REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Węgry wprowadzają stan zagrożenia energetycznego i zakaz eksportu surowców energetycznych

2022-07-13 17:50
publikacja
2022-07-13 17:50
Dodaj Bankier.pl w Google

Rząd Węgier zdecydował o wprowadzeniu stanu zagrożenia energetycznego i podjęciu od sierpnia szeregu kroków, obejmujących m.in. zakaz eksportu surowców energetycznych – poinformował w środę szef kancelarii premiera Gergely Gulyas na konferencji prasowej.

Węgry wprowadzają stan zagrożenia energetycznego i zakaz eksportu surowców energetycznych
Węgry wprowadzają stan zagrożenia energetycznego i zakaz eksportu surowców energetycznych
fot. Ozen Guney / / Shutterstock

Ogłaszając tę decyzję Gulyas podkreślił, że w ciągu ostatniego roku ceny prądu wzrosły 5-krotnie, a gazu 6-krotnie. Według niego 7-punktowy plan rządowy zapewni krajowi wystarczającą ilość energii na zimę i jednocześnie umożliwi utrzymanie państwowych dotacji do cen mediów dla gospodarstw domowych.

Zgodnie z planem krajowe wydobycie gazu zostanie zwiększone z 1,5 mld metrów sześciennych do 2 mld, zaś minister spraw zagranicznych i handlu Peter Szijjarto otrzyma zadanie kupna dodatkowego gazu. Szijjarto powiedział w środę, że do początku sezonu grzewczego jest możliwe dokupienie 700 mln metrów sześciennych tego surowca.

Ponadto rząd wprowadzi zakaz eksportu nośników energii i drewna opałowego, a jednocześnie zwiększone zostanie wydobycie węgla kamiennego. Oprócz tego rząd podejmie starania o przedłużenie czasu eksploatacji działających bloków elektrowni atomowej w Paksu.

Gulyas podkreślił, że wobec przedłużającej się wojny na Ukrainie i trudności gospodarczych każdy Węgier powinien dbać o bezpieczeństwo energetyczne, np. oszczędzając energię. Dlatego każdy, u kogo zużycie gazu lub prądu przekracza przeciętną krajową, będzie musiał więcej płacić. Państwowo dotowane ceny za media dla ludności będą utrzymane tylko do poziomu średniego zużycia w kraju. Przeciętne zużycie roczne prądu wynosi na Węgrzech 2523 kWh, zaś gazu 1728 metrów sześciennych.

Wakacje na giełdzie

Rząd zdecydował też o przedłużeniu do 1 października obowiązującego obecnie limitu cen paliw. Gulyas podkreślił jednak, że sytuacja szybko się zmienia i w razie nadzwyczajnej sytuacji rząd będzie reagować.

Węgry wprowadziły w połowie listopada 2021 roku limit cen na paliwo w celu ograniczenia obciążeń finansowych ludności w sytuacji, gdy rośnie inflacja; w czerwcu br. wyniosła 11,7 proc. Obecnie cena benzyny 95-oktanowej oraz zwykłego oleju opałowego nie może przekraczać 480 forintów (5,66 zł) za litr. Z możliwości zakupu paliwa po limitowanej cenie wyłączeni są kierowcy samochodów na zagranicznych tablicach rejestracyjnych.

Zgodnie z podpisaną na początku roku umową Węgry otrzymują z Rosji 4,5 mld metrów sześciennych gazu rocznie. Według Gulyasa węgierskie zbiorniki gazu, które mają pojemność 6,33 mld metrów sześciennych, są obecnie zapełnione w 44 proc., co wystarczy na trzy miesiące.

Z Budapesztu Małgorzata Wyrzykowska (PAP)

mw/ ap/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (17)

dodaj komentarz
karbinadel
Ruska trollia chwali Orbana, w sumie nic nowego
andriej_duda
Kiedyś chwaliło go PIS już zapomniałeś Wolaku? Masz już ten swój wymarzony Budapieszt nad Wisłą nierobie?
moshe_klotz
Wegrzy dobrze kombinuja i dobrze na tym wychodza i wyjda
Zadnych "embargów" na Rosje,

""co jest twoje, to jest moje,
a od mojego z daleka"" - Konfucjusz
______________
""Inne kraje członkowskie UE mogą próbować "wymusić" od Węgier określoną ilość surowców energetycznych.
Wegrzy dobrze kombinuja i dobrze na tym wychodza i wyjda
Zadnych "embargów" na Rosje,

""co jest twoje, to jest moje,
a od mojego z daleka"" - Konfucjusz
______________
""Inne kraje członkowskie UE mogą próbować "wymusić" od Węgier określoną ilość surowców energetycznych.
Jeśli teraz mają rosyjskie dostawy, których nie odrzucili, to znaczy, że będą próbowali w ten czy inny sposób, haczykiem lub oszustwem, "wycisnąć" od nich jakieś ilości. A jeśli zostanie ogłoszony stan zagrożenia energetycznego, to znaczy, że nikomu nic nie damy, bo sami nie wystarcza. W tym opału" - tak Igor Malcew tłumaczy działania węgierskiego rządu.
Drewno opałowe, którego eksportu Węgry odmawiają, w rzeczywistości nie jest produkowane z miejscowego drewna - uważa.
"Przy okazji, co do drewna na opał. Myślę, że nie są miejscowi. Bo na Węgrzech nie ma zbyt wielu lasów. Myślę, że to wszystko jest zakarpackie. To nie jest nasze własne. Bo nie ma głupców, którzy wycinają własny las - podsumował Igor Malcew.""
zoomek
Tymczasem nasz nierząd bogatym Niemcom chce udostępniać nasze rezerwy gazu. Klaskać!
I kupować pierzyny.
andriej_duda
No, a u nas rząd każe chrust zbierać, domy docieplać i modlić się o łagodną zimę, powtarzając ze i tak jesteśmy bezpieczni! XD
sterl
Jest oczywiste ,że gdy surowce mają dostarczać firmy zależne od USA cena musi być kilka razy wyższa a dolar droższy, tak się robi interesy, to samo transport morski kilka razy droższy blokuje Chiny i drenuje ich zyski , próbowali rozwinąć jedwabny szlak i transport przez Rosję to zrobili wojnę żeby zablokować ten kierunek..Naturalne Jest oczywiste ,że gdy surowce mają dostarczać firmy zależne od USA cena musi być kilka razy wyższa a dolar droższy, tak się robi interesy, to samo transport morski kilka razy droższy blokuje Chiny i drenuje ich zyski , próbowali rozwinąć jedwabny szlak i transport przez Rosję to zrobili wojnę żeby zablokować ten kierunek..Naturalne jest ,że hegemon kontroluje wybory we wszystkich krajach na świecie i ma trolle wszędzie, które nakręcają mu dobrą koniunkturę i jedyne właściwe poglądy...
zoomek
Obraziłeś darjusa - przeproś!
;)
polonu
tu chodzi o to aby przez Węgry surowce nie przeciekały do innych krajów Europy . a nie że oni będą mieć kryzys .jest ustawa jest . o to chodzi proste jak budowa cepa .
jaszczura
Węgry to tojan Putina, jak ty na tym forum.
trolley odpowiada jaszczura
Koniec wojny (oby jak najszybciej) i won wszyscy z powrotem na Ukrainę, żadnego multikulti!

Powiązane: Kryzys energetyczny

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki