odwołała się do WSA od nałożonej kary. Sąd administracyjny 5 marca br. karę nałożoną przez prezesa UODO uchylił. Wtedy w ustnym uzasadnieniu wskazywał m.in., że prezes UODO badając proces przetwarzania danych osobowych przez Pocztę, który miał miejsce od 22 kwietnia do 22 maja 2020 r., miał obowiązek badać stan bezprawności w czasie, w którym były przetwarzane dane osobowe.

Argumentacja ta została rozwinięta w pisemnym uzasadnieniu wyroku WSA. „Skoro decyzja Prezesa RM, której nieważność prawomocnie stwierdzono dopiero 28 czerwca 2024 r. w związku z wydaniem w tym dniu przez Naczelny Sąd Administracyjny wyroku, obowiązywała w obrocie prawnym, gdy Spółka skarżąca przetwarzała dane osobowe, aż do chwili prawomocnego stwierdzenia jej nieważności, to decyzji tej przysługiwał - w chwili przetwarzania danych osobowych - przymiot domniemania prawidłowości” - czytamy w tym uzasadnieniu.

Nawet stwierdzenie nieważności decyzji administracyjnej lub wyeliminowanie jej z obrotu prawnego nie powoduje, że decyzja ta nie istniała w przeszłości i nie miała wpływu na rzeczywistość prawną. Decyzja, nawet obarczona wadą nieważności, nie może zostać uznana za rozstrzygnięcie nieistniejące - napisał WSA, odnosząc się do kwestii decyzji Morawieckiego z 16 kwietnia 2020 r.

Jak zaznaczono w uzasadnieniu, przy decyzji o nałożeniu kary „w sposób zasadniczy pominięto okoliczność, że przetwarzanie danych osobowych przez spółkę miało miejsce około cztery lata przed wydaniem wyroków sądów administracyjnych powoływanych w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji prezesa UODO”.

Pisemne uzasadnienie marcowego wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie (II SA/Wa 837/25) jest od kilku dni dostępne w internetowej bazie orzeczeń sądów administracyjnych na stronie NSA.

Marcin Jabłoński (PAP)

mja/ sdd/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Wybory kopertowe 2020

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki