REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Wall Street coraz dalej od rzeczywistości

Michał Żuławiński2013-08-26 12:00analityk Bankier.pl
publikacja
2013-08-26 12:00

Ceny akcji z indeksu S&P 500 rosną szybciej niż zyski spółek w najszybszym tempie od 14 lat, kiedy na Wall Street pompowano bańkę internetową – ostrzega Bloomberg. Komentatorzy zza oceanu są podzieleni co do przyszłości największej gospodarki świata.

Z danych zebranych przez agencję informacyjną wynika, że w ciągu ostatniego roku główny amerykański indeks wzrósł w stosunku do zysków o 14 proc. sięgając ich 16-krotności. Co więcej, obecna hossa jest dłuższa od średniej trwania poprzednich „rajdów”, począwszy od 1946 r.

czat inwestorski

W sumie od wyznaczonego w marcu 2009 r. dna, S&P 500 wzrósł już o 146 proc. Skumulowane zyski spółek wchodzących w skład indeksu wzrosły w tym samym czasie o niewiele ponad 70 proc. Po raz ostatni ceny akcji wyprzedzały „fundamenty” tak mocno w 1999 r., kiedy walory spółek S&P500 wyceniane były na 30-krotność raportowanych zysków. Rok później na Wall Street zawitała bessa, a główny indeks stracił 49 proc. Podobnie było w 1987 r., kiedy skończyło się na 34-procentowej przecenie.

Fed wciąż pociąga za sznurki

Rozjazd cen akcji i zysków wypracowywanych w spółkach jeszcze dobitniej pokazuje, że kondycja amerykańskich – a przez to i światowych – giełd niezmiennie uzależniona jest od działań Rezerwy Federalnej. Obecna hossa rozpoczęła się niebawem po tym, jak Fed zaczął skupować papiery wartościowe, dzięki czemu rynki otrzymały „ratunkowy zastrzyk” z nowo wykreowanych dolarów. Kolejne lata przyniosły nowe odsłony Quantitative Easing i obecnie co miesiąc Fed skupuje obligacje rządowe i papiery zabezpieczone hipotekami o wartości 85 mld dolarów.

Pogłoski na temat wstrzymania dostarczania rynkom „monetarnej stymulacji” spędzają sen z powiek amerykańskich inwestorów. Swoje dalsze decyzje Rezerwa Federalne uzależnia od kondycji gospodarki USA, która choć przejawia oznaki ożywienia i prezentuje się lepiej od Europy, to wciąż daleka jest od stanu sprzed kryzysu.

Bezrobocie (7,4 proc.; wg, oficjalnych danych – nieoficjalne mówią o dużo wyższym) wciąż wynosi o wiele więcej niż długoterminowa średnia (5,8 proc.). Również poddawany rozmaitym manipulacjom statystycznym PKB (+1,7 proc. w II kwartale) nawet nie zbliża się do długookresowej średniej 3,2 proc. Końca kryzysu w USA nie zwiastują także rosnąca liczba ludzi pobierających pomoc socjalną, bańka na rynku kredytów studenckich czy pogarszająca się kondycja finansowa samorządów lokalnych, czego największą emanacją było bankructwo Detroit.

Boom czy bum?

Prezentowane przez komentatorów finansowych prognozy dla amerykańskiej gospodarki skrajnie się od siebie różnią. W mediach głównego nurtu dominuje lekki optymizm przewidujący ożywienie w drugiej połowie roku. „Amerykańska gospodarka jest ‘przyklejona’ do umiarkowanej ścieżki wzrostu” – pisze dziś Jeffry Bartash z MarketWatch, podkreślając rolę, jaką w wyprowadzeniu USA na prostą będą miały wydatki konsumenckie.

Znacznie dobitniejsze opinie padają z drugiej strony barykady. Marc Faber ostrzega, że nowojorską giełdę czeka krach porównywalny z Czarnym Poniedziałkiem. „Akcje spadną „może o 20% a może i więcej” – stwierdził „Dr Zagłada” w niedawnym wywiadzie dla CNBC. Z kolei Peter Schiff zwraca uwagę na słabe fundamenty amerykańskiej gospodarki. Zdaniem kontrowersyjnego komentatora „wzrost gospodarczy w USA jest iluzją”, u podstaw której leżą zabiegi statystyczne.

Michał Żuławiński
Bankier.pl

Źródło:
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (14)

dodaj komentarz
~semperparatus
Marc Faber -tak naprawdę-jest optymistą wróżąc 20% spadek indeksów...Moim zdaniem nadchodzi wielki krach...porównywalny z tym z 1929 roku...a DJ zatrzyma się dopiero na poziomie 3000-4000 pkt...To będzie "trzęsienie ziemi"światowych finansów...
~ciekawy
... a cóś Ty za jeden, że "... moim zdaniem..." Zgłoś się do rządu, NBP-u czy RPP jak żeś taki ekspert,,,
~INWESTOR 2
Ja osobiście inwestuje na giełdzie w USA poprzez platforme Meta trader,niektóre spółki z branży biotechnologicznej,farmaceutycznej wzrosły w tym roku od 100 do 380% i dalej rosną dziennie średnio po 1-7%,a są to np.PRTA,PRAN,CLDX,GENT,RPTP,AIQ,CELG,także rosną nieprzerwanie spółki z branzy motoryzacyjnej np.TSLA,z branży wydobywczej/ropa,Ja osobiście inwestuje na giełdzie w USA poprzez platforme Meta trader,niektóre spółki z branży biotechnologicznej,farmaceutycznej wzrosły w tym roku od 100 do 380% i dalej rosną dziennie średnio po 1-7%,a są to np.PRTA,PRAN,CLDX,GENT,RPTP,AIQ,CELG,także rosną nieprzerwanie spółki z branzy motoryzacyjnej np.TSLA,z branży wydobywczej/ropa,gaz łupkowy,ziemny/MTDR,-z branży technologicznej QIHU.
Ale można przejść teraz na zakup tz.shrotów np.EDZ/rynki wschodzące,azjatyckie/

link do portfela=http://www.barchart.com/my/portfolio/?view=quoteboard
~INWESTOR 2
Ja osobiście inwestuje na giełdzie w USA poprzez platforme Meta trader,niektóre spółki z branży biotechnologicznej,farmaceutycznej wzrosły w tym roku od 100 do 380% i dalej rosną dziennie średnio po 1-7%,a są to np.PRTA,PRAN,CLDX,GENT,RPTP,AIQ,CELG,także rosną nieprzerwanie spółki z branzy motoryzacyjnej np.TSLA,z branży wydobywczej/ropa,Ja osobiście inwestuje na giełdzie w USA poprzez platforme Meta trader,niektóre spółki z branży biotechnologicznej,farmaceutycznej wzrosły w tym roku od 100 do 380% i dalej rosną dziennie średnio po 1-7%,a są to np.PRTA,PRAN,CLDX,GENT,RPTP,AIQ,CELG,także rosną nieprzerwanie spółki z branzy motoryzacyjnej np.TSLA,z branży wydobywczej/ropa,gaz łupkowy,ziemny/MTDR,-z branży technologicznej QIHU.
Ale można przejść teraz na zakup tz.shrotów np.EDZ/rynki wschodzące,azjatyckie/
arturixx
co tam gospodarka...trzeba ładować do wora akcje...cały widz polega na tym aby wysiąć z pociągu na ostatnim przystanku przed przepaścią


............................................
www.cenowe-okazje.pl
~rer
Miłość boska i chciwość ludzka nie zna granic, rozpacz też.
~zigi
to prawda, ale sa i inne opcje, np letnia liga go4x, wklad na poczatek to tylko 100 zl, a co tydzien dzieki akcjom specjalnym mozna nawet 10 000 wygrac
~cph
Powtorze to co kiedys ponad pol roku temu napisalem Panu KK.
Kupuj Pan akcje, taniej juz nie bedzie. jestesmy w przedsionku mega hossy. forsa z obligacji da ujscie , jak PE dla SP500 przekroczy 30 to wtedy mozna uznac pana artykul za ostzrezenie. Ale wowoczas bedzie boom itp a wy bedziecie klepac o okazjach i swietlanej
Powtorze to co kiedys ponad pol roku temu napisalem Panu KK.
Kupuj Pan akcje, taniej juz nie bedzie. jestesmy w przedsionku mega hossy. forsa z obligacji da ujscie , jak PE dla SP500 przekroczy 30 to wtedy mozna uznac pana artykul za ostzrezenie. Ale wowoczas bedzie boom itp a wy bedziecie klepac o okazjach i swietlanej przyszlosci.
~Grzechu comeback
Czyli wiadomo "tyle samo": albo będzie rosło albo spadnie. Wiadomo na pewno, że jak rośnie to potem spada i odwrotnie :) Takie analizy mówią nic i tylko podgrzewają wodę w głowie. Niepewność pcha w wolno w górę a strach powoduje lawinę, czyli prawie zbudowałem super wskaźnik :)

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki