REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Według krajów UE procedura nadmiernego deficytu wobec Włoch uzasadniona

2019-06-11 17:57
publikacja
2019-06-11 17:57
Dodaj Bankier.pl w Google

Państwa UE uzgodniły we wtorek, że uruchomienie procedury nadmiernego deficytu wobec Włoch z powodu wysokiego zadłużenia tego kraju jest uzasadnione - powiedziało PAP źródło dyplomatyczne w Brukseli.

fot. Francois Lenoir / / Reuters

Przedstawiciele krajów UE w randze wiceministrów finansów spotkali się we wtorek w Brukseli, by dyskutować o zadłużeniu Włoch i propozycji Komisji Europejskiej uruchomienia wobec tego kraju procedury nadmiernego deficytu.

"Przedstawiciele państw członkowskich zgodzili się we wtorek, że unijna procedura nadmiernego deficytu wobec rosnącego zadłużenia Włoch jest uzasadniona" - powiedział PAP unijny dyplomata. To daje zielone światło dla jej uruchomienia. Komisja Europejska będzie musiała w następnym kroku zdecydować, czy zlecić jej uruchomienie. Ostateczne słowo w tej sprawie będzie należało do ministrów finansów krajów UE. Media spekulują, że decyzja KE o otwarciu procedury może zapaść przed zaplanowanym na 8-9 lipca spotkaniem ministrów finansów.

Dług publiczny Włoch - drugi co do wielkości w UE po Grecji - wzrósł ze 131,4 proc. PKB w 2017 r. do 132,2 proc. w 2018 r. Komisja szacuje, że w tym roku wyniesie 133,7 proc., zaś w 2020 r. - 135,2 proc. Bruksela uważa, że zadłużenie jest niebezpieczne dla gospodarki kraju z uwagi na rosnące koszty jego obsługi. Ocenia, że Włochy zapłaciły w zeszłym roku 65 mld euro z tytułu odsetek od zadłużenia.

W tej sprawie we wtorek wypowiedział się też przewodniczący Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker. Jak podkreślił w wywiadzie dla Politico, Włochy ryzykują, że wejdą w procedurę nadmiernego deficytu. "Wyraźnie zaznaczyliśmy, że uważamy, iż Włochy podążają w złym kierunku, więc musimy podjąć odpowiednie decyzje. Myślę, że Włochy są narażone na ryzyko bycia w nadchodzących latach w procedurze nadmiernego deficytu" – powiedział szef KE.

Wakacje na giełdzie

"Chciałbym tego uniknąć, ale to będzie zależało od zobowiązań, które mają podjąć włoskie władze" – dodał.

5 czerwca ze względu na dług publiczny KE zaproponowała objęcie Włoch procedurą nadmiernego deficytu. "Włochy płacą dziś za obsługę długu publicznego tyle, ile na cały system oświaty" - mówił wówczas, uzasadniając ten krok, wiceszef KE Valdis Dombrovskis.

Komisarze uważają, że Rzym nie słucha Brukseli. Ich zdaniem Włochy poczyniły ograniczone postępy w realizacji unijnych zaleceń gospodarczych i wycofały się z koniecznych reform strukturalnych.

KE jest jednocześnie gotowa zmienić rekomendacje dotyczące możliwej procedury dyscyplinarnej wobec Włoch, gdyby pojawiły się nowe dane i zobowiązania Rzymu.

"Jak zawsze w przypadku wszystkich państw członkowskich jesteśmy gotowi przyjrzeć się nowym danym, które mogłyby zmienić tę analizę" - mówił 5 czerwca na konferencji komisarz UE ds. gospodarki Pierre Moscovici. "Moje drzwi są otwarte" - dodał, podkreślając, że to jednak od włoskiego rządu będzie zależało, czy znajdzie sposoby na uniknięcie procedury.

Zapisana w traktacie unijnym procedura nadmiernego deficytu może zostać uruchomiona w przypadku przekroczenia przez państwo członkowskie kryteriów dyscypliny budżetowej, deficytu lub długu. Kraj zostaje wówczas objęty dodatkową kontrolą i wyznacza mu się termin na ograniczenie deficytu.

W przypadku nierespektowania przez kraj zaleceń procedura może zakończyć się nałożeniem kary finansowej w wysokości 0,2 proc. PKB. W przypadku Włoch byłoby to ok. 3 mld euro.

Z Brukseli Łukasz Osiński

Dodaj Bankier.pl w Google
Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (1)

dodaj komentarz
misiosnechacz
Następni w kolejce do wykupienia.

Powiązane: Włochy

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki