Mocne odbicie WIG20 to efekt dużego zainteresowania inwestorów sektorem bankowym przy dobrej postawie innych spółek o największej kapitalizacji. Dzięki temu skala wzrostów w środę okazała się największa wśród innych europejskich indeksów.


WIG20 zyskał 1,6 proc., WIG był wyżej o 1,31 proc. Z kolei mWIG40 poszedł w górę o 0,76 proc. a sWIG80 zwyżkował o 0,47 proc.. Obroty wyniosły 1,15 mld zł, z czego 1 mld zł dotyczył WIG20.
Chociaż w WIG20 to Budimex (5,74 proc.) odnotował największą zwyżkę to siłą napędową indeksu blue chipów były banki, które pod względem skali wzrostów były tuż za największą polską spółką budowlaną. Wymienić tu należy Alior (5,37 proc.), Pekao (4,07 proc.), Santander (3,71 proc.), PKO (3,27 proc.) i mBank (2,11 proc.), którego wyprzedził odbijający po ostatnich dniach spadków kurs Cyfrowego Polsatu (2,25 proc.). Cały portfel mierzony przez WIG-Banki zyskał w środę 3,27 proc. i był obok WIG-Budownictwo (3,47 proc.) najmocniejszym branżowym indeksem na GPW, ale z największym obrotem rzędu 373 mln zł.
„Wokół samego sektora (bankowego, przyp. red.) nic się nie wydarzyło. Przeciwnie, w Europie sektor bankowy reprezentowany przez Euro Stoxx Banks jest pod lekką presją, co wskazuje, że dzisiejsza siła naszych banków to temat lokalny. Powiązałbym to z ofertą Żabki. Dziś kończą się zapisy na akcje, więc część funduszy może wracać na rynek" - powiedział PAP Biznes Konrad Ryczko, analityk i makler DM BOŚ.
To (powrót funduszy zbieranych wcześniej na IPO Żabki ) może być klucz do wytłumaczenia ogólnie lepszego sentymentu, jaki był obecny na GPW w środę. Wzrosty zaliczyło blisko 46 proc. kursów spółek z rynku głównego wobec 41 proc. ze spadkami. To odwrócenie tendencji z ostatnich dniu. Pomagał też otoczenie bowiem wzrosty, choć nie w takiej skali obserwowane były na niemieckim DAX-ie (1 proc.), francuskim CAC40 (0,6 proc.), brytyjskim FTSE 100 (0,65 proc.), czy szwajcarskim SMI (0,8 proc.). W górę w okolicy 0,5 proc. i więcej szły też indeksy na Wall Street.

W WIG20 pod kreską było 6. spółek: Kruk (-3,9 proc.), JSW (-2,24 proc.), Pepco (-0,55 proc.), Orange (-0,26 proc.), Dino (-0,25 proc.) i Kęty (-0,18 proc.).
W górę poszedł nawet kurs KGHM-u (0,06 proc.) przy spadających cenach miedzi oraz Orlenu (0,92 proc.) przy sporej przecenie ropy.
Z szerokiego rynku notowany w mWIG40 GreenX Metals (-12,91 proc.) korygował wtorkowego wzrosty będące efektem informacji o odszkodowaniu od Polski o wielkości 1,3 mld zł. Do inwestorów dociera, że to znacznie mniej niż oczekiwano w roszczeniu. Najpierw (we wtorek) jednak skupiono się na samym przyznaniu racji, choć tylko w jednym z dwóch roszczeń. We wtorek jego papiery zdrożały o ok. 20 proc.
W trakcie sesji Ryvu Therapeutics (4,30 proc.) poinformował, że przedstawi cztery postery naukowe, prezentujące dane kliniczne oraz przedkliniczne dla badania RVU120, RVU305, WRN i nowych programów syntetycznej letalności podczas sympozjum, które odbędzie się w Barcelonie.
O 4,72 proc. poszedł w górę kurs Synektika po informacji o umowie z Centrum Onkologii w Łodzi, dot. dostaw robota da Vinci do szpitala.
Wzrosty przyspiesza kurs Vivid Games (34,36 proc.), to już drugi dzień mocnych wzrostów po tym jak w poniedziałek spółka podała, że Gemini Grupe kupiło 4.504.000 akcji Vivid Games, stanowiących 13,95 proc. a akcjonariacie.
Michał Kubicki




























































