REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Według szacunków 1,6 mln Polaków miało już Covid-19

2020-10-22 06:49
publikacja
2020-10-22 06:49
Dodaj Bankier.pl w Google

Do połowy marca przyszłego roku aż 54 proc. populacji już przejdzie zakażenie koronawirusem – wynika z prognoz ekspertów. Twierdzą, że do dziś 1,6 mln osób miało już COVID-19 - pisze czwartkowy "Dziennik Gazeta Prawna".

Według szacunków 1,6 mln Polaków miało już Covid-19
Według szacunków 1,6 mln Polaków miało już Covid-19
fot. Shutterstock / / Shutterstock

"Autorzy modelu matematycznego wypracowanego z ICM UW przekonują, że do końca grudnia będzie wykrywanych po około 30 tys. dziennych przypadków (eksperci jeszcze liczą, ile będzie przypadków, jeżeli na naukę zdalną zostaną skierowane dzieci po IV klasie podstawówki). Natomiast całkowite zamknięcie szkół mogłoby ograniczyć zakażenia do wartości bliższej 20 tys." - czytamy w "GDP".

Według dziennika realna liczba chorych, również tych niewykrytych testami, może wynieść między 200 a 300 tys. "Ta wartość jest szacowana m.in. według liczby zgonów i hospitalizacji, przyjmuje się, że jest od sześciu do 12 razy większa, niż wskazują na to wykryte przypadki. Matematycy wyliczają, że obecnie jest ich dziewięć razy więcej – co by oznaczało, że wczoraj było w Polsce 90 tys. chorych na COVID-19" - pisze "DGP". "Analitycy szacują też, że do połowy marca 2021 r. 54 proc. populacji już przejdzie zakażenie koronawirusem. Obecnie miało go już 1,6 mln osób" - dodaje gazeta.

"DGP" publikuje też wyniki sondażu United Surveys zamówionego wspólnie z radiem RMF FM. Badanie wskazuje, że aż 75 proc. ankietowanych nie chce całkowitego zamrożenia gospodarki, takiego jak wiosną. Przeciwnego zdania jest 15 proc., a co dziesiąty badany nie ma zdania. Według dziennika sondaż na ten temat zrobił też rząd. "Wyniki były podobne – 26 proc. za lockdownem (choć ta nazwa nie padła, była tylko mowa o ograniczeniach takich jak wiosną), przeciwko było 65 proc. ankietowanych" - informuje gazeta.

W sondażu zapytano też, czego w związku z pandemią obawiają się Polacy. "Najwięcej wskazań (37 proc.) to obawa, że na COVID-19 zachoruje bliska osoba. O siebie boi się tylko 24 proc. – Lęk przed COVID-19 związany jest z liczbą zachorowań. Bardziej boimy się o rodziców czy dziadków, bo w świadomości ugruntowało się to, że to są grupy bardziej zagrożone – wyjaśnia w rozmowie z "DGP" Marcin Duma z United Surveys.

Wakacje na giełdzie

Z sondażu wynika ponadto, że bardziej też obawiamy się psychologicznych skutków społecznej izolacji, np. złego samopoczucia i ryzyka depresji (31 proc. wskazań) niż np. utraty pracy w związku z gospodarczymi skutkami pandemii (18 proc.) czy obniżki pensji (15 proc.). (PAP)

mkr/ lena/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (9)

dodaj komentarz
jpelerj
Pocieszanie suwerena modelami, bo rząd oberwał za nieudolność w zwalczaniu pandemii. Wiadomo, że problemem jest nie sama choroba ale jej natężenie (bo załamuje służbę zdrowia). To zresztą główny argument przeciwko teorii o pójściu na żywioł jako sposobie walki z pandemią. Problem będzie taki, że załamie się cała służba zdrowia i Pocieszanie suwerena modelami, bo rząd oberwał za nieudolność w zwalczaniu pandemii. Wiadomo, że problemem jest nie sama choroba ale jej natężenie (bo załamuje służbę zdrowia). To zresztą główny argument przeciwko teorii o pójściu na żywioł jako sposobie walki z pandemią. Problem będzie taki, że załamie się cała służba zdrowia i również chorzy na inne choroby nie otrzymają pomocy na czas. I wtedy nie tylko emeryci wymrą.
rafalkarol
No to tylko należy się cieszyć. Przy 1,6 miliona zakażonych w Polsce i liczbie zgonów na poziomie 38,5 tys. (do 21 października) jakby nie liczyć śmiertelność wynosi 0,0024%... Z ciekawości zajrzałem sobie na śmiertelność grypy sezonowej. Na stronie Rządowego Centrum Bezpieczeństwa podają, że śmiertelność grypy sezonowej wynosi od No to tylko należy się cieszyć. Przy 1,6 miliona zakażonych w Polsce i liczbie zgonów na poziomie 38,5 tys. (do 21 października) jakby nie liczyć śmiertelność wynosi 0,0024%... Z ciekawości zajrzałem sobie na śmiertelność grypy sezonowej. Na stronie Rządowego Centrum Bezpieczeństwa podają, że śmiertelność grypy sezonowej wynosi od 0,1 do 0,5%. No więc jak to jest z tym Covidem? Jest to bardziej pandemia czy bardziej histeria?
prawdziwynierobot
Ciekawie to podsumował jeden profesor - jak pacjent ma cukrzycę, zachoruje na grypę i zejdzie, to wpisze mu się w akcie zgonu cukrzucę. Jak będzie miał cukrzycę i zachoruje na cov i zejdzie, to wpisze mu się COV... Stąd porównywanie tych statystyk nie ma bardzo ma sens, bo dla cov są zawyżane...
secundus
Polecam wywiad z radczynią prawną, w programie EXPERT W BENTLEYU

https://youtu.be/KMm9JYj3Dgc

Dowiecie się z niego o maskach, o tym, że jeśli dostaniecie mandat, możecie takiego policjanta podać do sądu, za działanie niezgodne z prawem, bo wymusza na was nielegalne postępowanie. Dla niego oznacza zawieszenie i dużo
Polecam wywiad z radczynią prawną, w programie EXPERT W BENTLEYU

https://youtu.be/KMm9JYj3Dgc

Dowiecie się z niego o maskach, o tym, że jeśli dostaniecie mandat, możecie takiego policjanta podać do sądu, za działanie niezgodne z prawem, bo wymusza na was nielegalne postępowanie. Dla niego oznacza zawieszenie i dużo niższe zarobki na czas postępowania a jak sąd uzna jego winę, wyrzucenie ze służby. Pozwać go można nawet jak ktoś już mandat dostał. Dowiecie się, że KŁAMSTWEM jest to co piszą nędzne dziennikarzyny, że sądy w 99 proc utrzymują mandaty. Rozsyłajcie ten wywiad znajomym.
twojmistrz
Już od dawna to wiem, noszę specjalne wydrukowane paragrafy - jest gotowy druk w internecie. Maski nigdize nie zkaładam i tylko czekam na starcie z policją. Odmówię mandatu, mandat pójdzie do sądu i zostanie umorzony, ale również wezmę notatkę i dane policjanta i pójdzie sprawa cywilna o odszkodowanie - każdy pieniądz się liczy w Już od dawna to wiem, noszę specjalne wydrukowane paragrafy - jest gotowy druk w internecie. Maski nigdize nie zkaładam i tylko czekam na starcie z policją. Odmówię mandatu, mandat pójdzie do sądu i zostanie umorzony, ale również wezmę notatkę i dane policjanta i pójdzie sprawa cywilna o odszkodowanie - każdy pieniądz się liczy w dobie kryzysu.
secundus odpowiada twojmistrz
dla mnie nowością jest to, że policjant traci część wynagrodzenia i zostaje zawieszony, jakby składać na każdego doniesienie, to zaraz nie będzie kto miał patrolów robić :D
karbinadel
Wreszcie jakaś dobra wiadomość. Dla każdego jest oczywiste, że jedynym sposobem na wirusa jest przechować i się uodpornić. Tak było w przyrodzie od milionów lat - bo nie tylko ludzie chorują
samsza
Nawet nie ma co komentować, informacje mówią wszystko.
carlito1
Coś za śmiertelna choroba.... Ta szczepionka więcej ludzi wytłucze jak ten kowid. I nie starych ale bez różnicy po powikłaniach..

Powiązane: Koronawirus w Polsce

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki